Podsumowanie listopada

Cześć. Dziś ostatni dzień listopada, a więc…  Ups! Pierwszy raz przegapiłam ostatni dzień miesiąca i nie napisałam na czas podsumowania! Na swoje usprawiedliwienie mam to, że naprawdę dużo się u mnie działo w ostatnich dniach. Mamy już grudzień, ale chcę odnotować, co się działo w listopadzie i jakie książki przeczytałam, więc cofniemy się jeszcze na moment do zeszłego miesiąca 🙂 Zapraszam Was serdecznie na wpis, w którym znajdziecie jak zawsze: przeczytane książki, nowe zdobycze na półkach, garść statystyk i polecajki blogowo-vlogowe 🙂

podsumowaniemiesic485ca

W listopadzie byłam tylko na jednym spotkaniu autorskim, ale za to… Sama je prowadziłam! Tak, tak, pierwszy raz w życiu miałam okazję prowadzić spotkanie, a choć był to dla mnie spory stres, to na szczęście wypadłam dobrze, a rozmowa była bardzo udana 😀 Na pewno spora w tym zasługa mojej interlokutorki, czyli Marty Matyszczak. Marto, z tego miejsca jeszcze raz Ci dziękuję! No i oczywiście Gackowi, który, no cóż… skradł całe show 😉

