„Dyskryminacja. Powiedz: stop!” E. Strack, M. Frade

Autor: Emma Strack, Maria Frade

Tytuł: Dyskryminacja. Powiedz: stop!

Wydawnictwo: Adamada

Liczba stron: 160

Rok pierwszego wydania: 2018

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Żyjemy w społeczeństwie rozwijającym się i wydaje się, że na ogół mamy wszystko, co potrzebne, by nie kierować się uprzedzeniami: powszechny dostęp do wiedzy, wiele lat rozwoju intelektualnego i duchowego, nazwy i definicje na sprawy i rzeczy, które istniały od lat. Biorąc pod uwagę Polskę, gdzie większość młodych osób jest (przynajmniej formalnie) dobrze wykształcona, wydaje się, że dyskryminacja to coś, co powinno występować marginalnie. Podobnie (a często nawet z założenia lepiej) jest w całej zachodniej Europie. Jak to się więc dzieje, że dyskryminacja ma się wciąż całkiem dobrze, i to nie tylko w Polsce, ale w ‒ zdawałoby się ‒ tak postępowej Francji również? Emma Strack, dziennikarka i felietonistka francuska przybliża ten problem dzieciom i młodszej młodzieży w swojej książce „Dyskryminacja. Powiedz stop!”.

Niestety powodów do dyskryminacji jest mnóstwo. Strack w swojej książce przystępnie tłumaczy, czym dokładnie jest i czym się cechuje dyskryminacja zależna od: pochodzenia, wyglądu, tożsamości, przynależności grupowej i stanu zdrowia. To ogólne i szerokie problemy, w ramach których omówione są pomniejsze zagadnienia. I tak jeśli mowa o pochodzeniu, autorka omawia między innymi rasizm, niewolnictwo, Holokaust czy cenę wielkich odkryć geograficznych. W rozdziale o wyglądzie dostaniemy rozważania na przykład o idealnej sylwetce promowanej obecnie przez mass media i social media, o nieprzystawianiu do norm, o deformacjach czy fizycznych upośledzeniach i o tym, do czego może doprowadzić naśmiewanie się z czyjegoś wyglądu, zwłaszcza wśród nastolatków. Tożsamość opowiada przede wszystkim o tożsamości płciowej i seksualnej, ale także o stereotypach płciowych czy o dyskryminacji tak wrośniętej w naszą codzienność, że często kompletnie przez nas niezauważanej. Różne eksperymenty i badania społeczne pokazują, że wśród dwóch osób o tych samych kompetencjach i podobnym doświadczeniu zawodowym najczęściej osoba z białą skórą wygra z osobą o ciemniejszej karnacji, a mężczyzna wygra z kobietą. Świetnie zauważalny jest za to seksizm, z którym wiele feministek i wielu feministów wciąż walczy. W tym rozdziale przeczytamy również pokrótce o wciąż powszechnym i ogromnym problemie molestowania seksualnego, którego zdecydowanie nie można lekceważyć. Część o przynależności grupowej to nie tylko notki o nazizmie, ale i o islamofobii czy prześladowaniach muzułmanów, chrześcijan, ateistów, buddystów i innych. Ostatnia duża grupa jest dyskryminowana ze względu na stan zdrowia, a więc chociażby z powodu swojej niepełnosprawności lub przewlekłych chorób (przykład HIV i AIDS).

