„Rewizja” R. Mróz [PRZEDPREMIEROWO]

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Rewizja (Joanna Chyłka #3) / Kasacja (#1) / Zaginięcie (#2) / Immunitet (#4) / Inwigilacja (#5) / Oskarżenie (#6) / Testament (#7) / Kontratyp (#8) / Umorzenie (#9)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 624

Rok pierwszego wydania: 2016 (premiera: 30.03.2016!)

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (624 strony), Klucznik (Trafny wybór, Czytana w łóżku), Wielkobukowe wyzwanie (Książka, która ma ponad 500 stron)


Nie jest łatwo recenzować powieść, która jest kolejną dobrą książką w dorobku autora. Pewne porównania się już przejadły, niektóre określenia zdecydowanie znudziły (i to znudziły samej piszącej te słowa) i przyznam, że niełatwo jest stworzyć opinię w taki sposób, by przekonać czytelników, że ta książka po prostu się broni – i to jak! Jednak choć możecie myśleć, że jestem stronnicza (bo #NaZawszeGeneralissimus), to mimo wszystko mam nadzieję, że uwierzycie tej opinii. Szczęśliwie w przypadku „Rewizji”, czyli trzeciego tomu przygód Chyłki i Zordona, nie mogę nawet przywołać porównania do rollercoasteru, z prostego powodu – Mróz zwolnił. Tutaj jakby mniej szaleńczej akcji, a akcent został położony na coś innego. Na co? O tym opowiem Wam za chwilę.

Czytaj dalej

Reklamy

„Ucho od śledzia w śmietanie” A. Bradley

Autor: Alan Bradley

Tytuł: Ucho od śledzia w śmietanie (Flawia de Luce #3) / Zatrute ciasteczko (#1) / Badyl na katowski wór (#2) / Tych cieni oczy znieść nie mogą (#4) / Gdzie się cis nad grobem schyla (#5) / Obelisk kładzie się cieniem (#6) / Jak kominiarzy śmierć w proch zmieni (#7) / Trzykroć wrzasnął kocur szary (#8)

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 388

Rok pierwszego wydania: 2011

Tłumaczenie: Jędrzej Polak

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Klucznik (Czasoumilacz), Wielkobukowe Wyzwanie (Z miłości do okładki)


Chyba już Wam nie muszę przedstawiać Flawii, prawda? To już trzeci (po „Zatrutym ciasteczku” i „Badylu na katowski wór”) tom przygód rezolutnej dziewczynki, której największą pasją jest chemia i… rozwiązywanie kryminalnych zagadek. W małej miejscowości Buckshaw trup ściele się gęsto i rzeczywiście wypada zgodzić się z tekstem na skrzydełku, który twierdzi, że „po morderczym lecie (…) nastała zabójcza jesień”. Można by się czepiać, że wyjątkowo przykra jest ta mała angielska mieścina, ale lepiej przymknąć oko na stopień prawdopodobieństwa takiego zagęszczenia trupów na metr kwadratowy i dać się porwać lekturze, bo powiem Wam, że z tomu na tom robi się coraz ciekawiej, głównie dlatego, że autor „Ucha od śledzia w śmietanie” dokłada wciąż nowych tajemnic, a niewiele wyjaśnia. Irytujące, acz frapujące! Czytaj dalej