Ciąg dalszy nastąpi 2 – wyzwanie książkowe tanayah czyta

Cześć! Pamiętacie moje wyzwanie o dokańczaniu napoczętych książkowych serii? Tak to wyglądało w latach: 20162017 i 2018. Przez cały rok starałam się aktywnie mierzyć z tym zadaniem, a teraz przyszła pora na wyniki! Przypomnę, że założyłam sobie, że zrealizuję poziom średni, to jest dokończę 4-10 serii. Podliczyłam wyniki i okazuje się, że ukończyłam 5 serii 😀 Są to: Cztery żywioły Saszy Załuskiej Katarzyny Bondy, Odrodzone królestwo Elżbiety Cherezińskiej, Ziemiomorze Ursuli le Guin, Jeździec miedziany Paulliny Simons oraz Nina Braun Niny Majewskiej-Brown. Razem w wyzwaniu przeczytałam 26 tytułów! Oczywiście zaczęłam w międzyczasie nowe serie, a jest ich 6… Wszystkie czytane przeze mnie serie, które chcę dokończyć, ujmę w spis na końcu tej notki, bo wyzwanie oczywiście będzie trwać również w 2019! Przypominam (proste!) zasady, bo te się nie zmieniają 🙂

Ciąg dalszy nastąpi_duże logo

Główne założenie: doczytujemy niedokończone serie książkowe.

Czytaj dalej

Reklamy

Wyzwanie książkowe tanayah czyta: Ciąg dalszy nastąpi, czyli kończymy rozpoczęte serie

Cześć! Jak może kojarzycie, w 2016 i 2017 roku starałam się czytać kolejne tomy serii książkowych. Sami wiecie jak to z nimi jest… Większość czytelników lubi serie książkowe, bo pozwalają autorowi wykreować głębszą, ciekawszą historię, a odbiorcy dać szansę na lepsze poznanie i nawiązanie więzi z bohaterem. Cóż jednak z tego, kiedy serie mające pięć, dziesięć czy… piętnaście tomów zostają przez nas porzucone w połowie? Niby wszystko gra, niby świat przedstawiony jest ciekawy, a bohater intryguje, a jednak z jakiegoś powodu sięgamy po inne tytuły, powoli zapominając, że mieliśmy jeszcze doczytać 3 tomy serii X 😉 Z tego właśnie powodu stworzyłam sama dla siebie wyzwanie doczytywania serii – i wiecie co? W moim przypadku to działa! W zeszłym roku udało mi się skończyć 17 serii, co uważam za naprawdę fajny wynik! Okej, czasem brakowało mi tylko jednego czy dwóch tomów do kompletu, ale to i tak frajda, odhaczyć kolejny cykl 😉

Skoro tak dobrze mi szło to pomyślałam sobie, że w tym roku będę kontynuować wyzwanie, lecz mam też propozycję dla Was: a może chcecie dołączyć?

Ciąg dalszy nastąpi_duże logo

Czytaj dalej

Ciąg dalszy nastąpi… czyli jak mi poszło z moim własnym wyzwaniem?

Cześć! Prawie równo rok temu, bo 10 stycznia 2016 napisałam notkę, w której ujęłam wszelkie napoczęte przeze mnie serie książkowe, których, mimo że naprawdę mi się spodobały, jakoś nie mogłam skończyć. Wiecie, jak to jest: tyle nowości kusi, tak wiele książek jest do wyboru, coś akurat przyciągnie uwagę i spowoduje, że na dłuższy czas zapomnimy o takim rozgrzebanym cyklu… Powodów jest wiele 😉 Rok temu obiecałam sobie, że wyczytam choć trochę z napoczętych serii i jeśli ich nie skończę to chociaż będę mogła odhaczyć kolejne tomy. Jak wyszło? Zobaczcie sami 🙂 Czytaj dalej

Ciąg dalszy nastąpi… czyli rozpoczęte książkowe serie

Lubicie czytać książkowe serie? Ja owszem, ale o ile dość chętnie po nie sięgam, to jednak często pojawia się problem ze skończeniem danego cyklu i to niezależnie od tego, czy ma on trzy, sześć, piętnaście czy więcej tomów. W końcu tyle jest ciekawych książek, a w czytelniczym ferworze nieraz zapominam, co napoczęłam, a nie dokończyłam. Stąd pomysł na tę notkę, inspirowany wpisami Agi z Czytam, bo lubię (tyle że ona wymieniała jedynie kryminalne serie). Mam nadzieję, że gdy będę miała taką listę czarno na białym, to uda mi się doczytać choć niektóre tomy z napoczętych serii. Czytaj dalej