„Panie z Cranford” E. Gaskell

Autor: Elizabeth Gaskell

Tytuł: Panie z Cranford

Wydawnictwo: Świat Książki

Liczba stron: 206

Rok pierwszego wydania: 1851

Tłumaczenie: Aldona Szpakowska

Źródło: Kupiona

Wyzwanie: Klucznik (Klasyka literatury), Okładkowe love


Ileż razy zdarzyło Wam się lekko ściemniać, zachowywać pozory, robić dobrą minę do złej gry? Udawać, że ta zupa, którą dostaliście w gościach wcale nie jest przesolona, że czas, który spędzacie ze znajomą, wcale nie wydaje się stracony, że praca, którą wykonujecie, wcale nie jest bezsensowna? Ileż to razy?… Czy można więc krytykować mieszkanki Cranford, które pozorowały bardziej wytworne życie, niż miały w rzeczywistości? Ależ nie. Można je zrozumieć, współczuć im i mieć ochotę przygarnąć je do serca. Lektura „Pań z Cranford” jest jak miód na rany współczesnego świata i jak szczypta dobrego humoru w ponury dzień. Czytaj dalej

„Za ścianą” S. Waters

Autor: Sarah Waters

Tytuł: Za ścianą

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 656

Rok pierwszego wydania: 2014

Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (656 stron), Klucznik (Coś białego, Więcej niż 500 stron)


Każdy z nas jest w pewnym stopniu podglądaczem, choć może nie zawsze chcemy się do tego przyznać. Słuchamy ukradkiem odgłosów życia sąsiadów, jesteśmy mimowolnymi świadkami czyichś rozmów telefonicznych (o, nie zawsze nas to cieszy), oglądamy wszelkie reality shows, czytamy plotki z życia gwiazd. Chcemy widzieć, wiedzieć, słyszeć. Co jest tak fascynującego w cudzych losach? Może inne niż nasze zachowanie, odmienny rozkład dnia i przyzwyczajenia? Tak czy inaczej, jesteśmy ciekawi. Czytaj dalej

„Duma i uprzedzenie” J. Austen

Autor: Jane Austen

Tytuł: Duma i uprzedzenie

Wydawnictwo: Świat Książki

Liczba stron: 368

Rok pierwszego wydania: 1813

Tłumaczenie: Anna Przedpełska-Trzeciakowska

Źródło: Kupiona

Wyzwanie: Z literą w tle, Okładkowe love


Powiedzcie mi jak to jest: czy wracacie do książek, które już czytaliście, czy nie? Ja, gdzieś tak do wieku piętnastu/szesnastu lat, lubiłam czytać wielokrotnie ukochane tytuły. Podobało mi się zanurzanie w znaną i lubianą historię i odkrywanie w niej nowych znaczeń. Absolutnie ukochaną książkę, czyli „Mistrza i Małgorzatę” Bułhakowa przeczytałam chyba z dziesięć razy. Później nawał lektur sprawił, że przestałam czytać w taki sposób. Uznałam, że jest tyle książek (i co roku mnóstwo przybywa), że szkoda czasu na powtarzanie tytułów. Ostatnio jednak zrobiłam wyjątek. Kupiłam bowiem nowe wydania angielskiej klasyki – mowa tu o serii Angielski Ogród Świata Książki. Te okładki są cudne, takie kobiece! No i wychodzę z założenia, że klasykę zawsze warto znać… Kilka dni temu zabrałam się zatem do lektury „Dumy i uprzedzenia” Austen (a poprzednie czytanie miało miejsce w liceum). Czy warto było powrócić do tej książki? Czytaj dalej