„Osobisty przewodnik po Pradze” M. Szczygieł, F. Springer [PRZEDPREMIEROWO!]

Autor: Mariusz Szczygieł, Filip Springer

Tytuł: Osobisty przewodnik po Pradze

Wydawnictwo: Dowody na istnienie

Liczba stron: 372

Rok pierwszego wydania: 2020 (premiera: 26.05.2020)

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jeśli chcemy podróżować, to jeszcze wciąż tylko w ten sposób: z własnego łóżka, palcem po kartkach. Odkąd poznałam Pragę, nieustannie za nią tęsknię. Uczucie to dopadło mnie nagle i bez żadnego ostrzeżenia: po prostu momentalnie zakochałam się w tym mieście. I to wcale nie najbardziej w Hradczanach, katedrze św. Wita czy moście Karola, choć są piękne, ale w tej Pradze codziennej, w kamienicach, wąskich zaułkach, zadymionych piwiarniach, które nieprędko chcą człowieka wypuścić, czy w pasażu Lucerna, gdzie w jednej przestrzeni piękne, eleganckie wejście do kina sąsiaduje z rzeźbą Wacława na zdechłym koniu. Gdy jechałam tam po raz pierwszy w 2014 roku, zapowiedziałam mojemu towarzyszowi, że musimy uwzględnić w swych wędrówkach szlak śladami dzieł Davida Černego. A któż był temu zamieszaniu winien? Oczywiście Mariusz Szczygieł i jego „Zrób sobie raj”. Kiedy więc usłyszałam o „Osobistym przewodniku po Pradze” tegoż autora, nie mogłam sobie odmówić lektury.

Czytaj dalej

„Literacki almanach alkoholowy” A. Przybylski

Autor: Aleksander Przybylski

Tytuł: Literacki almanach alkoholowy

Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria

Liczba stron: 384

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Klucznik (Ładne oczy masz)


„Dobra książka to rodzaj alkoholu – też idzie do głowy”, powiedziała Magdalena Samozwaniec. Cóż dopiero powiedzieć o książce, która za temat ma alkohol w literaturze? Wygląda na to, że taka pozycja uderza z podwójną siłą rażenia. Ale nie obawiajcie się kaca dzień po! Aleksander Przybylski w swoim „Literackim almanachu alkoholowym” wykonał kawał dobrej roboty. To nie jest sztywny, encyklopedyczny spis, to nie jest suchy zbiór faktów, bowiem publikacja skrzy się dowcipem – dowcipem może nieco knajpianym, ale jeśli przypomnimy sobie o czym traktuje Almanach, musimy dojść do wniosku, że jest on bardzo na miejscu. Ale o co w ogóle chodzi? Zacznę od początku. Czytaj dalej