„Biuro M” M. Witkiewicz, A. Rogoziński

Autor: Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński

Tytuł: Biuro M

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 360

Rok pierwszego wydania: 2018

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Czasem, gdy jest mi źle, gdy nastrój, wbrew aurze za oknem, jest ponury, gdy akurat nic się nie układa, pora na nią: na książkę typu „czasoumilacz”. A jacy pisarze sprawdzą się w tej sytuacji lepiej od Księcia Komedii Kryminalnej i Specjalistki od Szczęśliwych Zakończeń? Widać od razu, że to połączenie idealne na gorszy dzień. Ale, ale! Moim zdaniem sprawdzi się także w ten lepszy, leniwy, letni wieczór czy w pewne rozmarzone popołudnie… I to niezależnie od tego czy wierzy się w tę prawdziwą, romantyczną miłość, czy, tak jak Basia, główna bohaterka „Biura M” Magdaleny Witkiewicz i Alka Rogozińskiego – po trzech nieudanych związkach uznaje się, że to uczucie jest przereklamowane.

Czytaj dalej

Reklamy

„Strzały nad jeziorem” M. Matyszczak [PRZEDPREMIEROWO]

Autor: Marta Matyszczak

Tytuł: Strzały nad jeziorem (Kryminał pod psem #3) / Tajemnicza śmierć Marianny Biel (#1) / Zbrodnia nad urwiskiem (#2)

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Liczba stron: 303

Rok pierwszego wydania: 2018 (premiera 28.02.2018)

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Detektyw Szymon Solański i jego dzielny i przenikliwy pies Gucio muszą zacząć kolejne śledztwo. Tym razem podejrzaną jest ich dobra znajoma, dziennikarka Róża Kwiatkowska. Pechowo dla niej (a dobrze dla czytelnika, który ma okazję śledzić kolejne perypetie bohaterów znanych już z „Tajemniczej śmierci Marianny Biel” i „Zbrodni nad urwiskiem”), wczasy w Barlinku nie będą specjalnie relaksujące… Nie dość, że Róża, borykająca się z nadwagą, wylewa siódme poty pod okiem trenera to jeszcze zostaje oskarżona o zamordowanie Andrzeja Siudka, profesora archeologii podwodnej, który prowadził badania w Jeziorze Barlineckim. Wiadomym jest, że jeśli na początku książki na ścianie wisi strzelba to wreszcie ta strzelba wystrzeli. Kto jednak oddał „Strzały nad jeziorem”?

Czytaj dalej

„Zbrodnia nad urwiskiem” M. Matyszczak [PRZEDPREMIEROWO]

Autor: Marta Matyszczak

Tytuł: Zbrodnia nad urwiskiem (Kryminał pod psem #2) / Tajemnicza śmierć Marianny Biel (#1) / Strzały nad jeziorem (#3)

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Liczba stron: 296

Rok pierwszego wydania: 2017 (premiera 13.09.2017)

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam kryminał


No i proszę, już się ucieszyłam, że mamy w końcu prawdziwy śląski kryminał, a tu niespodzianka – w części drugiej detektyw Solański i pies Gucio przenoszą się ze śledztwem na Irlandię! Nie ma jednak co dużo narzekać, bowiem to miejsce kryminalnie niewyeksploatowane, niosące zielony powiew świeżości. Na szczęście, mimo nowego śledztwa, nie rozstajemy się również z dobrze znanymi bohaterami, a poza prywatnym detektywem i jego niezwykle mądrym psem w sprawę wikła się ponownie Róża Kwiatkowska, i to mimo że przysięgła sobie nie mieć z Szymonem Solańskim już nic wspólnego… Chcąc nie chcąc łączy ich „Zbrodnia nad urwiskiem”.

