„Exodus” Ł. Orbitowski

Autor: Łukasz Orbitowski

Tytuł: Exodus

Wydawnictwo: SQN

Liczba stron: 448

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Są w życiu czytelnika momenty, które bolą. Jednym z nich jest to, gdy ma się jakiegoś literackiego pewniaka i ten pewniak zawiedzie. I to jest, niestety, właśnie ten przypadek. Łukasz Orbitowski, który zachwycił mnie swoimi książkami („Nadchodzi”, „Szczęśliwa ziemia”, „Wigilijne psy i inne opowieści”), tym razem w moim odczuciu po prostu się pogubił. Wrażenie to spotęgowało spotkanie autorskie z pisarzem, poświęcone właśnie tej książce. Autor mówił, że „Exodus” był planowany jako powieść drogi, jednak podczas zbierania materiału do książki, odwiedzania opisanych później miejsc i tworzenia Orbitowski doszedł do wniosku, że w XXI wieku już nie podróżujemy, a jedynie przemieszczamy się z miejsca na miejsce. Ta rwana, skokowa fabuła wyszła „Exodusowi” na złe.

Czytaj dalej

„Wigilijne psy i inne opowieści” Ł. Orbitowski

Autor: Łukasz Orbitowski

Tytuł: Wigilijne psy i inne opowieści

Wydawnictwo: SQN

Liczba stron: 480

Rok pierwszego wydania: 2005 (Editio). Wydanie II: SQN, 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Polski horror, Czytam opasłe tomiska (480 stron), Klucznik (Trafny wybór, Czytana w łóżku, Tygiel gatunkowy: fantastyka, horror, obyczaj), Wielkobukowe wyzwanie (Horror)


Myślę, że bez wielkiej przesady można stwierdzić, że w ciągu ostatnich kilku lat Łukasz Orbitowski stał się uznanym pisarzem. Już „Szczęśliwa ziemia” została doceniona przez większe grono czytelników, a w 2015 pojawiła się „Inna dusza” (nagrodzona Paszportem Polityki), zwiastująca zmianę pisarskiej trajektorii Orbitowskiego. Pisarz znany do tej pory z fantastyki, coraz mocniej osadzał swą twórczość w rzeczywistości: nadal mrocznej i przerażającej, wciąż mieszczącej się pod szyldem grozy i horroru, ale zdecydowanie bardziej realistycznej. Lubię oba wcielenia Orbitowskiego, więc nie będę się wymądrzać czy to lepiej czy gorzej, poprzestanę na truizmie: jest inaczej. Tym bardziej ciekawym doświadczeniem jest cofnięcie się w czasie o 10 lat i przeczytanie opowiadań spod szyldu grozy, horroru i fantastyki, z lekka tylko zabarwionej obyczajem, oto bowiem wydawnictwo Sine Qua Non wydało ponownie trudno dostępne na rynku księgarskim „Wigilijne psy i inne opowieści” Łukasza Orbitowskiego. Czytaj dalej

Ekscytacja milion, czyli relacja z 19. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie (24-25. października 2015)

Nawet nie wiem jak mam zacząć ten wpis. Jestem tak szczęśliwa z powodu tego wszystkiego, co przeżyłam w ten weekend, co usłyszałam, kogo spotkałam, że po prostu brak mi słów! No dobra, kłamałam. Słów będzie aż nadto 😀

Do Krakowa przybyłam w piątek po południu i po sympatycznym spacerze Plantami wylądowałam w swoim hostelu na Kazimierzu. Kraków ma w sobie coś takiego, że chociaż odwiedziłam go już spokojnie z 10 razy, to nadal mnie zachwyca. Kocham klimat tego miasta!

Na Plantach znalazłam ławeczkę Łukasza Orbitowskiego

Na Plantach znalazłam ławeczkę Łukasza Orbitowskiego

A na Kazimierzu - miejsce do całowania. Pechowo, byłam wtedy sama

A na Kazimierzu – miejsce do całowania. Pechowo, byłam wtedy sama

Czytaj dalej