„Obelisk kładzie się cieniem” A. Bradley

Autor: Alan Bradley

Tytuł: Obelisk kładzie się cieniem (Flawia de Luce #6) / Zatrute ciasteczko (#1) / Badyl na katowski wór (#2) / Ucho od śledzia w śmietanie (#3) / Tych cieni oczy znieść nie mogą (#4) / Gdzie się cis nad grobem schyla (#5)

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 280

Rok pierwszego wydania: 2014

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Herbatka u królowej)


Cykl o Flawii de Luce, małej chemiczce, ewoluował niepostrzeżenie z tomu na tom. Przygody bystrej dziewczynki reklamowane jako kryminał, zawsze odznaczały się rozbudowaną warstwą obyczajową, jednak tom szósty, „Obelisk kładzie się cieniem”, po raz pierwszy obywa się bez szeroko zakrojonego śledztwa kryminalnego Flawii. W tej części Alan Bradley całkiem otwarcie stawia na wątki rodzinne de Luce’ów, dając rozwiązania niektórych wątków i zdradzając (wreszcie!) całkiem sporo z tajemniczej historii rodu. Śmiem twierdzić, że wychodzi to książce na dobre.

Czytaj dalej

Reklamy

„Gdzie się cis nad grobem schyla” A. Bradley

Autor: Alan Bradley

Tytuł: Gdzie się cis nad grobem schyla (Flawia de Luce #5) / Zatrute ciasteczko (#1) / Badyl na katowski wór (#2) / Ucho od śledzia w śmietanie (#3) / Tych cieni oczy znieść nie mogą (#4) / Obelisk kładzie się cieniem (#6)

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 328

Rok pierwszego wydania: 2013

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Książka, która czeka na nas od lat)


W Bishop’s Lacey minęła zima, powoli odchodzą też w niepamięć tragiczne wydarzenia, które miały miejsce w domu de Luce’ów kilka miesięcy temu. Przychodzi wiosna, a wraz z nią słońce, kwiatki, beztroska? O nie, nie tym razem: w Buckshaw nie może być spokojnie. Całe miasteczko jest podekscytowane zbliżającą się ekshumacją zwłok miejscowego świętego, Tankreda. Jak będzie wyglądało ciało? Co kryje wiekowy grobowiec? W dodatku zaginął organista, a niektórzy, jak gdyby nigdy nic, snują matrymonialne plany. Flawia nie będzie więc narzekać na brak zajęć. „Gdzie się cis nad grobem schyla” to już piąty tom przygód młodej chemiczki i samozwańczej detektyw.

Czytaj dalej

„Rozdarta zasłona” M. Szymiczkowa

Autor: Maryla Szymiczkowa (Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński)

Tytuł: Rozdarta zasłona (Profesorowa Szczupaczyńska #2)

Wydawnictwo: Znak Literanova

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam polski kryminał


Przełom XIX i XX wieku, Kraków, Galicja. Czasy, gdy kobiety nie studiowały na uniwersytetach, nie miały praw wyborczych i spełniały się głównie jako „żony przy mężu”, gotując, robiąc przetwory, przystrajając mieszkanie i kwestując dla biednych. Co jednak miały zrobić żywe, łaknące wiedzy umysły, którym bycie panią domu nie starczało? Profesorowa Szczupaczyńska, żona profesora medycyny Ignacego, była właśnie taką kobietą. W pierwszym tomie jej przygód pod tytułem „Tajemnica domu Helclów” profesorowa zasmakowała w rozwiązywaniu kryminalnych zagadek i pomogła policji w dopadnięciu winnego zabójstw w tytułowym domu pomocy społecznej. Po tych wydarzeniach kobieta wróciła do zwykłego, spokojnego życia, choć jednak zajęć miała dość (zbliżała się Wielkanoc, a tu tragedia! Karolcia, dopiero co przyuczona do służby, złożyła wymówienie), czegoś jej brakowało. Zamyślała się, wzdychała, czytała w gazecie Czas, kupowanej przez Ignacego przedruki powieści „Doktor Jekyll i pan Hyde” i… czy godzi się powiedzieć, że marzyła o jakiejś zbrodni? A jednak tak właśnie było. I tak zaczyna się druga część cyklu, czyli „Rozdarta zasłona”. Czytaj dalej

„Tych cieni oczy znieść nie mogą” A. Bradley

Autor: Alan Bradley

Tytuł: Tych cieni oczy znieść nie mogą (Flawia de Luce #4) / Zatrute ciasteczko (#1) / Badyl na katowski wór (#2) / Ucho od śledzia w śmietanie (#3) / Gdzie się cis nad grobem schyla (#5) / Obelisk kładzie się cieniem (#6)