Czytaj dalej

„Buntownicza młodość” C. D. Payne

Autor: C. D. Payne

Tytuł: Buntownicza młodość. Dziennik Nicka Twispa

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Liczba stron: 302

Rok pierwszego wydania: 1993

Tłumaczenie: Mirosław Śmigielski

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Choć minęło już sporo czasu, odkąd skończyłam czternaście lat, wciąż pamiętam, jak histeryczny był to wiek. Wszystko było nie tak: rodzice mnie kompletnie nie rozumieli, fryzura nie chciała się układać, pryszcze zamiast znikać, pojawiały się jak grzyby po deszczu, hormony szalały, a cały świat zdawał się być przeciwko mnie. Interesowałam się już płcią przeciwną, ale wszystko to było bardzo niedojrzałe, gwałtowne i nieśmiałe. Nachodziła mnie wtedy myśl: czy chłopcy przeżywają to wszystko inaczej? Może im jest łatwiej? Dzięki powieści C. D. Payne’a pod tytułem „Buntownicza młodość” wiem już, że nie jest. Główny bohater tej powieści, Nick Twisp, ma przechlapane.

Czytaj dalej

„Tajemnicza śmierć Marianny Biel” M. Matyszczak [PREMIERA]

Autor: Marta Matyszczak

Tytuł: Tajemnicza śmierć Marianny Biel (Kryminał pod psem #1) / Zbrodnia nad urwiskiem (#2) / Strzały nad jeziorem (#3)

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam kryminał


Jako kompletny książkowy świr reaguję na wiadomość, że ktoś z moich znajomych wydał książkę tak, jak niektóre dziewczyny na wieść, że koleżanka będzie mieć dziecko: ooo, ale super! Tak też zakrzyknęłam, gdy Marta Matyszczak mogła w końcu zdradzić, że w wydawnictwie Dolnośląskim ukaże się jej debiut, „Tajemnicza śmierć Marianny Biel”. Marta, właścicielka portalu Kawiarenka Kryminalna oraz, co może nawet istotniejsze, psa Gucia, połączyła miłość do książek i miłość do psów w swojej kryminalnej komedii początkującej serię Kryminał pod psem. Co wyszło z tego miksu?

Czytaj dalej

„Młyn do mumii” P. Stančík

Autor: Petr Stančík

Tytuł: Młyn do mumii

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Liczba stron: 342

Rok pierwszego wydania: 2013

Tłumaczenie: Mirosław Śmigielski

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Mistyczny porno-gastro thriller i XIX-wieczna Praga. Rzadko kuszą mnie blurby, ale jeśli już kuszą, to właśnie takie! Każdy element z tego przewrotnego hasła frapował mnie równie mocno. Bo cóż to właściwie znaczy porno thriller? Że będzie dużo scen seksu przeplatanych opisami mrocznych czynów mordercy? A co to jest gastro thriller? A w dodatku jeszcze mistyczny? Petr Stančík nie raz puszcza do czytelnika oko, pomyślałby kto, że mu coś tam wpadło, a on nie, daje wciąż i wciąż między wierszami do zrozumienia, że nie wolno traktować tej książki poważnie. Albo  inaczej: nie wolno być zbyt sztywnym, warto mieć otwarty umysł i spodziewać się wszystkiego, bo dziwnych zdarzeń w „Młynie do mumii” Petra Stančíka nie brakuje. Czytaj dalej

„I tu jest bies pogrzebany” K. Bonowicz [PRZEDPREMIEROWO] [PATRONAT]

Autor: Karina Bonowicz

Tytuł: I tu jest bies pogrzebany

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 288

Rok pierwszego wydania: 2016 (premiera: 2.03.2016)

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Klucznik (Czasoumilacz)


Właściwie każdy ma jakiś temat, na który niespecjalnie chce rozmawiać, coś, o czym lepiej nawet nie myśleć, a tym bardziej – się z tego śmiać. Jednym z takich tabu jest śmierć, która nas przeraża, przez co jest zwykle spychana poza świadomość. Nikt nie chce myśleć o martwym ciele, o procesach gnilnych, o plamach opadowych, no… chyba że jest psycholem, degeneratem jakimś! Boimy się śmierci, nie chcemy czuwać przy zmarłym, nie chcemy myśleć jak to będzie, kiedy… Dość! A może by tak podejść do sprawy z humorem? Oczywiście z humorem czarnym jak ziemia sypana na trumnę. Tak jak Karina Bonowicz, która napisała książkę „I tu jest bies pogrzebany”. Czytaj dalej