„Mamy morderstwo w Mikołajkach” M. Matyszczak

Autor: Marta Matyszczak

Tytuł: Mamy morderstwo w Mikołajkach (Kryminał z pazurem #1)

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2021

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Marta Matyszczak, śląska pisarka komedii kryminalnych z kundelkiem Guciem, zaskoczyła swoich czytelników wieścią o zupełnie nowej serii. Nie jest jej jednak wcale daleko do Kryminałów pod psem, bowiem owa seria, którą zapoczątkował tom „Mamy morderstwo w Mikołajkach”, również jest kryminalna, a zwierzęcą bohaterką jest tym razem kotka Burbur. Przyznam szczerze, że gdy o tym usłyszałam, byłam nastawiona sceptycznie, obawiałam się bowiem, że książka będzie wtórna. Czy moje przeczucia okazały się słuszne? I kogo zamordowano w Mikołajkach?

Mikołajki to urokliwy kurort, który chętnie odwiedzają wczasowicze. Malownicze jeziora, zielone lasy i przyjemna atmosfera to niewątpliwe atuty tego miasta. Po sezonie Mikołajki stają się ciche, spokojne i lekko senne tak jest również tym razem, a właściwie jest tak do momentu, gdy na kładce nad kanałem zostaje znaleziony martwy mężczyzna. Zostaje on szybko zidentyfikowany jako znany w okolicy hotelarz, ale od tej pory pytania się mnożą: czy było to samobójstwo czy morderstwo? Komu przeszkadzał Adam Maniukiewicz? Czy rozprawiła się z nim konkurencja? A może zabił go Peter Winckler, który przyjechał na Mazury odwiedzić ziemie przodków? Poszlaki się mnożą, a mikołajewska policja na czele z komendantem Pawłem Gintrem, nie ma łatwego zadania. Tym bardziej, że przytłacza go osobista tragedia: zaginęła jego matka… Dobrze, że komisarz nie ma świadomości, że jego żona, Rozalia, mogłaby mieć coś do powiedzenia na ten temat.

Rozalia, miejscowa weterynarka, kocha nad życie męża i swoje dwie niesforne nastoletnie córki. Innym zgoła uczuciem darzy teściową, Jadwigę. Mówiąc wprost, kobieta nie może znieść tego, że teściowa ciągle wpada bez zapowiedzi do ich domu, wtrąca się w ich życie i raz po raz wbija Rozalii szpilę, krytykując a to fakt, jak wychowuje swoje dzieci, a to jej umiejętności kucharskie. I choć Rozalia marzy o tym, by teściowa zniknęła, to jednak nie do końca o to jej chodziło. Pewnego burzowego wieczora jej życie zmienia się na zawsze. I choć teściowej już w nim nie ma, nie jest ono bynajmniej szczęśliwsze…

Paweł zasunął firankę i poczuł dziwny ucisk w dołku.

Jego córka Helenka czytywała kryminały i często dzieliła się z ojcem zawartymi w nich informacjami. Zazwyczaj były to wierutne bzdury powymyślane przez pisarzy, a niemające wiele wspólnego z policyjną rzeczywistością.

Na przykład ta rzecz o intuicji detektywa.

W powieściach śledczy wiedzieli, gdzie szukać sprawcy, bo podpowiadała im to intuicja. Zdaniem Pawła równie dobrze mogliby się udać do wróżki. Nie wierzył w takie androny.

Teraz jednak był przekonany, że to właśnie ona ‒ intuicja ‒ zagnieździła się gdzieś w okolicach jego mostka. Żgała go, alarmując, że coś jest nie tak.

„Mamy morderstwo w Mikołajkach” to początek nowego cyklu, którego bohaterami są małżeństwo Rozalii i Adama Ginterów oraz ich kotka Burbur. Choć serie z psem i z kotem różnią się od siebie, mają też pewne cechy wspólne. I tu, i tam mamy narrację trzecioosobową i pierwszoosobową (która należy do zwierzęcia). Gucio pomaga tropić przestępców i jest bardzo oddany Szymonowi, kiełbasie śląskiej i Róży (pies przysięga, że kolejność jest przypadkowa!), a Burbur prowadzi specyficzny pamiętnik, w którym zapisuje swoje przeżycia i podejrzenia. Muszę przyznać, że Burbur jest mało sympatyczną bohaterką i jako kociara czuję się w obowiązku zaprotestować przeciwko takiemu obrazowi kotów. Jasne, koty mogą na pierwszy rzut oka nie wydawać się tak przywiązane do ludzi jak psy, ale Burbur zachowuje się jak udzielna księżna i bywa irytująca.

To prowadzi mnie do innej kwestii: mianowicie nie sądźcie, że najnowsza książka Matyszczak to komedia kryminalna, bo tak nie jest. Owszem, jest to kryminał z rodzaju tych light, powiedziałabym jednak, że to raczej domestic noir, w którym zło czai się w domu, w rodzinie. Humoru mamy tu jak na lekarstwo, chyba że tego zgryźliwego w wykonaniu Burbura. Nie ma tu również żadnej zabawnej postaci, jak Róża Kwiatkowska, a Rozalii raczej zbytnio nie polubicie… W pierwszym tomie Kryminału z pazurem mnożą się tajemnice, a w sielskich, zdawałoby się, Mikołajkach, czają się gangsterzy i toczą jakieś ciemne interesy. Choć początkowo nie byłam przekonana do konwencji książki, z czasem zaczęła mi odpowiadać, a to, że „Mamy morderstwo…” różni się jednak znacznie od Kryminałów pod psem uważam za atut.

Zobacz także:

Najnowsza książka Marty Matyszczak to obiecujący początek nowej serii. Choć nie zostałam z marszu fanką Burbura, zaintrygowały mnie tajemnice małego kurortu w województwie warmińsko-mazurskim oraz niejednoznaczni bohaterowie. Solańskiego i Kwiatkowską właściwie od razu można polubić, natomiast Rozalia Ginter ma swoje za uszami, a jej mąż Paweł… Nic więcej nie zdradzę, ale zakończenie było zaskakujące. Chyba małżeństwo Ginterów nie jest tak idealne jak by się mogło wydawać… Daję więc wszystkim kredyt zaufania (ekhm) i czekam na drugi tom Kryminału z pazurem.

4/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat oraz stowarzyszeniu Śląscy Blogerzy Książkowi:


Tytuł w formie e-booka możesz kupić w serwisie LitRes:

3 myśli w temacie “„Mamy morderstwo w Mikołajkach” M. Matyszczak

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  2. Po książki autorki planuję sięgnąć w najbliższym czasie, ale czy to będzie konkretnie ten tytuł, to jeszcze nie wiem. Twoja recenzja z pewnością zachęca. 🙂

  3. Pingback: Podsumowanie lipca | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s