„Drwale” A. Proulx

Autor: Annie Proulx

Tytuł: Drwale

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 860

Rok pierwszego wydania: 2016

Tłumaczenie: Jędrzej Polak

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Różne rzeczy wydawały się człowiekowi na tym świecie pewne, niewzruszone i nieskończone. Woda? Nigdy nie wyschnie ani się nie skończy. Czyste powietrze? Przecież zawsze będzie. Lasy? Tych połaci nie da się ogarnąć, zawsze będziemy mieć mnóstwo materiału na opał czy na budowę domów i mostów. Żądza posiadania i zaślepienie doprowadziły do wielu ekologicznych katastrof. Giną pewne gatunki roślin i zwierząt, klimat Ziemi się ociepla, zachodzą nieodwracalne zmiany w przyrodzie. Nie trzeba czytać „Drwali” Annie Proulx jako wielkiego przyrodniczego manifestu i obnażenia człowieczej pychy, ale jest to jedna ze ścieżek interpretacji.

Czytaj dalej

Reklamy

„Rzeka złodziei” M. Crummey

Autor: Michael Crummey

Tytuł: Rzeka złodziei

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 400

Rok pierwszego wydania: 2001

Tłumaczenie: Michał Alenowicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (400 stron), Klucznik (Rodzinne historie), Wielkobukowe wyzwanie (Opowieść z wyspą w tle)


Michael Crummey to kanadyjski prozaik i poeta, którego obecność na polskiej scenie literackiej zawdzięczamy gdańskiemu wydawnictwu Wiatr od morza. Michał Alenowicz, właściciel, założyciel, redaktor naczelny i tłumacz tego tworu zdaje się kierować przy wyborze książek tym, jakie lektury sam lubi i ceni, oraz co chciałby przedstawić polskiemu czytelnikowi. To się chwali, gdyż dzięki takiej strategii możemy poznać tytuły i autorów, którzy nie byli wcześniej tłumaczeni na język polski, a do tego oferta jest bardzo spójna (na tyle, na ile ją znam, a czytałam 6 na 9 wydanych przez Wiatr od morza powieści). Gdy wydawnictwo reklamuje się hasłem: „Wiatr od morza niesie dobrą książkę”, to nie ma w tym cienia przesady.

Mimo że dla polskiego czytelnika „Rzeka złodziei” to czwarta powieść autora, tak naprawdę Michael Crummey nią debiutował. Jednak już tutaj można zauważyć specyficzne elementy jego twórczości: surowe krajobrazy Nowej Fundlandii, twardych ludzi zamieszkujących te tereny i konflikty, jakie się między nimi rodzą. Ziemia jest niegościnna, zamknięci wydają się też jej mieszkańcy, lecz to tylko pozory. Czytaj dalej

„Jak z obrazka” J. Picoult

Autor: Jodi Picoult

Tytuł: Jak z obrazka

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 360

Rok pierwszego wydania: 1995

Tłumaczenie: Alina Siewior-Kuś

Źródło: Wypożyczona z biblioteki


Choć przeczytałam już sześć książek Picoult, żadnej jeszcze nie zrecenzowałam na blogu. Nie wiem właściwie dlaczego? Może dlatego, że pisarka potrafi jak nikt wczuć się w losy każdej postaci i każdą jakoś wybronić, pokazać jej racje i powody, dla których nie zawsze zachowuje się właściwie, a to nieraz utrudnia opisanie treści książki. Picoult jest mistrzynią wielogłosowości i przedstawiania zdarzeń z obu stron. Tak było i tym razem, a lektura „Jak z obrazka” dała mi do myślenia. Czytaj dalej