„Apokalipsa Z: Początek końca” M. Loureiro

Autor: Manel Loureiro

Tytuł: Początek końca (Apokalipsa Z #1)

Wydawnictwo: Muza

Liczba stron: 416

Rok pierwszego wydania: 2011

Tłumaczenie: Grzegorz Ostrowski, Joanna Ostrowska

Źródło: Kupiona

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (416 stron), Klucznik (Okładkowe niebo)


Czyż istnieje w dzisiejszych czasach większe tabu niż śmierć? Usunęliśmy śmierć ze swojego widoku, schowaliśmy ją w sterylnych ścianach szpitali i kostnic. Nie chcemy widzieć, nie chcemy czuć odoru śmierci. Co byśmy zrobili, gdyby… trupy ożyły? Jak długo przetrwałaby ludzkość, gdyby Ziemię opanował straszny wirus powodujący, że ludzie po śmierci zmienią się w krwiożercze, gnijące potwory, których jedynym celem jest świeża krew? Zombie, nieumarli – to takie innego rodzaju wampiry, jeszcze straszniejsze, bo nie zamieniające się w eleganckiego nietoperza, nie uwodzące magnetycznym urokiem, lecz obrzydliwie stwory, trochę głupie, lecz ich mocą jest determinacja. No i jest ich dużo. Z chwili na chwilę coraz więcej. Jak długo byś przeżył? Czytaj dalej

Reklamy

„Metro 2033” D. Glukhovsky

Autor: Dmitry Glukhovsky

Tytuł: Metro 2033 (Uniwersum Metro 2033 #1)

Wydawnictwo: Insignis

Liczba stron: 592

Rok pierwszego wydania: 2005

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko

Źródło: Wypożyczona z biblioteki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (592 strony), Z literą w tle, Klucznik (Coś czerwonego)


Pewnie niejedno z Was było kiedyś w metrze – ja byłam w praskim, w Czechach. Długie tunele, jasno oświetlone przystanki, szybko jeżdżące pociągi, kasy biletowe. Nic niezwykłego, prawda? A już na pewno nic strasznego. A gdyby… gdyby tunele były ciemne, pociągi stały gdzieś miedzy stacjami, schody ruchome straciły by prawa do swej nazwy, bowiem stałyby, nieczynne, a wyjść na górę by się nie dało? Gdyby ciemne metro stało się Waszym jedynym schronieniem? Taką postapokaliptyczną wizję przedstawia Glukhovsky w książce „Metro 2033”. Czytaj dalej