Relacja z Warszawskich Targów Książki 2017. Książki są ważne, ale ważniejsi są ludzie!

Witajcie, moi Drodzy! Jeśli jeździcie na targi książki to pewnie wiecie, jak to jest: najpierw jest do nich okrooopnie dużo czasu i myślicie, że już nigdy się nie doczekacie; potem nagle zostają 3 dni i szykujecie się w panice; następnie przyjeżdżacie na miejsce i… BOOM! Nagle orientujecie się, że jest już po wszystkim. Nie inaczej było i tym razem. Teraz nadszedł czas na małą relację i wspomnienia z WTK 2017. Gotowi?

W Warszawie byłam od piątku do niedzieli. Od razu wiedziałam, że piątek będzie dniem, kiedy będę mogła spokojnie pospacerować po stadionie, rozejrzeć się po stoiskach oraz przywitać ze wszystkimi znajomymi wystawcami i blogerami. Jako że zawitałam do stolicy koło południa, nie spiesząc się, udałam się z moim T. do knajpy na wczesny obiad: i dobrze się stało, bowiem osoby obecne na stadionie donosiły, że wszystko stoi, czekając na oficjalną wizytę prezydenta Polski Andrzeja Dudy oraz prezydenta Niemiec (Niemcy były w tym roku gościem honorowym targów) Franka-Waltera Steinmeiera. Głowy państw miały pojawić się wcześniej, jednak coś ich zatrzymało i na miejsce przybyli ze sporym opóźnieniem. Zwiedzający cisnęli się na małej powierzchni, na której ich stłoczono, wystawcy klęli, bowiem przesunęły się spotkania autorskie, a pieniądze uciekały, gdyż dostęp do niektórych stoisk był zablokowany, słowem – wszyscy byli źli. A ja w tym czasie jadłam obiad 😉 Przybyłam na stadion po 14 i to był dobry wybór – akurat skończyła się część oficjalna. Mogłam więc zgodnie z planem pospacerować między stoiskami. Czytaj dalej

Relacja z 20. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie (29.10.-31.10.2016)

Moi drodzy! Wciąż nie mogę uwierzyć, że targi książki, na które tak długo czekałam, do których odliczałam niecierpliwie dni – już za nami. Jednak taka jest prawda, więc pora zrelacjonować jak spędziłam ten weekend 🙂

Do Krakowa przyjechałam w piątek, jednak na ten dzień nie planowałam żadnych spotkań z autorami. Po zostawieniu bagaży w hostelu i chwili na ogarnięcie po podróży, udałam się z moim towarzyszem na Nową Hutę: lecz zanim dotarliśmy na targową halę Expo, odwiedziliśmy jeszcze wystawę prac Zdzisława Beksińskiego w Nowohuckim Centrum Kultury. Muszę przyznać, że została ona zrobiona ze smakiem: ciemne pomieszczenia, w których wyróżniają się podświetlone obrazy, a w tle niepokojąca, mroczna muzyka…

Później spacerkiem przeszliśmy pod halę, gdzie planowałam tego dnia zakupić kilka brakujących mi książek, na których miałam zamiar zdobyć podpisy, oraz przywitać się ze znajomymi ludźmi z wydawnictw i księgarń i ogólnie rozejrzeć po stoiskach. Muszę przyznać, że bardzo lubię te krótkie (lub dłuższe) rozmowy z osobami z promocji, z którymi na co dzień wymieniam jedynie maile. Odwiedziny u niektórych to już tradycja (Monika i Piotr z Czwartej Strony, pan Michał z Wiatru od morza, pani Agnieszka z Wydawnictwa Literackiego), co do innych – imiona zyskały w końcu twarze (tak było w przypadku Mikołaja z Woblinku, Żanety z Zysku i S-ki czy Bartosza z Vespera).

unnamed-1

fot. TJ

Czytaj dalej

Relacja z Warszawskich Targów Książki 2016. Nie mogło być lepiej!

Cześć kochani! Chwilę mnie nie było na blogu. Wybaczcie to milczenie 🙂 Jeśli chodzi o recenzje, czytam teraz cykl Szpiedzy Aleksandra Makowskiego, zbiorcza recenzja trzech tomów pojawi się w okolicy 1 czerwca. Natomiast głównym powodem mojego milczenia jest to, że w dniach 20-22 maja byłam w Warszawie na WTK. Dziś zapraszam Was na relację z tych trzech cudownych dni – nie byłam w stanie napisać notki od razu, bo musiałam trochę ochłonąć, a poza tym… wiedziałam, że tą relacją zamknę temat targów, a bardzo chciałam jeszcze trochę nimi pożyć 🙂 Było cudownie ❤

Do Warszawy przyjechałam w piątek przed 13, ale od razu zakładałam, że tego dnia nie wybiorę się na stadion, a poświęcę ten czas na spacer po mieście i spotkania z ludźmi, a właściwie z jednym człowiekiem: przecudownym Jerzym, którego możecie kojarzyć z jego kanału o nazwie Kto czyta, żyje podwójnie 🙂 Gdybyście go nie znali, to podrzucam Wam link – tu możecie obejrzeć jego relację z WTK:

To strasznie fajne, znaleźć taką bratnią duszę, z którą nigdy, ale to NIGDY nie kończą się tematy do rozmowy 🙂 Nie będę się specjalnie rozpisywać na ten temat, zostawiam Was za to z pamiątkową fotką:

IMG_20160520_161601_przycięte

Czytaj dalej