„Wysepka” A. Levy

Autor: Andrea Levy

Tytuł: Wysepka

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2004

Tłumaczenie: Izabela Matuszewska

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Mam poczucie, że moim obowiązkiem moralnym jest czytanie książek o pewnych wykluczanych i dyskryminowanych mniejszościach. Choć osobiście staram się nikogo nie krzywdzić ze względu na pochodzenie, rasę czy orientację seksualną, to jednak jako biała, wykształcona kobieta z klasy średniej jestem osobą niezamierzenie jakoś uprzywilejowaną. Wydawało mi się do tej pory, że historia rasizmu i dominacji nad ciemnoskórym człowiekiem nie jest na szczęście kulturowym grzechem Europejczyków, ale „Wysepka” Andrei Levy uświadomiła mi, że się myliłam. Bowiem po II wojnie światowej, wojnie, w której ramię w ramię walczyli białoskórzy i ciemnoskórzy, rasizm i uprzedzenia wśród obywateli Wielkiej Brytanii były spore.

Czytaj dalej

„Skradziony klejnot” A. Rogoziński

Autor: Alek Rogoziński

Tytuł: Skradziony klejnot (Gorset i szpada #1)

Wydawnictwo: Lekkie

Liczba stron: 368

Rok pierwszego wydania: 2022

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Odkąd Alek Rogoziński zdradził kiedyś, że ma w szufladzie powieść historyczną, której akcja toczy się w Starożytnym Rzymie, nie mogłam się doczekać, aż któryś wydawca zdecyduje się wyciągnąć ją na światło dzienne. To się (jeszcze?) nie stało, ale za to w lutym na rynku książki pojawił się „Skradziony klejnot”: powieść, której akcja toczy się w XVII-wiecznej Polsce. Przy czym od razu wyjaśnijmy sobie, że mamy tu wszystkiego po trochu, więc bardziej nazwałabym to powieścią obyczajową z wątkiem kryminalnym i romansowym, toczącą się w XVII wieku. Mniejsza jednak z etykietami, bo ciekawsze jest jak sobie poradził z nowymi warunkami autor.

Czytaj dalej

„Skradzione życie” M. Wala

Autor: Magdalena Wala

Tytuł: Skradzione życie

Wydawnictwo: Książnica

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2021

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Nie stronię od powieści historycznych, a już gdy fabuła skupia się na prześladowaniach Żydów, całość zawsze czytam z uważnością i (wciąż) z niedowierzaniem. Choć tyle już poznałam opowieści na ten temat (zarówno wspomnieniowych, ujętych w ramy reportażu, jak i zbeletryzowanych czy tylko luźno opartych na prawdziwych wydarzeniach), wciąż ogromnie mnie one poruszają. I o to chyba chodzi: byśmy nie zapomnieli i nigdy już jako ludzie nie popełnili tego błędu. A choć słowa Nałkowskiej są powtarzane w tym kontekście tak często, że mogą się już wydawać wyświechtane, to jednak wciąż przechodzi mnie nieprzyjemny dreszcz, gdy uświadamiam sobie po raz kolejny, że to ludzie ludziom zgotowali ten los. Magdalena Wala nie prowadzi nas w piekło obozu, ale w „Skradzionym życiu” opowiada inny scenariusz…

Czytaj dalej