„Zombie.pl” R. Cichowlas, Ł. Radecki

Autor: Robert Cichowlas, Łukasz Radecki

Tytuł: Zombie.pl

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Liczba stron: 436

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam polski horror, Czytam opasłe tomiska (436 stron), Wielkobukowe wyzwanie (Książka gatunku, po który sięgasz sporadycznie: horror)


Książka pisana przez dwóch autorów? W takim przypadku zawsze nasuwa się pytanie, na ile taka kooperacja jest udana i jak wygląda podział ról. Praca przy powieści Roberta Cichowlasa i Łukasza Radeckiego była ponoć skonstruowana tak, że jeden pisał fragment tekstu, przesyłał go drugiemu, a ten drugi wycinał, dodawał, szlifował, dopisywał po swojemu… Autorom zależało na tym, by tekst był jednolity, aby w oczy nie rzucała się „zmiana pióra”: i muszę od razu przyznać, że to się im udało, nie zauważyłam bowiem specjalnych różnic w stylu. Czy jednak polska wersja opowieści o żywych trupach o niewydumanym tytule „Zombie.pl” mnie uwiodła? Czytaj dalej

„Oblicza grozy” aut. zbiorowy

Autor: Krzysztof T. Dąbrowski, Graham Masterton, Łukasz Orbitowski, Dawid Kain, Łukasz Radecki, Robert Cichowlas, Jacek M. Rostocki, Krzysztof Maciejewski, Piotr Mirski, Paweł Mateja, Michał Stonawski, Sylwia Błach, Łukasz Henel, Karolina Kaczkowska, Tomasz Czarny, Paweł Waśkiewicz, Tomasz Siwiec, Jacek Piekiełko

Tytuł: Oblicza grozy

Wydawnictwo: Replika

Liczba stron: 352

Rok pierwszego wydania: 2014

Źródło: egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Z literą w tle


Jakie skojarzenia macie ze słowem groza? Ciarki na plecach, gęsia skórka, pot na twarzy, wytrzeszczone w strachu oczy, chłód w kościach? Opowieści grozy mają wzbudzać strach. Świat w nich przedstawiony powinien przypominać rzeczywistość, ale równocześnie jakiś element musi nie pasować, uwierać, przerażać… Najczęstsze motywy? Wampiry, zombie, opuszczone domy, demony, duchy – to te fantastyczne elementy. Czasem strach ma realne podłoże – mordercy, psychopaci, groźne zwierzęta, epidemia wirusa… Nieważne – mamy się bać i to mocno. Nie spać w nocy. Obawiać się momentu, gdy zamkniemy oczy. Drżeć ze strachu, idąc do łazienki. Czy tak zadziałał na mnie zbiór opowiadań „Oblicza grozy”? Czytaj dalej