Podsumowanie lipca

Z lekkim poślizgiem wkroczyłam w sierpień, jednak urlop, lato i różne atrakcje towarzyskie wydają mi się być wystarczającym usprawiedliwieniem tej małej obsuwy 😉 Dwa tygodnie urlopu minęły jak z bicza strzelił i muszę przyznać, że wcale nie miałam czasu zbyt wiele poczytać, a co więcej: wcale tego specjalnie nie żałuję. Spotkania z przyjaciółmi po wymuszonej covidem przerwie były najlepszym, co mogło mnie w to lato spotkać. Coś jednak przeczytałam i obejrzałam, więc zapraszam do lektury notki, a w niej jak zawsze: przeczytane książki, nowe zdobycze na półkach, garść statystyk i polecajki blogowo-vlogowe 🙂

W lipcu udało mi się wziąć udział w kilku wydarzeniach kulturalnych. Byłam na wystawie „Na fali Hokusaia” w Muzeum Historii Katowic, zajrzałam też do BWA. Niewiele później odwiedziłam krakowski Mocak, a na koniec obóz Auschwitz-Birkenau oraz Pszczynę, w której zawędrowałam między innymi do pięknego zamku.

Czytaj dalej

Podsumowanie lipca

Cześć. Dziś ostatni dzień lipca. Powoli zapominam już o swoim letnim urlopie, ale wrócę jeszcze na chwilę do tematu lipcowych lektur, których niestety wcale nie było tyle, ile optymistycznie zakładałam. Przeprowadzka zajęła mi większość wolnego czasu, ale to bynajmniej nie jest powód do smutku 🙂 Urządzanie swojego gniazdka jest bardzo przyjemne, a odkąd przewiozłam swoje biurko z komputerem i regały z książkami, to już czuję się tam jak w domu ❤ Jak zatem minął mi lipiec? Zapraszam Was serdecznie na wpis, w którym znajdziecie jak zawsze: przeczytane książki, nowe zdobycze na półkach, garść statystyk i polecajki blogowo-vlogowe 🙂

podsumowaniemiesic485ca

Mimo tego, że przeprowadzka była dość absorbująca, udało mi się wpaść na dwa spotkania autorskie. Pierwsze z nich odbyło się w nowo otwartej księgarnio-kawiarni Dopełniacz na chorzowskim rynku – swoją drogą to urokliwe miejsce, które z pewnością nie raz jeszcze odwiedzę. Było to spotkanie z Martą Matyszczak, poświęcone jej najnowszej książce pt. „Trup w sanatorium”. Było przemiło i sympatycznie 🙂

dav

Drugie spotkanie odbyło się w MBP Katowice, a konkretnie w filii na osiedlu Tysiąclecia. Gościem biblioteki był Jacek Dehnel, który tym razem opowiedział o najnowszym tomiku swoich wierszy pt. „Serce Chopina”. Był to także asumpt do szerszej dyskusji na temat roli poezji (i literatury w ogóle) we współczesności. Jacka Dehnela mogę słuchać godzinami, więc i tym razem – mimo upału – nie miałam dość.

dig

Czytaj dalej

Podsumowanie lipca

Cześć! Ostatni dzień miesiąca, a więc przyszła już pora na podsumowanie lipca 🙂 Ach, lato w pełni! Mój wakacyjny wyjazd do Ustronia udał się niesamowicie – wróciłam zrelaksowana i pełna sił 😀 Został mi ostatni tydzień wolnego, a potem powrót do pracy… Póki co jednak napiszę Wam, co działo się w lipcu. Gotowi? Sprawdźcie! W notce znajdziecie jak zawsze: przeczytane książki, nowe zdobycze na półkach, garść statystyk i polecajki blogowo-vlogowe 🙂

