„Afekt” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Afekt (Joanna Chyłka #13) / Kasacja (#1) / Zaginięcie (#2) / Rewizja (#3) / Immunitet (#4) / Inwigilacja (#5) / Oskarżenie (#6) / Testament (#7) / Kontratyp (#8) / Umorzenie (#9) / Wyrok (#10) / Ekstradycja (#11) / Precedens (#12)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 544

Rok pierwszego wydania: 2021

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Liczba 13 okazała się pechowa dla Remigiusza Mroza. „Afekt” to bowiem jedna z tych jego książek, która na rollercoasterze emocji wyraźnie pędzi w dół, zamiast wspinać się pod górę. Jazda bez trzymanki jest może i atrakcyjna przez chwilę, jednak na dłuższą metę kończy się najmarniej nieprzyjemnymi zawrotami głowy. W najnowszej części serii o Joannie Chyłce autor piętrzy nieprawdopodobne wypadki, niesamowite zwroty akcji i przedstawia kolejną sprawę sądową „nie do wygrania”, a nawet dokonuje cudu z rodzaju tych, jakim Jezus miał okazję zaskoczyć rodzinę i znajomych Łazarza. Co jeszcze spotyka Joannę Chyłkę i Kordiana Oryńskiego w najnowszym tomie cyklu?

Wygoniona ze swej macierzystej kancelarii – Chyłka miała nadzieję, że to się już nigdy nie powtórzy (patrz: recenzja „Rewizji”), a jednak się stało. Nie jest może aż tak źle jak kiedyś, mecenas ma bowiem pracę w renomowanej warszawskiej kancelarii, a nie punkcie porad prawniczych w supermarkecie, jak to miało miejsce po jej najbardziej spektakularnym upadku, a jednak boli nie mniej. Pewnie dlatego, że to szczerze przez nią znienawidzona kancelaria Kosmowski Messer Krat, a Joanna ma tam bardzo niewiele do powiedzenia. I tylko dlatego decyduje się na prowadzenie sprawy, której inaczej nigdy by nie wzięła… ma bronić pedofila. Sytuację komplikuje fakt, że oskarżonym jest brat jednego z najważniejszych polityków w Polsce – kandydata na prezydenta, który przed wyborami przoduje w sondażach. Jest więc to proces medialny, głośny, bardzo trudny, ale też bardzo ważny: jeśli Chyłka go wygra, zyska poważanie w kancelarii, jeśli przegra, może wiele stracić. Ale co, jeśli Joannie Chyłce chyba pierwszy raz w swej prawniczej karierze nie jest obojętne, czy broni niewinnego czy winnego człowieka? I co stanie się z kandydatem na prezydenta, kiedy media wraz z opozycją podchwycą, że jego brat jest oskarżony o pedofilię?

– Ja zostałam zaprojektowana do siania chaosu, Zordon.

– Zdążyłem się już o tym…

– I zamierzam go tutaj zaprowadzić – przerwała mu i wbiła nieruchomy wzrok w drzwi. – Nazwałam tę inicjatywę Generalplan.

– O, świetnie. Hitlerowska terminologia z pewnością świadczy o tym, że to będzie wyjątkowo szlachetna misja.

– To nie ma związku z nazizmem.

– A jednak używasz niemieckiego tylko wtedy, kiedy chcesz niszczyć świat.

Jakby mało było komplikacji w życiu zawodowym prawników, problemy pojawiają się również w życiu osobistym Zordona. Przeszłość daje o sobie znać, i to w sposób, w jaki Kordian kompletnie by się tego nie spodziewał. Oszołomiony młody prawnik ledwie skupia się na sprawie sądowej, rozmyślając o tych kilku słowach, które kompletnie odmieniły jego życie. Co powinien zrobić? Jak zareaguje Chyłka? Czy to będzie koniec ich związku?

Zobacz także:

„Afekt” nie ustrzegł się niestety od błędów, które już wcześniej zdarzały się Mrozowi w tej serii. Początkowo jeszcze tego tak nie widać, bowiem pierwsza połowa książki jest dość dobrze wyważona: Chyłka co prawda jest Chyłką i naprawdę już męczy mnie to, że ona nie prowadzi rozmów, tylko zbija przeciwnika w każdym nieomal zdaniu, no ale to jeszcze mogłabym w ramach konwencji serii przeżyć. Gorzej jednak, że sprawa sądowa, która powinna być elektryzująca (pedofil!), jest w sumie… nudna. W dodatku sam autor zepchnął ją na dalszy plan, na pierwszy wysuwając perypetie osobiste bohaterów.

Zordon dowiaduje się czegoś, co powinno zmienić diametralnie jego życie, z jakiegoś jednak powodu tak się nie dzieje. Owszem, młody prawnik przez pewien czas nie umie się skupić na pracy i jest mocno zestresowany, ale niczego więcej właściwie to za sobą nie pociąga. Mam nadzieję, że wątek ten zostanie jakoś rozwinięty w kolejnym tomie, bo na razie jest dla mnie niezrozumiałe wprowadzenie go w takiej formie – pozostaje mieć nadzieję, że Remigiusz Mróz ma na to dobry plan.

Nie mogę pominąć milczeniem zakończenia (choć oczywiście nie chcę Wam pisać co się stało, by nie psuć przyjemności z lektury): z przykrością stwierdzam, że przywołanie tej postaci to odgrzewany kotlet. Nie wydaje mi się to już prawdopodobne nawet w mało prawdopodobnym świecie przedstawionym cyklu o Chyłce. No sorry, ale nie, po prostu nie. Jestem zawiedziona, zirytowana i mam poczucie, że autorowi kończą się pomysły na to, jak uprzykrzyć dwójce prawników życie. Zawód to tym boleśniejszy, że poprzedni tom wydawał mi się powrotem do dobrych praktyk.

Jak kiedyś powiedziałam, przygody Chyłki i Zordona będę śledzić pewnie tak długo, jak długo autor będzie je pisał, mam jednak nadzieję, że Mróz ma jakiegoś asa w rękawie. Seria prawnicza raz pikuje w dół, raz wzbija się w górę: uznaję tę część za wypadek przy pracy i liczę na to, że dalej będzie już tylko lepiej. Tylko jedna uwaga: więcej świeżości, mniej powrotu do ogranych chwytów. Może i najbardziej lubimy te melodie, które już znamy, ale przesłuchanie 13 raz z rzędu tego samego, zapętlonego kawałka każdemu może się odbić czkawką.

4-/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona:


Tytuł w formie e-booka możesz kupić w serwisie LitRes:

16 myśli w temacie “„Afekt” R. Mróz

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  2. Pingback: „Kasacja” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  3. Pingback: „Zaginięcie” R. Mróz [PREMIEROWO] | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  4. Pingback: „Rewizja” R. Mróz [PRZEDPREMIEROWO] | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  5. Pingback: „Immunitet” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  6. Pingback: „Inwigilacja” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  7. Pingback: „Oskarżenie” R. Mróz [PREMIERA] | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  8. Pingback: „Testament” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  9. Pingback: „Kontratyp” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  10. Pingback: „Umorzenie” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  11. Pingback: „Wyrok” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  12. Pingback: „Precedens” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  13. Pingback: Podsumowanie maja | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  14. Lubię twórczość Mroza, ale do serii z Chyłką jeszcze nie dotarłam 🙂 Od siebie polecam przeczytaną niedawno „Mroczną prawdę”, niesamowicie wciągający thriller 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s