„Biuro M” M. Witkiewicz, A. Rogoziński

Autor: Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński

Tytuł: Biuro M

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 360

Rok pierwszego wydania: 2018

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Czasem, gdy jest mi źle, gdy nastrój, wbrew aurze za oknem, jest ponury, gdy akurat nic się nie układa, pora na nią: na książkę typu „czasoumilacz”. A jacy pisarze sprawdzą się w tej sytuacji lepiej od Księcia Komedii Kryminalnej i Specjalistki od Szczęśliwych Zakończeń? Widać od razu, że to połączenie idealne na gorszy dzień. Ale, ale! Moim zdaniem sprawdzi się także w ten lepszy, leniwy, letni wieczór czy w pewne rozmarzone popołudnie… I to niezależnie od tego czy wierzy się w tę prawdziwą, romantyczną miłość, czy, tak jak Basia, główna bohaterka „Biura M” Magdaleny Witkiewicz i Alka Rogozińskiego – po trzech nieudanych związkach uznaje się, że to uczucie jest przereklamowane.

Czytaj dalej

Reklamy

Zbiorówka #4: A. Rogoziński, cykl Róża Krull na tropie

Kto? Alek Rogoziński

Co napisał? Cykl Róża Krull na tropie, cykl o Joannie Szmidt, Jak cię zabić, kochanie? oraz Pudełko z marzeniami (razem z Magdaleną Witkiewicz)

Za co go lubię? Za niezwykłe poczucie humoru, za to, że zanim zacznie śmiać się (a nigdy – wyśmiewać) z kogoś to najpierw obśmieje samego siebie, za postać Pepe i Cecylii, za ciepło bijące z jego osoby

alek foto

Zdjęcie z archiwum autora

Czytaj dalej

Krytyka autora i czytelnika, czyli gdzie kończy się prawo do wypowiedzi, a zaczyna się hejt

Dziś miała się ukazać zupełnie inna notka (to jest wpis o cyklu Bernarda Miniera o policjancie Martinie Servazie), ale musi jeszcze chwilę poczekać, bowiem w ten czwartek mi się ulało. Z hejtem w Internecie stykam się od dawna, przypuszczam, że może to powiedzieć o sobie każdy aktywny użytkownik tego medium. Mądrale i znawcy wszystkiego są wszędzie: na każdym forum, w sekcji komentarzy na Facebooku, w wypowiedziach pod artykułami na Pudelku… Znamy się na każdym temacie i czujemy, że mamy pozwolenie, by krytykować wszystko i wszystkich – w końcu ponoć żyjemy w wolnym kraju, w którym panuje wolność wypowiedzi, tak? Otóż tak, ale istnieją pewne granice, i jest jeszcze ta cienka linia: a kiedy już ją przekroczymy, z wyrażającej swą krytyczną opinię osoby stajemy się hejterem. I to już nie jest w porządku.

hejt «obraźliwy lub agresywny komentarz zamieszczony w Internecie»

Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

Przygotowując się do tego wpisu, trafiłam na ciekawą notkę Segritty, która klarownie tłumaczy, czym krytyka różni się od hejtu. Segritta pisze tam, że:

Hejt, w odróżnieniu od krytyki, nie ma na celu zmieniania czyjejś opinii ani czynienia świata lepszym. Hejt ma na celu wywoływanie negatywnych emocji w adresacie lub w publiczności.

  • Chcę zranić człowieka, którego nie lubię, więc napiszę coś, co sprawi, że mu będzie przykro.
  • Chcę sprawić, by inni ludzie nie lubili człowieka, którego nie lubię, więc napiszę coś, co sprawi, że będą mieli o nim złe zdanie. Może oni go teraz będą ranić.

(tutaj link do całego tekstu: [klik!])

Czytaj dalej

Pokaż swoją biblioteczkę! cz. 2

Jako że notka jest długa i zdjęć jest sporo, postanowiłam podzielić materiał na dwie części 🙂 Rano pokazałam Wam pierwszych dziesięć biblioteczek, teraz pora na zbiory pozostałych autorów 🙂

Mirek Krystyna – autorka takich książek jak „Francuska opowieść”, „Szczęście all inclusive”, „Podarunek” i wiele innych:

foto Czytaj dalej