„Skoro ptaki czynią słońce” A. MacLeod

Autor: Alistair MacLeod

Tytuł: Skoro ptaki czynią słońce

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 264

Rok pierwszego wydania: 1986

Tłumaczenie: Michał Alenowicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Bardzo dobrze, że Michał Alenowicz, szef wydawnictwa Wiatr od morza, dał Polsce Alistaira MacLeoda. Warto tłumaczyć literaturę kanadyjską, stosunkowo mało u nas znaną. Co przychodzi Wam na myśl na hasło „pisarz z Kanady”? Może Lucy Maud Montgomery, Margaret Atwood czy Alice Munro – a gdzie reszta? Tymczasem nadmorskie wydawnictwo po raz kolejny zaproponowało czytelnikom prozę z chłodnych wybrzeży Nowej Szkocji, gdzie przyroda jest surowa, morze szare i zimne, a ludzie twardzi i zawzięci, ale także na swój sposób romantyczni, wrażliwi i głęboko ludzcy. „Skoro ptaki czynią słońce” to drugi zbiór opowiadań Alistaira MacLeoda, z którym może się zapoznać polski czytelnik. Pierwszy, „Utracony dar słonej krwi”, bardzo mnie poruszył. Jak było tym razem? Czytaj dalej

Reklamy

„Utracony dar słonej krwi” A. MacLeod

Autor: Alistair MacLeod

Tytuł: Utracony dar słonej krwi

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 256

Rok pierwszego wydania: 1976

Tłumaczenie: Michał Alenowicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Na wodach oceanu)


Opowieści o małych społecznościach są trochę ryzykowne: mogą być na tyle hermetyczne, że ktoś z zewnątrz, spoza, „ze świata” ich nie zrozumie. Problemy konkretnego zakątka świata, smaganego zimnymi wichrami lądu otoczonego słoną wodą, a w tej ramie oni: twardzi, nieustępliwi ludzie żyjący w zgodzie z wieloletnimi tradycjami. Ale też ich dzieci, które chcą lub muszą żyć inaczej, bo życie nie czeka, a czas nie stoi w miejscu nawet w Nowej Szkocji i Nowej Fundlandii, ziemiach, które opisuje w swoim zbiorze opowiadań „Utracony dar słonej krwi” Alistair MacLeod.

Czytaj dalej