„Strażak” J. Hill

Autor: Joe Hill

Tytuł: Strażak

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 800

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Choć Joe Hill (właściwie: Joseph Hillstrom King) odciął się, poprzez pseudonim, od szybkich skojarzeń z ojcem, Stephenem Kingiem, który jest bodaj najsłynniejszym współczesnym twórcą horrorów, widać, że w panach płynie ta sama krew. Niewątpliwie łączy ich talent do tworzenia przerażających, a równocześnie fascynujących światów, obaj tworzą też powieści z pogranicza horroru, fantastyki i sensacji. „Strażak” Joe Hilla mimo wszystko wyróżnia się spośród innych powieści autora, gdyż bezpośrednio nawiązuje do „Bastionu” Stephena Kinga. Choć syn Króla twierdzi, że nie było to jego zamiarem, w trakcie pisania wyraźnie ujrzał, że jego historia ma coraz więcej wspólnych punktów z wielkim dziełem ojca. Jak powiedział Hill: „Masz dwie możliwości, widząc wpływ rzucający cień na twoją własną pracę. Możesz od niego uciekać albo odwrócić się i przyjąć go w objęcia. Zawsze lepiej jest wziąć w objęcia i dobrze się pobawić. Wziąłem więc i naniosłem w tekście pewne zmiany”*. Czytaj dalej

„Rogi” J. Hill

Autor: Joe Hill

Tytuł: Rogi

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 376

Rok pierwszego wydania: 2009

Źródło: Kupiona


Zło to nie wydumane pojęcie, nie jakiś wyobrażony potwór, którym straszy się niegrzeczne dzieci. Zło jest w nas i trzeba się z tym pogodzić. Zło może przybrać bardzo codzienną postać, potwory mogą żyć z nami wiele lat – czają się w ukryciu, a potem nagle sięgają po nasze największe szczęście. I zgniatają je jak papierek po cukierku. Tak właśnie dzieje się w książce Joe Hilla „Rogi”. Czytaj dalej

„NOS4A2” J. Hill

Autor: Joe Hill

Tytuł: NOS4A2

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 752

Rok pierwszego wydania: 2012

Źródło: Wypożyczona z biblioteki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (752 strony), Klucznik (Niewspółcześnie – wymyślona rzeczywistość)


Dzieciaki mają różne marzenia, takie po dziecięcemu słodkie i, z perspektywy dorosłości, śmieszne. No bo jak brać na poważnie pragnienia typu: chcę zjeść naraz kilogram ulubionych lodów, chciałabym poznać Królewnę Śnieżkę czy też: marzę o wiecznej Gwiazdce? Dzieci – nie wypowiadajcie pochopnie życzeń, bo licho nie śpi. Licho słucha i czasem, ot tak, dla kaprysu, spełnia niektóre marzenia. Tylko że nigdy nie jest tak, jak byście chcieli… Za spełnione marzenie trzeba zapłacić pewną cenę. Czytaj dalej