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 280

Rok pierwszego wydania: 2011

Źródło: Egzemplarz recenzencki


„Tych cieni oczy znieść nie mogą” to czwarty tom przygód Flawii de Luce, małej dziewczynki, która żyje w wielkiej, podupadającej rezydencji wraz z tatą, dwiema siostrami oraz najętymi do pomocy Doggerem i panią Mullet. Tym razem w Bishop’s Lacey panuje zima i zbliża się najbardziej magiczny dzień w roku… Dzień Bożego Narodzenia. Flawia planuje zastawić pułapkę na Świętego Mikołaja, by raz na zawsze rozwiać targające nią wątpliwości: czy sympatyczny święty istnieje czy nie? A jeśli nie, to kto w odpowiedzi na listy dziewczynki daje jej wymarzone prezenty? Jednak radość świąt przyćmiewają nieustające kłopoty finansowe głowy rodu. Te święta nie będą spokojne, bowiem ojciec, by związać koniec z końcem, wynajmuje rezydencję ekipie filmowej. Mimo wszystko Flawia, Ofelia i Dafne są podekscytowane – w końcu odwiedzą ich gwiazdy telewizji! Szczególnie znaną jest Phyllis Wyvern. Czytaj dalej

„W cieniu prawa” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: W cieniu prawa

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 536

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam polski kryminał


„W cieniu prawa”, czyli najnowsza na rynku wydawniczym powieść Remigiusza Mroza miała być, jak tłumaczy autor w posłowiu, sagą rodzinną, do tego niezamykającą się w jednym tomie: a tu historia znów zaskoczyła pisarza i nie dość, że okazała się zamkniętą całością, to jeszcze dała do zrozumienia, że ma zamiar być kryminałem w stylu retro. Tak, retro, bo mniej lub bardziej świadomie Mróz podążył dość ostatnio lubianą i wydeptaną przez rodzimych „kryminalistów” ścieżką, i przeniósł czytelnika w przeszłość, konkretnie na sam początek XX wieku, na teren Austro-Węgier. Tu coś, co miało skupić się na uczuciu dwóch ludzi, przerodziło się w poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: kto zabił panicza? Czytaj dalej

„Silesia Noir” M. Szewczyk

Autor: Marcin Szewczyk

Tytuł: Silesia Noir

Wydawnictwo: Silesia Progress

Liczba stron: 237

Rok pierwszego wydania: 2015

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Klucznik (Trafny wybór, Czytana w łóżku), Przeczytam polski kryminał


Nie miejsce to i czas na opowiadanie historii Górnego Śląska, zresztą ja też nie jestem wielkim znawcą tematu (czego żałuję i co staram się zmienić), więc napiszę tylko pewien truizm: obszary te przechodziły przez wiele rąk, a szarpanki między Polakami a Niemcami zakończone w 1921 roku plebiscytem, mającym rozstrzygnąć do jakiego państwa ma przynależeć ten obszar, do dziś są odczuwalne w społeczeństwie. Żarty z goroli (czyli osób mieszkających w Polsce (poza Górnym Śląskiem), ale też – za wschodnią stroną Brynicy, rzeki, na której kiedyś była granica polsko-niemiecka, czyli np. z mieszkańców Sosnowca czy Dąbrowy Górniczej) są wciąż na porządku dziennym, a choć doprawdy ciężko dziś określić, kto może mianować się hanysem (czyli autochtonem, „prawdziwym” Ślązakiem), spory te nie cichną. Może szczególnie głośne są dziś, w czasie, gdy Ruch Autonomii Śląska walczy o uznanie, że Górny Śląsk jest niezależnym terenem, a to, co wiele osób nazywa śląską gwarą – językiem. Czytaj dalej

„Ucho od śledzia w śmietanie” A. Bradley

Autor: Alan Bradley

Tytuł: Ucho od śledzia w śmietanie (Flawia de Luce #3) / Zatrute ciasteczko (#1) / Badyl na katowski wór (#2) / Tych cieni oczy znieść nie mogą (#4) / Gdzie się cis nad grobem schyla (#5) / Obelisk kładzie się cieniem (#6)

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 388

Rok pierwszego wydania: 2011

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Klucznik (Czasoumilacz), Wielkobukowe Wyzwanie (Z miłości do okładki)


Chyba już Wam nie muszę przedstawiać Flawii, prawda? To już trzeci (po „Zatrutym ciasteczku” i „Badylu na katowski wór”) tom przygód rezolutnej dziewczynki, której największą pasją jest chemia i… rozwiązywanie kryminalnych zagadek. W małej miejscowości Buckshaw trup ściele się gęsto i rzeczywiście wypada zgodzić się z tekstem na skrzydełku, który twierdzi, że „po morderczym lecie (…) nastała zabójcza jesień”. Można by się czepiać, że wyjątkowo przykra jest ta mała angielska mieścina, ale lepiej przymknąć oko na stopień prawdopodobieństwa takiego zagęszczenia trupów na metr kwadratowy i dać się porwać lekturze, bo powiem Wam, że z tomu na tom robi się coraz ciekawiej, głównie dlatego, że autor „Ucha od śledzia w śmietanie” dokłada wciąż nowych tajemnic, a niewiele wyjaśnia. Irytujące, acz frapujące! Czytaj dalej