Ciąg dalszy nastąpi 3 – wyzwanie książkowe tanayah czyta

Cześć, witajcie w 2020 roku! Bez większego zastanowienia przedłużam moje wyzwanie książkowe na 2020, bo świetnie mnie motywuje do czytania kolejnych książek z rozpoczętych serii. Zanim je zaczęłam, nigdy o nich nie pamiętałam, a teraz staram się czytać choć kilka(naście) takich książek w trakcie roku. Jak mi poszło w 2019? Założyłam sobie, że zrealizuję poziom średni, to jest dokończę 4-10 serii. Hmm… Jeśli liczyć serie, z którymi póki co jestem na bieżąco (to znaczy przeczytałam wszystkie obecne aktualnie na rynku tytuły, ale wiem, że będą jeszcze kontynuacje), to skończyłam 7 serii: Panią Peregrine Ransoma Riggsa, Metro 2033 Dmitra Glukhovsky’ego, Agatę Górską i Sławka Tomczyka Małgorzaty Rogali, Martina Servaza Bernarda Miniera, Kryminał pod psem Marty Matyszczak, Cormorana Strike’a Roberta Galbraitha oraz Jakuba Mortkę Wojciecha Chmielarza. Oczywiście, gdy wyjdą kolejne części tych cykli, będę kontynuować czytanie 😉 Razem w wyzwaniu przeczytałam 21 tytułów. Jest więc tylko troszkę słabiej niż w roku 2018, gdy przeczytałam ich 26. Byłam też wyjątkowo powściągliwa, jeśli chodzi o rozpoczynanie nowych serii. Były tylko 2! Wszystkie czytane przeze mnie serie, które chcę dokończyć, ujmę w spis na końcu tej notki. Przypominam (proste!) zasady, bo te się nie zmieniają 🙂

Ciąg dalszy nastąpi_duże logo

Główne założenie: doczytujemy niedokończone serie książkowe.

Po pierwsze więc, robicie sobie spis serii, które zaczęliście czytać, a choć chcieliście poznać je w całości to jakoś nie zdążyliście jeszcze skończyć. Spis ten możecie zrobić w osobnej notce na swoim blogu (jeśli go posiadacie), w pliku na komputerze, na kartce lub w komentarzu pod tym postem. Ważne, byście mieli wszystko wypisane czarno na białym 😉

Po drugie: zakładacie cel. Ile serii planujecie dokończyć w 2019?

Poziom łatwy: 1-3 serie.

Poziom średni: 4-10 serii.

Poziom zaawansowany: 11-∞

Po trzecie: czytacie! 🙂

I już, to tyle! Jeśli chcecie, możecie recenzować przeczytane w ramach wyzwania książki. Jeśli się na to zdecydujecie, wtedy możecie zostawiać mi linki do swoich notek w komentarzach pod tym postem. Chętnie popatrzę jak Wam idzie, może mnie zmobilizujecie, gdy będzie mi słabo szło 😉

Dla chętnych osób mam baner wyzwania. Będzie mi miło, jeśli umieścicie go gdzieś na Waszym blogu, linkując do tego wpisu 🙂

Ciąg dalszy nastąpi_małe logo

Czytaj dalej

Ciąg dalszy nastąpi 2 – wyzwanie książkowe tanayah czyta

Cześć! Pamiętacie moje wyzwanie o dokańczaniu napoczętych książkowych serii? Tak to wyglądało w latach: 20162017 i 2018. Przez cały rok starałam się aktywnie mierzyć z tym zadaniem, a teraz przyszła pora na wyniki! Przypomnę, że założyłam sobie, że zrealizuję poziom średni, to jest dokończę 4-10 serii. Podliczyłam wyniki i okazuje się, że ukończyłam 5 serii 😀 Są to: Cztery żywioły Saszy Załuskiej Katarzyny Bondy, Odrodzone królestwo Elżbiety Cherezińskiej, Ziemiomorze Ursuli le Guin, Jeździec miedziany Paulliny Simons oraz Nina Braun Niny Majewskiej-Brown. Razem w wyzwaniu przeczytałam 26 tytułów! Oczywiście zaczęłam w międzyczasie nowe serie, a jest ich 6… Wszystkie czytane przeze mnie serie, które chcę dokończyć, ujmę w spis na końcu tej notki, bo wyzwanie oczywiście będzie trwać również w 2019! Przypominam (proste!) zasady, bo te się nie zmieniają 🙂

