„Teściowe muszą zniknąć” A. Rogoziński

Autor: Alek Rogoziński

Tytuł: Teściowe muszą zniknąć

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 352

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Alek Rogoziński słusznie od lat jest nazywany Księciem Komedii Kryminalnej. Mieszkający w Warszawie autor ma już na swoim koncie czternaście książek, w których pełno jest zabawnych omyłek, szalonych zwrotów akcji i czarnego humoru. Zwykle opisuje świat celebrytek, który miał okazję poznać od podszewki jako dziennikarz, jednak tym razem wziął pod lupę zwykłych śmiertelników… Jednak czy naprawdę są oni zwykli? W powieściach Alka Rogozińskiego znajdujemy przecież zawsze barwnych bohaterów z tendencją do wplątywania się w kłopoty. Nie inaczej jest w powieści „Teściowe muszą zniknąć”.

Czytaj dalej

„Miłość ci nic nie wybaczy” A. Rogoziński

Autor: Alek Rogoziński

Tytuł: Miłość ci nic nie wybaczy

Wydawnictwo: Edipresse Książki

Liczba stron: 307

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Dawniej nie przypuszczałabym, że będę się z taką przyjemnością zaczytywać w komediach kryminalnych (choć moje umiłowanie z czasów dzieciństwa do „Nawiedzonego domu” Joanny Chmielewskiej powinno być niejaką podpowiedzią), a teraz mam w tym gatunku swoje książkowe pewniaki. Wśród nich na wysokiej pozycji plasuje się niezmiennie Alek Rogoziński. „Miłość ci nic nie wybaczy” to już trzynasta powieść w jego dorobku, ale uwaga! Tym razem akcja nie toczy się w świecie celebrytów. Czy Rogoziński może mnie jeszcze czymś zaskoczyć, a nawet jeśli nie, to czy jest w tym coś złego?

Czytaj dalej

„Dom tajemnic” A. Rogoziński

Autor: Alek Rogoziński

Tytuł: Dom tajemnic

Wydawnictwo: Edipresse

Liczba stron: 300

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Alek Rogoziński znalazł sobie niszę w podgatunku literackim, jakim jest komedia kryminalna. W myśl zasady: „Opisuj to środowisko, które znasz najlepiej”, od kilku lat z powodzeniem oddaje do rąk czytelników książki, których akcja rozgrywa się w świecie polskich celebrytów. I choć można się zastanawiać, kiedy skończą mu się pomysły, a kolejna powieść zda się już tylko odgrzewanym kotletem, przekonuję się raz za razem, że jego powieści to wciąż świeże (a do tego lekkie i smaczne) literackie mięso. A choć jestem wegetarianką, to dania serwowane przez Alka jem z ochotą! Nie inaczej rzecz ma się w przypadku „Domu tajemnic”, wrześniowej premiery wydawnictwa Edipresse.

Czytaj dalej