„Motyw ukryty” K. Bonda, B. Lach

Autor: Katarzyna Bonda, Bogdan Lach

Tytuł: Motyw ukryty

Wydawnictwo: Muza

Liczba stron: 448

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


‚Jest coś takiego w prawdziwej zbrodni, co fascynuje (mimo że towarzyszy temu również obrzydzenie i strach): chcemy wiedzieć, co chodziło po głowie człowiekowi, który zabił. Jaki był, jak wyglądało jego życie, czy miał traumatyczne dzieciństwo, czy był szalony. Próbujemy zrozumieć, a rozumiejąc, starać się jakoś uchronić przed rolą ofiary, choć to ostatnie niestety raczej nie jest w stu procentach możliwe”– pisałam dwa lata temu w recenzji książki „Zbrodnia niedoskonała” Katarzyny Bondy i Bogdana Lacha. Tamta książka mnie zmroziła, pokazała, z powodu jakiej błahostki ludzie są w stanie kogoś zabić, czasem bestialsko. Myślałam, że jestem przygotowana na to, co znajdę w drugiej książce tego duetu, „Motywie ukrytym”. Szybko się okazało, że się myliłam.

Czytaj dalej

„Zbrodnia niedoskonała” K. Bonda, B. Lach

Autor: Katarzyna Bonda, Bogdan Lach

Tytuł: Zbrodnia niedoskonała

Wydawnictwo: Muza

Liczba stron: 400

Rok pierwszego wydania: 2009

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Dla kogoś nieobeznanego z tematem profilowanie policyjne brzmi jak czarna magia, a jednak nie ma w tym nic z czarów. Profiler wykorzystuje rozległą wiedzę z wielu dziedzin (kryminologii, wiktymologii, medycyny sądowej i innych pokrewnych, jak np. prawo) i łączy je z analitycznym umysłem i odpowiednimi predyspozycjami. Dzięki temu jest w stanie zawęzić krąg podejrzanych lub nakierować policję na właściwą osobę, tworząc tak zwany profil. Jeszcze parę lat temu nikt w Polsce nie wiedział, kto to taki i na czym polega jego praca, teraz coraz częściej króluje w powieściach kryminalnych, a przez to – w ludzkiej świadomości. A na początku była ona: młoda, dość niepoważnie wyglądająca kobieta z dredami na głowie i trampkami na nogach i on: jedyny polski profiler. Katarzyna Bonda i Bogdan Lach. Na tym etapie droga do ich wspólnej książki pod tytułem „Zbrodnia niedoskonała” była jeszcze daleka.

Czytaj dalej