„Śpiewajcie, z prochów, śpiewajcie” J. Ward

Autor: Jasmyn Ward

Tytuł: Śpiewajcie, z prochów, śpiewajcie

Wydawnictwo: Poznańskie

Liczba stron: 340

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Jędrzej Polak

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Są takie tematy, o których moim zdaniem wciąż warto mówić głośno, bo dużo czasu musi jeszcze minąć, byśmy mieli prawo powiedzieć „dość”. To książki o niesprawiedliwości, o wielkich zbrodniach, o rasizmie, o kolonializmie, o niewolnictwie, o cierpieniach ze względu na wyznanie, płeć, orientację seksualną, o wojnach i konfliktach światowych. Równocześnie dla mnie są to też historie, które, choć są do siebie w pewien sposób podobne, to jednak poprzez jednostkowe przeżycia bohaterów każda z nich jest inna i każda warta opowiedzenia. Niech smutna pieśń się o nich niesie i nigdy nie milknie. „Śpiewajcie, z prochów, śpiewajcie” Jesmyn Ward to kolejna opowieść o ciemnoskórej twarzy Ameryki, a choć jej akcja toczy się w czasach współczesnych, to jednak pokazuje, że Afroamerykanie nie mają możliwości oderwania się od przeszłości i że ich smutna historia wciąż jest dla nich żywa.

Czytaj dalej

Reklamy