„Inwazja porywaczy ciał” J. Finney

Autor: Jack Finney

Tytuł: Inwazja porywaczy ciał

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 220

Rok pierwszego wydania: 1955

Tłumaczenie: Henryk Makarewicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


O tym, że klasykę grozy czytać i znać warto, pisałam już nie raz, i nie dwa. Sama z wielką radością i zaciekawieniem witam kolejne wznowienia kanonicznych tytułów, szczególnie chętnie wydawanych przez Vesper. To wielkopolskie wydawnictwo ma już na swoim koncie między innymi „Mnicha” czy „Egzorcystę”, zaś w lipcu tego roku dołączyła do listy „Inwazja porywaczy ciał” Jacka Finneya. To horror z elementami science-fiction, który był jednym z pierwszych (jak nie pierwszym w ogóle) przedstawicielem nurtu pt. „zagrożenie z kosmosu”. Obecnie literatura i kinematografia są przesycone takimi dziełami, jednak Finney wydał swoją powieść w 1955 roku, gdy było to coś świeżego.

Czytaj dalej

Reklamy

„Fanny Hill. Wspomnienia kurtyzany” J. Cleland

Autor: John Cleland

Tytuł: Fanny Hill. Wspomnienia kurtyzany

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 255

Rok pierwszego wydania: 1748

Tłumaczenie: Joanna Środa

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Klucznik (Love is in the air), Wielkobukowe wyzwanie (Klasyka literatury angielskiej)


Nie wiem jak wy, ale ja wychodzę z założenia, że klasykę literatury warto znać. Warto, bo do klasyki odnosi się w mniej lub bardziej zawoalowany sposób wiele późniejszych dzieł (nie tylko książkowych). Niektóre postaci czy konstrukcje są już tak archetypiczne (jak choćby hrabia Dracula i wampiry), że na stałe weszły do kultury, także tej popularnej. Pięknie pisała o tym Bombeletta we wpisie Kilka słów o kanonie literatury. Ja sama sporo z klasyki przeczytałam, a jakże, sięgając do książek ze spisu lektur w szkole, kolejne (głównie rodzime) poznałam na studiach z filologii polskiej, ale było też sporo takich, po które sięgnęłam z własnej, nieprzymuszonej woli. Mimo tego wciąż znajduję w kanonie dzieła, których jeszcze nie znam – i co jakiś czas staram się sięgnąć po jeden czy drugi tytuł. Tym razem padło na klasykę literatury angielskiej, a zarazem kanoniczny tekst literatury erotycznej (lub, jak twierdzą niektórzy, pornograficznej), czyli „Fanny Hill. Wspomnienia kurtyzany” Johna Clelanda.

Czytaj dalej

„Panie z Cranford” E. Gaskell

Autor: Elizabeth Gaskell

Tytuł: Panie z Cranford

Wydawnictwo: Świat Książki

Liczba stron: 206

Rok pierwszego wydania: 1851

Tłumaczenie: Aldona Szpakowska

Źródło: Kupiona

Wyzwanie: Klucznik (Klasyka literatury), Okładkowe love


Ileż razy zdarzyło Wam się lekko ściemniać, zachowywać pozory, robić dobrą minę do złej gry? Udawać, że ta zupa, którą dostaliście w gościach wcale nie jest przesolona, że czas, który spędzacie ze znajomą, wcale nie wydaje się stracony, że praca, którą wykonujecie, wcale nie jest bezsensowna? Ileż to razy?… Czy można więc krytykować mieszkanki Cranford, które pozorowały bardziej wytworne życie, niż miały w rzeczywistości? Ależ nie. Można je zrozumieć, współczuć im i mieć ochotę przygarnąć je do serca. Lektura „Pań z Cranford” jest jak miód na rany współczesnego świata i jak szczypta dobrego humoru w ponury dzień. Czytaj dalej