Co istotne i cenne, autorka nie wymienia tylko kolejnych punktów na liście i nie przywołuje jednych po drugim przykładów dyskryminacji dla samego unaocznienia problemu. Byłaby to wtedy mocno przygnębiająca i właściwie mało wartościowa lektura. Emma Strack robi coś więcej: opisuje dlaczego takie postawy są niesprawiedliwe i krzywdzące i uczy jak z nimi walczyć. Co zrobić, żeby pewne zachowania odeszły w zapomnienie, jak pomóc ofiarom dyskryminacji i jak samemu się przed nią bronić. Pokazuje dzieciom (i dorosłym) jak nie krzywdzić, także nieumyślnie, drugiej osoby, jakiego języka używać i które zwroty są inkluzywne (czyli niewykluczające), a które mogą być bolesne. Owszem, nasz język się zmienia i mnie samej trudno czasem za nim nadążyć, ale nieustannie się uczę i staram. Skoro wynikiem ma być społeczeństwo, w którym nie krzywdzimy i nie ośmieszamy słownie żadnej z osób ze względu na cechy i uwarunkowania, na które nie miała wpływu, to dlaczego mam do tego nie dążyć? Czy chwila intelektualnego wysiłku to zbyt wielka cena za nauczenie się słów „osoby o mniejszościowej orientacji seksualnej”, „osoby z niepełnosprawnościami”, „osoby niskorosłe” etc.?

Jeśli inny budzi we mnie strach, to i ja budzę strach w nim, gdyż jestem dla niego innym. Patrzymy na siebie poprzez nasze różnice, tak jakby były zagrożeniem. A przecież ludziom zagraża tylko nienawiść.

Trzeba zaznaczyć, że każdemu zagadnieniu poświęcone są zwykle dwie strony, ale nie jest to moim zdaniem minus. Książka jest skierowana dla starszych dzieci i traktowałabym ją raczej jak swoisty leksykon, wprowadzenie i coś, co nakreśla dany problem i pozwala zacząć o nim dyskusję i/lub sięgnąć do obszerniejszych źródeł. „Dyskryminacja. Powiedz stop!” operuje skróconymi definicjami, danymi ujętymi w procenty, przywołuje też najważniejsze nazwiska związane z danym tematem, ale z pewnością nie wyczerpuje go nawet w 10%. Sądzę jednak, że nie taki był cel Strack, w przeciwnym bowiem razie jej książka miałaby setki stron i mogłaby zniechęcić młodych swoimi gabarytami. Jak pisze na okładce Przemek Staroń, psycholog i Nauczyciel Roku 2018: Ta książka jest jak nasiono, które zasiane w glebie przyszłych pokoleń może być ostrzeżeniem przed kroczeniem przez ludzkość drogą dyskryminacji w jakiejkolwiek postaci.

Zobacz także:

Ilustracje Marii Frade są mocno geometryczne i specyficzne, sądzę, że nie każdemu przypadną do gustu. Ja też nie zostałam ich fanką, ale uważam, że nie są one tu najważniejsze. Brawa za to należą się za coś innego: za listę adresów i instytucji, które pomagają w obliczu niesprawiedliwości i dyskryminacji. Szkoda może jedynie, że polski wydawca nie dodał czegoś od siebie, mamy bowiem i u nas stowarzyszenia, fundacje i organizacje, które pomogą przy dyskryminacji ze względu na poszczególne zjawiska. Na koniec autorka podaje jeszcze w skrócie co przewiduje prawo (ale pisze to z perspektywy Francji, a polski wydawca nie dopowiada, jak ma się sprawa u nas. Szkoda). Mimo wszystko pozycja „Dyskryminacja. Powiedz: stop!” jest świetnym punktem wyjścia do dłuższej i wartościowej dyskusji na temat uprzedzeń i wynikających z nich zjawisk. Temat dyskryminacji powinien pojawić się w każdej szkole, a omawiana książka z pewnością byłaby pomocna dla nauczyciela pedagoga.

To zadanie dla naszej pamięci i czujności: wiedząc o krzywdach, które nierzadko prowadziły do najgorszego, każdy z nas powinien żyć tak, aby już nigdy więcej się nie powtórzyły.

5+/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję wydawnictwu Adamada oraz portalowi Szkrabajki:

2 myśli w temacie “„Dyskryminacja. Powiedz: stop!” E. Strack, M. Frade

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  2. Pingback: Podsumowanie września | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s