przeczytane

  • „Dziwne przypadki ludzkiego mózgu” S. Kean (8/10): Są takie książki, po które pewnie nigdy bym nie sięgnęła, gdyby nie Diana z bloga Bardziej lubię książki – i to jest super, bo lubię poszerzać swoje czytelnicze horyzonty! Okazało się, że książka o neurochirurgii i różnych zaburzeniach pracy mózgu może być mega ciekawa i napisana w niezwykle przystępny sposób. I zapewniam, że nieźle się zdziwicie, jak dziwaczne przypadki medyczne zostały tu opisane.
  • „Świadectwo prawdy” J. Picoult (8/10): A to znów książka polecona przez koleżankę z pracy, i kolejny strzał w dziesiątkę! Zdecydowanie „Świadectwo prawdy” trafia do mojej topki powieści Picoult. Ta autorka zawsze gwarantuje opisy naprawdę trudnych dylematów moralnych. Tu nie ma prostych odpowiedzi, zupełnie jak w życiu. Tym razem wchodzimy w zamkniętą społeczność amiszów…
  • „Toń” M. Kisiel (7/10): Kiśl, jaki jest, każdy widzi. Zwykle humorystyczny, charakteryzujący się lekkim piórem i małym pierdolcem (to ostatnie to słowa samej autorki, tfu! Ałtorki), lubiący sięgać do historii i dodawać do swoich fabuł trochę magii. Albo i trochę więcej niż trochę. „Toń” to ta nieco poważniejsza wersja Kisiel, ale wciąż z typowymi dla niej tropami i lejtmotywami. Nie ma co zwlekać, warto przeczytać.
  • „Płomienna korona” E. Cherezińska (7/10): Ostatni tom trylogii Odrodzone królestwo. Muszę przyznać, że mam wrażenie, że Cherezińska z tomu na tom nabiera rozpędu – i nie chodzi mi tu tylko o coraz większe gabarytowo książki, ale o rozmach, rzekłabym, fabularny. Wiele tu postaci, które autorka zgrabnie trzyma na postronku, nie pozwalając historii rozejść się w szwach. No i czyż jest przyjemniejszy sposób na uczenie się o przeszłości naszego kraju niż takie powieści? To ja Wam od razu odpowiem: nie ma.
  • „Listonosz” Ch. Bukowski (7/10): To nie jest moja pierwsza książka Bukowskiego, ale w końcu czuję, że odnalazłam drogę do jego twórczości. Absolutnie niepoprawny pisarz, kobieciarz i pijus: taki sam jest jego bohater, Henry Chinansky. W „Listonoszu” Bukowski opisuje swoje doświadczenia z czasów, gdy pracował jako listonosz właśnie. Nienawidził tej pracy, ale nienawidził jej z prawdziwym wdziękiem. Kupuję ten bezpretensjonalny urok.
  • „Gorączka” M. B. Keane (7/10),
  • „Szkarłatny kwiat kamelii” A. F. Ossendowski (6/10),
  • „Przepaść” M. Paver (7/10),
  • „Zło czai się na szczycie” M. Matyszczak (6/10),
  • „O drzewach, które wybrały Tatry” T. Skrzydłowski, B. Słama (7/10),
  • „Stół króla Salomona” L. Montero Manglano (8/10): Moje odkrycie lata! Idealna lektura na upalny dzień: pełna akcji, tajemnic, dawnych skarbów i niebezpiecznych momentów. Napisane to jest tak, że nie sposób się oderwać, więc najlepiej nie bierzcie się do lektury, jeśli nie macie kilku wolnych dni. Niebawem biorę się za dwa kolejne tomy, bo nie mogę się doczekać następnej porcji przygód Narodowego Korpusu Poszukiwaczy!
  • „Vernon Subutex. Tom 3” V. Despentes (7/10),
  • „Chłopak czy dziewczyna?” L. Papademetriou, Ch. Tebbetts (7/10): Lekka, zabawna, ale niegłupia książka komediowa. Marcus i Frannie to przyjaciele, którzy mówią na siebie „rodzeństwo jednomózgowe”, ponieważ są do siebie tak podobni, że zdarza im się mówić to samo w jednym czasie lub kończyć za tego drugiego zdanie. Oboje szukają też chłopaka… Co się stanie, gdy zakochają się w tej samej osobie? Świetna lektura na lato.
  • „Hashtag” R. Mróz (6/10),
  • „Podpalacz” W. Chmielarz (7/10): Lepiej późno niż później! Nie pamiętam już od jak dawna Lolanta z bloga Lolanta czyta polecała mi ten cykl Chmielarza, ale minęło naprawdę sporo czasu. W końcu odgrzebałam tom pierwszy na czytniku podczas wyjazdu do Ustronia. Było warto! Już wiem, że polubiłam się z Jakubem Mortką i że muszę przeczytać kolejne części. Nawet Wam nie polecam, bo mam wrażenie, że jestem ostatnią wielbicielką kryminałów, która dopiero teraz sięgnęła po tę serię 😉
  • „Twarde światło” M. Crummey (6/10).

teraz czytam

  • „Piknik pod Wiszącą Skałą” J. Lindsay (74/197 stron),
  • „Przemytnicy książek z Timbuktu” Ch. English (334/495 stron),
  • „Kamieniarz” C. Läckberg (297/536 stron).

Czytaj dalej