TOP 5: książki, które okazały się totalną klapą

Wiecie jak to jest – widzicie u kogoś jakąś ciekawą notkę i myślicie sobie: jaki fajny pomysł! Czemu JA na to nie wpadłam?! Cóż, Daria z Internetowej Biblioteczki miała właśnie taki pomysł. Napisała notkę o tytule „TOP 5: książki, które przeczytałam i podziwiam za to samą siebie”. Proste? Proste. I jakie fajne!

Rzeczywiście choćby było się nie wiem jak uważnym czytaczem zawsze trafi się prędzej czy później na jakiegoś totalnego gniota. Ktoś coś (niesłusznie) zachwalał, wypatrzyliśmy tytuł na liście bestsellerów czy dostaliśmy nietrafiony prezent… Zdarza się. Jak pisałam w poprzedniej notce, jestem czytelnikiem bardzo zdeterminowanym i upartym i zwykle kończę nawet takie książki, z którymi się męczę. Po co? Nie wiem, taki mam wewnętrzny przymus 😛 Czytaj dalej

Reklamy