„Głosy z zaświatów” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Głosy z zaświatów (Seweryn Zaorski #2) / Listy zza grobu (#1)

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 448

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Wygląda na to, że nie ma pisarza, którego książek czytałabym więcej od Remigiusza Mroza. Z imponującą liczbą 34 przeczytanych przeze mnie (obecnie) powieści przebija w mym osobistym rankingu nawet Stephena Kinga. Mając do niego sentyment (pamiętam jeszcze te czasy, gdy kolejka do autora na targach książki wynosiła jakieś, hmm… 20 osób) i lubiąc jego lekki styl, nie jestem bynajmniej bezkrytyczna. Każdy, kto przeczytał kilkanaście jego tytułów może zauważyć, że niektóre pozycje wypadają słabiej od innych. „Listy zza grobu”, czyli pierwszy tom przygód Seweryna Zaorskiego, nie powalił mnie, ale też nie miałam po lekturze poczucia straconego czasu. Postanowiłam sięgnąć po tom drugi, czyli „Głosy z zaświatów” i sprawdzić, jak dalej potoczyły się losy patomorfologa i policjantki.

Czytaj dalej

„Kobieta ze szkła” C. Lea

Autor: Caroline Lea

Tytuł: Kobieta ze szkła

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 408

Rok pierwszego wydania: 2019

Tłumaczenie: Łukasz Małecki

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jest w Islandii coś takiego, co mnie od dawna fascynuje. Gdy patrzę na nią na zdjęciach, wygląda jak raj na ziemi: gejzery, gorące źródła, zorze polarne, ogromne wodospady, kaniony, jaskinie… A jednak te wszystkie cuda natury poza podziwem budzą też respekt, pokazując siłę przyrody i przypominając, że jej dzikie piękno wciąż (na szczęście) nie zostało całkowicie ujarzmione przez człowieka. Do niektórych miejsc na Islandii do dziś niełatwo dotrzeć, a cóż dopiero miał powiedzieć człowiek w XVII wieku? Dla niego mały, skalisty półwysep był zupełnie obcym, nieznanym światem. W takie miejsce trafia po nagłej śmierci ojca Rósa, główna bohaterka powieści Caroline Lei „Kobieta ze szkła”.

Czytaj dalej

„Zimowla” D. Słowik

Autor: Dominika Słowik

Tytuł: Zimowla

Wydawnictwo: Znak

Liczba stron: 624

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Kiedy w marcu 2015 spisywałam swoje wrażenia po przeczytaniu debiutanckiej powieści Dominiki Słowik „Atlas: Doppelganger”, stwierdziłam: wydaje mi się, że na naszych oczach rodzi się nowy talent polskiej literatury. Minęło kilka lat, autorka powróciła z książką „Zimowla”, docenioną i nagrodzoną w styczniu tego roku Paszportem „Polityki”.  Jak można przeczytać w krótkim uzasadnieniu, „Zimowla” została nagrodzona za wciągającą, wielopoziomową i pełną zagadek opowieść o rodzinie, historii najnowszej i o Polsce – „kraju, w którym przeszłość to najlepszy kapitał na przyszłość”. Z przyjemnością zanurzyłam się po raz drugi w lekko liryczny, przefiltrowany przez dziecięce postrzeganie rzeczywistości świat wykreowany przez Słowik, w którym zacierają się granice między możliwym i niemożliwym.

Czytaj dalej

„Listy zza grobu” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Listy zza grobu (Seweryn Zaorski #1) / Głosy z zaświatów (#2)

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 464

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Remigiusz Mróz nie zwalnia tempa: wciąż wypuszcza powieść za powieścią. Stare cykle, nowe serie, kolejni bohaterowie, puszczanie oka do wiernych czytelników… Powstało już małe „mrozouniwersum”, co całkiem mi się podoba. Nie inaczej jest i w „Listach zza grobu”, początku serii o Sewerynie Zaorskim, patomorfologu, gdzie wspomniany zostanie Patryk Hauer. Jednak „Listy…” nie mają nic wspólnego z wielką polityką, a i lokalne gierki są tu ledwie wspomniane. Może kiedyś ten wątek zostanie rozwinięty, ponieważ brudy, jakie skrywają mieszkańcy małego miasteczka to wdzięczny temat dla kryminału/thrillera, co świetnie wykorzystuje na przykład Robert Małecki w cyklu o Bernardzie Grossie. Co tymczasem czytelnik dostaje w „Listach zza grobu”? Czy Mróz zaskakuje czy trzyma się przetartych szlaków?

Czytaj dalej

„Skoro ptaki czynią słońce” A. MacLeod

Autor: Alistair MacLeod

Tytuł: Skoro ptaki czynią słońce

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 264

Rok pierwszego wydania: 1986

Tłumaczenie: Michał Alenowicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Bardzo dobrze, że Michał Alenowicz, szef wydawnictwa Wiatr od morza, dał Polsce Alistaira MacLeoda. Warto tłumaczyć literaturę kanadyjską, stosunkowo mało u nas znaną. Co przychodzi Wam na myśl na hasło „pisarz z Kanady”? Może Lucy Maud Montgomery, Margaret Atwood czy Alice Munro – a gdzie reszta? Tymczasem nadmorskie wydawnictwo po raz kolejny zaproponowało czytelnikom prozę z chłodnych wybrzeży Nowej Szkocji, gdzie przyroda jest surowa, morze szare i zimne, a ludzie twardzi i zawzięci, ale także na swój sposób romantyczni, wrażliwi i głęboko ludzcy. „Skoro ptaki czynią słońce” to drugi zbiór opowiadań Alistaira MacLeoda, z którym może się zapoznać polski czytelnik. Pierwszy, „Utracony dar słonej krwi”, bardzo mnie poruszył. Jak było tym razem? Czytaj dalej

„Utracony dar słonej krwi” A. MacLeod

Autor: Alistair MacLeod

Tytuł: Utracony dar słonej krwi

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 256

Rok pierwszego wydania: 1976

Tłumaczenie: Michał Alenowicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Na wodach oceanu)


Opowieści o małych społecznościach są trochę ryzykowne: mogą być na tyle hermetyczne, że ktoś z zewnątrz, spoza, „ze świata” ich nie zrozumie. Problemy konkretnego zakątka świata, smaganego zimnymi wichrami lądu otoczonego słoną wodą, a w tej ramie oni: twardzi, nieustępliwi ludzie żyjący w zgodzie z wieloletnimi tradycjami. Ale też ich dzieci, które chcą lub muszą żyć inaczej, bo życie nie czeka, a czas nie stoi w miejscu nawet w Nowej Szkocji i Nowej Fundlandii, ziemiach, które opisuje w swoim zbiorze opowiadań „Utracony dar słonej krwi” Alistair MacLeod.

Czytaj dalej

„Margo” T. Fisher [PRZEDPREMIEROWO!]

Autor: Tarryn Fisher

Tytuł: Margo

Wydawnictwo: SQN

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2017 (premiera 11.01 br.)

Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wyzwanie czytelnicze 2017 (Tytuł z osobą)


Czy wierzycie, że są takie miejsca, które od razu odbierają szansę na dobry start, miasta, które mają w sobie coś takiego, że od początku skazani jesteście na porażkę? Miejsca-bagna, z których nie można wyjechać, które zasysają ludzi złą energią, gdzie beznadzieja przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, z patologicznych rodziców z problemami alkoholowymi i narkotykowymi na niechciane, zasmarkane dzieci, biegające samopas po ulicach? Jeśli myślicie, że takie miasta nie istnieją, Tarryn Fisher zaprasza Was do Bone. Poznajcie „Margo”. Czytaj dalej