Ciąg dalszy nastąpi_duże logo

Główne założenie: doczytujemy niedokończone serie książkowe.

Czytaj dalej

Wyzwanie książkowe tanayah czyta: Ciąg dalszy nastąpi, czyli kończymy rozpoczęte serie

Cześć! Jak może kojarzycie, w 2016 i 2017 roku starałam się czytać kolejne tomy serii książkowych. Sami wiecie jak to z nimi jest… Większość czytelników lubi serie książkowe, bo pozwalają autorowi wykreować głębszą, ciekawszą historię, a odbiorcy dać szansę na lepsze poznanie i nawiązanie więzi z bohaterem. Cóż jednak z tego, kiedy serie mające pięć, dziesięć czy… piętnaście tomów zostają przez nas porzucone w połowie? Niby wszystko gra, niby świat przedstawiony jest ciekawy, a bohater intryguje, a jednak z jakiegoś powodu sięgamy po inne tytuły, powoli zapominając, że mieliśmy jeszcze doczytać 3 tomy serii X 😉 Z tego właśnie powodu stworzyłam sama dla siebie wyzwanie doczytywania serii – i wiecie co? W moim przypadku to działa! W zeszłym roku udało mi się skończyć 17 serii, co uważam za naprawdę fajny wynik! Okej, czasem brakowało mi tylko jednego czy dwóch tomów do kompletu, ale to i tak frajda, odhaczyć kolejny cykl 😉

Skoro tak dobrze mi szło to pomyślałam sobie, że w tym roku będę kontynuować wyzwanie, lecz mam też propozycję dla Was: a może chcecie dołączyć?

Ciąg dalszy nastąpi_duże logo

Czytaj dalej

Ciąg dalszy nastąpi… czyli jak mi poszło z moim własnym wyzwaniem?

Cześć! Prawie równo rok temu, bo 10 stycznia 2016 napisałam notkę, w której ujęłam wszelkie napoczęte przeze mnie serie książkowe, których, mimo że naprawdę mi się spodobały, jakoś nie mogłam skończyć. Wiecie, jak to jest: tyle nowości kusi, tak wiele książek jest do wyboru, coś akurat przyciągnie uwagę i spowoduje, że na dłuższy czas zapomnimy o takim rozgrzebanym cyklu… Powodów jest wiele 😉 Rok temu obiecałam sobie, że wyczytam choć trochę z napoczętych serii i jeśli ich nie skończę to chociaż będę mogła odhaczyć kolejne tomy. Jak wyszło? Zobaczcie sami 🙂 Czytaj dalej

Ciąg dalszy nastąpi… czyli rozpoczęte książkowe serie

Lubicie czytać książkowe serie? Ja owszem, ale o ile dość chętnie po nie sięgam, to jednak często pojawia się problem ze skończeniem danego cyklu i to niezależnie od tego, czy ma on trzy, sześć, piętnaście czy więcej tomów. W końcu tyle jest ciekawych książek, a w czytelniczym ferworze nieraz zapominam, co napoczęłam, a nie dokończyłam. Stąd pomysł na tę notkę, inspirowany wpisami Agi z Czytam, bo lubię (tyle że ona wymieniała jedynie kryminalne serie). Mam nadzieję, że gdy będę miała taką listę czarno na białym, to uda mi się doczytać choć niektóre tomy z napoczętych serii. Czytaj dalej