„Nie chcesz wiedzieć” B. Szczygielski

Autor: Bartosz Szczygielski

Tytuł: Nie chcesz wiedzieć

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 384

Rok pierwszego wydania: 2021

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Bartosz Szczygielski konsekwentnie buduje swoją pozycję na rodzimym rynku thrillerów i kryminałów: a choć konkurencja jest spora, autor zdołał się już wybić i zdobyć niejaki rozgłos. Ja w każdym razie z przyjemnością sięgam po kolejne powieści spod jego pióra – nie wiedzieć jak i kiedy, awansował do mojego TOP 3 polskich „kryminalistów”. Ucieszyłam się więc na wieść o nowym tytule, czyli „Nie chcesz wiedzieć”. Tarocistka jako główna bohaterka powieści? Szczygielskiemu udało się mnie zaskoczyć, a nie jest to proste, gdy ma się już za sobą tyle dreszczowców.

Agata nie boi się spoglądać w przyszłość, to jej praca. Dzięki kartom kobieta widzi to, co może się wydarzyć. Każdą drogę, każdą ścieżkę. I wie, która z nich oznacza niebezpieczeństwo. Co innego przeszłość: ta ma w sobie wiele tajemnic… Agata nigdy nie przywiązywała do nich większej wagi, skupiając się na tym, co ma dopiero nadejść, aż do pewnego feralnego spotkania z klientem. Klientem, który zabija się na jej oczach… Co dziwniejsze, wróżka tego nie przewidziała! Kobieta czuje się osaczona: nagle pod jej spokojnym do tej pory domem w środku lasu roi się od ludzi: policjantów, dziennikarzy… Jednak największe niebezpieczeństwo stanowi tajemniczy mężczyzna, który po zmroku włamuje się do jej domu i wyraźnie czegoś szuka. Spanikowana Agata rzuca się do ucieczki. Wróżka musi opuścić swój azyl, a w ucieczce pomaga jej pewna dziennikarka, z którą los zetknął ją chwilę wcześniej.

Losu nie da się oszukać. Zmienić tego, co nam sądzone. Przyszłość jest z góry ustalona, to przeszłość jest tym, co uderza z zaskoczenia.

Agata nie jest przystosowana do zewnętrznego świata: żyje samotnie, we własnym rytmie, właściwie nie zapuszcza się do miasta. W odziedziczonej po matce chacie w lesie, wśród znajomych kątów i bibelotów, czuje się bezpiecznie. Jednak tajemniczy klient, który zabił się na jej oczach, a wcześniej wyszarpnął z kieszeni stare zdjęcie, na którym czerwonym kółkiem zaznaczono postać jej ojca, dosłownie rozbił jej dotychczasowe życie na małe kawałki. „Tego nie przewidziałaś” ― takie były jego ostatnie słowa. Teraz wróżka musi zrobić dwie rzeczy, których do tej pory unikała: opuścić dom i zacząć grzebać w swojej przeszłości. Osaczona przez śmierć, policję, dziennikarzy i tropiącego ją mordercę, kobieta próbuje odkryć w swojej przeszłości coś, co przesądziło o jej losie – i dlaczego musi zginąć.

Zobacz także:

Bartosz Szczygielski zrobił tu ciekawy fabularny fikołek: fabuła, do pewnego momentu prąca prosto przed siebie, w pewnym momencie, po postawieniu przez Agatę prostego trzykarcianego układu tarota, rozdziela się na trzy części, trzy ścieżki. Wybór odpowiedniej drogi należy do wróżki. Czytelnik obserwuje po kolei każde z rozwiązań i razem z Agatą przekonuje się, jakie będą konsekwencje jej wyboru. Czy ocali siebie i pomagające jej osoby? Czy przechytrzy mordercę? Czy ktoś przez nią zginie? Przyznam, że pierwszy raz zetknęłam się z takim rozwiązaniem i mam mieszane uczucia. Z jednej strony było to coś świeżego i ciekawego, z drugiej poczułam się nieco oszukana, gdy zobaczyłam, że nie dostałam od autora jednego rozwiązania. Zakończenie zostawia nas w niejednoznacznym momencie i nie wiemy, co się dalej wydarzy, co niezbyt mi się spodobało.

Z drugiej strony „Nie chcesz wiedzieć” to świetna przedstawicielka swojego gatunku. Uwielbiam motyw tajemnic z przeszłości: wciąż mi się nie znudził i uważam, że ma jako taki naprawdę wiele do zaoferowania. Przy Agacie, kobiecie, która praktycznie nie znała swojej przeszłości, pole do popisu było wielkie, a Bartosz Szczygielski świetnie to wykorzystał. Niejednokrotnie zostałam zaskoczona tym czy innym faktem z jej przeszłości. No i jak to się czyta! Książka jest po prostu nieodkładalna.

Odłożyła telefon, usiadła na łóżku i zebrała karty. Odpukała, wyciągnęła Wielkie Arkana i solidnie przetasowała.

Zamknęła oczy.

Podejrzewała, że Wiktoria niedługo wyjdzie z łazienki. Nie miała czasu na skomplikowane rozkłady. Nie takie, które by ją teraz satysfakcjonowały. Skoro Monika potrafiła wyczytać jej przyszłość po kilkunastu sekundach, równie dobrze Nowak mogła to teraz zrobić sama. Zdecydowała się na najprostsze rozwiązanie. Wyciągnęła trzy karty i położyła je na łóżku.

Otworzyła oczy.

Cesarz.

Wisielec.

Cesarzowa.

Mam mały problem z tą książką, nie umiem bowiem jednoznacznie określić, czy motyw z trzema ścieżkami losu mi się podobał, czy nie. Na pewno jednak był oryginalny i pokazuje, że Bartosz Szczygielski bawi się pisaniem i próbuje nowych rozwiązań, a to – nomen omen – dobrze wróży. Z zaciekawieniem czekam na jego kolejną powieść.

4+/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona:


Tytuł w formie e-booka możesz kupić w serwisie LitRes:

3 myśli w temacie “„Nie chcesz wiedzieć” B. Szczygielski

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  2. Pingback: Podsumowanie września | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s