„Motyw ukryty” K. Bonda, B. Lach

Autor: Katarzyna Bonda, Bogdan Lach

Tytuł: Motyw ukryty

Wydawnictwo: Muza

Liczba stron: 448

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


‚Jest coś takiego w prawdziwej zbrodni, co fascynuje (mimo że towarzyszy temu również obrzydzenie i strach): chcemy wiedzieć, co chodziło po głowie człowiekowi, który zabił. Jaki był, jak wyglądało jego życie, czy miał traumatyczne dzieciństwo, czy był szalony. Próbujemy zrozumieć, a rozumiejąc, starać się jakoś uchronić przed rolą ofiary, choć to ostatnie niestety raczej nie jest w stu procentach możliwe”– pisałam dwa lata temu w recenzji książki „Zbrodnia niedoskonała” Katarzyny Bondy i Bogdana Lacha. Tamta książka mnie zmroziła, pokazała, z powodu jakiej błahostki ludzie są w stanie kogoś zabić, czasem bestialsko. Myślałam, że jestem przygotowana na to, co znajdę w drugiej książce tego duetu, „Motywie ukrytym”. Szybko się okazało, że się myliłam.

Czytaj dalej

„Pianie kogutów, płacz psów” W. Tochman

Autor: Wojciech Tochman

Tytuł: Pianie kogutów, płacz psów

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 224

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Wojciech Tochman to jeden z moich ulubionych współczesnych reportażystów. Jest dwukrotnym finalistą Nagrody Nike oraz Środkowoeuropejskiej Nagrody Literackiej Angelus, pisze świetnie, z wyczuciem, wybiera zawsze tematy trudne. Ludobójstwo (jak w „Dzisiaj narysujemy śmierć”), wojna i cierpienia tych, którzy ją przeżyli („Jakbyś kamień jadła”), wreszcie, w najnowszym tytule „Pianie kogutów, płacz psów” – znów świat po ludobójstwie, Kambodża po Pol Pocie, ludzie żyjący, a raczej wegetujący w jakimś zawieszeniu. I lęk, który nie odszedł, a który wciąż sprzyja przemocy oraz ból, który zagnieździł się głęboko i którego nie da się ukoić. Tak, wiem, mamy lato, wakacje, a ja proponuję trudną książkę o cierpieniu, ale uwierzcie mi: warto. Czytaj dalej

„M jak morderca. Karol Kot – wampir z Krakowa” P. Semczuk

Autor: Przemysław Semczuk

Tytuł: M jak morderca. Karol Kot – wampir z Krakowa

Wydawnictwo: Świat Książki

Liczba stron: 288

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Przemysław Semczuk dał się poznać jako pisarz świetnie łączący fakty z literacką fikcją. Pod lupę bierze postaci polskich seryjnych morderców: Joachima „Frankensteina” Knychały, Zdzisława Marchwickiego („Wampira z Zagłębia”), a ostatnio Karola Kota („Wampira z Krakowa”). To nie pierwsza książka Semczuka jaką czytam i wiedziałam czego się spodziewać, a jednak sprawa ta najmocniej mną wstrząsnęła. Dlaczego? Cóż, do dzisiaj nie jest pewne, czy Marchwicki był tym, za kogo uważali go śledczy, a Knychała był od Kota starszy. Karol Kot, tak młodziutki (uczeń technikum), zapalony fan broni palnej, wojska i strzelectwa, zabijający bez wyraźnego motywu, budzi szok. Wydaje się, że w temacie młodego mordercy powiedziano już wszystko, a jednak Semczuk napisał książkę „M jak morderca. Karol Kot – wampir z Krakowa”.

Czytaj dalej