„Żywe morze snów na jawie” R. Flanagan

Autor: Richard Flanagan

Tytuł: Żywe morze snów na jawie

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 272

Rok pierwszego wydania: 2020

Tłumaczenie: Maciej Świerkocki

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Są pewne wielkie, uniwersalne tematy, z którymi wielu pisarzy pragnie się zmierzyć: miłość, człowiek a natura, nowe życie, a także śmierć (odchodzenie). I właśnie to ostatnie zagadnienie stało się wielkim tematem najnowszej książki Richarda Flanagana o poetyckim tytule „Żywe morze snów na jawie”. Pisarz ten udowodnił już nie raz, że nie boi się trudnych tematów, a co więcej, mistrzowsko sobie z nimi radzi: wojna, kolonializm, samotność, zaszczucie przez mass media ‒ takie lejtmotywy przewijały się przez poprzednie jego powieści. Tym razem mamy sposobność, by przemyśleć nasze podejście do przemijania i odchodzenia bliskiej nam osoby.

Czytaj dalej

„Samosiejki” D. Słowik

Autor: Dominika Słowik

Tytuł: Samosiejki

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 280

Rok pierwszego wydania: 2021

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Już po lekturze debiutu Dominiki Słowik, czyli „Atlasu: Doppelganger” wieszczyłam, że oto „na naszych oczach rodzi się nowy talent polskiej literatury”. Nie myliłam się, co pokazała wydana cztery lata później „Zimowla”, nagrodzona Paszportem Polityki za wciągającą, wielopoziomową i pełną zagadek opowieść o rodzinie, historii najnowszej i o Polsce – „kraju, w którym przeszłość to najlepszy kapitał na przyszłość”. Kiedy więc otrzymałam od wydawnictwa „Samosiejki” byłam gotowa na kolejną literacką ucztę. Czy teksty zawarte w tym zbiorze opowiadań rozsiewały się samoistnie po mojej głowie? Czy zapuściły tam korzenie?

Czytaj dalej

„Ostatni” M. Lunde

Autor: Maja Lunde

Tytuł: Ostatni (Kwartet klimatyczny #3) / Historia pszczół (#1) / Błękit (#2)

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 618

Rok pierwszego wydania: 2019

Tłumaczenie: Mateusz Topa

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Maja Lunde po raz trzeci stara się przestrzec ludzkość przed konsekwencjami jej nieprzemyślanych działań. W „Historii pszczół” pochylała się nad zespołem masowego ginięcia pszczoły miodnej, w „Błękicie” nad zanikaniem wody pitnej na Ziemi, zaś najnowszy tom Kwartetu klimatycznego, „Ostatni”, opowiada o wymieraniu koni Przewalskiego. Dlaczego ten gatunek koni jest taki ważny? To jedyny współcześnie dziko żyjący gatunek tych zwierząt. Gatunek ten został nazwany na cześć Nikołaja Przewalskiego, który w XIX wieku zebrał materiały badawcze, na podstawie których Poliakow opisał to zwierzę. Wiele koni Przewalskiego zostało schwytanych na początku XX wieku i umieszczonych w ogrodach zoologicznych. Obecnie zostały uznane za wymarłe na wolności. Ostatnie dzikie konie widziano w Mongolii w 1969 roku. Od 1990 roku rozpoczęto próby odbudowania jego populacji na wolności na terenach Mongolii, Chin, Kazachstanu, Rosji i Ukrainy.

Czytaj dalej