przeczytane

  • „Pierwsze słowo” M. Kisiel (6/10): Książka z gatunku tych, co do których zdziwiona jestem, że tak długo przeleżały w mojej biblioteczce nieczytane. I oto nadejszła wiekopomna chwila! Kiśl twierdzi, że nie umie w opowiadania, i ja rzeczywiście wolę ją w wersji dłuższej, powieściowej, ale jest tu kilka naprawdę świetnych tekstów, na przykład zabawna „Rozmowa dyskwalifikacyjna”, surrealistyczne „Przeżycie Stanisława Kozika” czy rozdzierające „Miasto motyli i mgły”. No i jest też „Dożywocie”, czyli gratka dla osób, które w kiślowersum weszły, gdy „Dożywocie” było już pełnoprawną powieścią, a teraz mogą zobaczyć jak to się zaczęło. Jednak i ten zbiór opowiadań nie ustrzegł się słabszych tekstów, które szybko wylatują z pamięci.
  • „Iwan Konwicki, z domu Iwaszkiewicz. Biografia” T. Konwicki, D. Konwicka (8/10): Przezabawna biografia kocura Iwana, który mieszkał z Konwickimi. To bardziej rzecz dla fanów pisarza i/lub kotów, bowiem nie są to teksty nowe, a jedynie wyjęte z wcześniejszych tekstów autora. Ja poznałam twórczość Konwickiego bliżej na studiach polonistycznych i wtedy też Iwan zdobył moje serce. Urocze, prześmieszne teksty wzbogacone rysunkami Danuty Konwickiej, żony Tadeusza, mają jedną główną wadę: to się za szybko czyta!
  • „Białystok. Biała siła, czarna pamięć” M. Kącki (8/10): Książka bolesna, ale też jakże ważna i warta przeczytania, szczególnie po wydarzeniach na tegorocznym Marszu Równości w Białymstoku. Kącki podszedł do tematu Białegostoku całościowo, możemy więc poczytać o wymazanej i zapomnianej historii miasta (ludność żydowska), o twórcy języka esperanto,  Ludwiku Zamenhofie, o problemie miasta z neofaszystowskimi bojówkami czy o krwawiącej hostii z Sokółki. Wyłania się z tego połączenia obraz Polski, który mnie boli i gniecie. Mocna książka.
  • „Wyrok” R. Mróz (7/10),
  • „Człowiek z wyspy Lewis” P. May (7/10): Drugi tom trylogii o wyspie Lewis trzyma równie dobry poziom co pierwszy. Nie od dziś wiadomo, że małe wysepki to idealne miejsca, by osadzić na nich fabułę krwistego kryminału, a jeśli jeszcze to ponura Skandynawia (konkretnie Szwecja), to mamy strzał w dziesiątkę! Otrzymujemy więc powieść, w której gęsto od tajemnic, a choć akcja, co znamienne dla Maya, nie toczy się lawinowo, od czytania nie sposób się oderwać.
  • „Krąg” D. Eggers (6/10): Niepokojąca powieść o tym, jakie niebezpieczeństwo może kryć się w social mediach… Facebooka czy Instagrama używają miliony ludzi na całym świecie. Niektórzy są raczej powściągliwi we wrzucanych treściach, inni pokazują nieomal wszystko. Obecnie mamy gwiazdy Internetu, które wybiły się tylko (lub głównie) dzięki temu jednemu medium. Do czego może prowadzić zupełna transparentność w sieci? O tym właśnie opowiada ta książka. Od połowy mocna, w pierwszej połowie ma tendencję do dłużyzn.
  • „Sekret O’Brienów” L. Genova (7/10),
  • „Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata” T. Michniewicz (7/10): Listopadowa lektura DKK „Trzynastka” i równocześnie moje pożegnanie z klubem. Cieszę się, że zakończyłam przygodę z Dyskusyjnym Klubem Książki właśnie tym tytułem, bo to bardzo dobra i mocna pozycja. Siedem osób, siedem różnych krajów i siedem zupełnie różnych żyć… Jak mogłoby wyglądać życie osoby zbliżonej do Ciebie wiekiem, ale żyjącej w Japonii, w Indiach czy w Ugandzie? „Chrobot” dobitnie ukazuje jak nierówne mamy szanse na start i pozwala inaczej spojrzeć na swoje życie. Uczy pokory.
  • „Cicha noc” M. Rogala (7/10),
  • „Jak przestałem kochać design” M. Wicha (8/10): Listopad pod względem książkowym był wyjątkowo udany! Już teraz wiem, że niektóre tytuły z pewnością dostaną się do topki podsumowania roku. Tak też pewnie będzie z felietonami Wichy. Zachwycił mnie swego czasu „Rzeczami, których nie wyrzuciłem” i ponownie jestem pod wrażeniem po przeczytaniu „Jak przestałem…”. Te krótkie, zabawne teksty czyta się piorunem –  łączą je poczucie humoru, erudycja i literacki talent autora. Lubię słuchać (czytać) mądrych ludzi, którzy są dobrzy w dziedzinie mało mi znanej (tu: design), więc lektura Wichy była dla mnie czystą przyjemnością.
  • „Budda z przedmieścia” H. Kureishi (8/10): A to kolejna książka, którą odkurzyłam i zdjęłam z półki w momencie zwątpienia pod tytułem „ja przecież nie mam co czytać!” 😉 I to był strzał w dziesiątkę! Barwna, zabawna, skandalizująca powieść o Londynie lat 70., o codzienności pewnego młodego chłopaka, Brytyjczyka pakistańskiego pochodzenia, zachwyciła mnie. Jest tu miejsce na sztukę, rewolucję, punk rocka i tytułowy buddyzm, ale także na miłość, zdradę, przyjaźń i złamane serca. Chyba nie umiem oddać jak bardzo podobała mi się ta książka, więc powiem jedno: czytajcie, bo warto!

teraz czytam

  • „Korekty” J. Franzen (46/586 stron),
  • „Kilka dni z życia Alice” L. Moriarty (61/416 stron).

 

Przeczytanych/zrecenzowanych: 11/3

Polskich/zagranicznych: 7/4

Beletrystycznych/popularnonaukowych: 7/4

Średnia ocen (na podstawie gwiazdek na serwisie Lubimy Czytać): 7,2

Najlepsza/najgorsza: „Białystok. Biała siła, czarna pamięć” oraz „Budda z przedmieścia” (ex aequo)/„Krąg”

nowości

Recenzenckie

Od wydawnictwa Wiatr od morza:

766613-352x500

Kupione/zdobyczne

399208-352x500406310-352x500656951-352x500741312-352x500

W listopadzie przybyło do mnie 5 książek.

Ciąg dalszy nastąpi_małe logo

W ramach wyzwania przeczytałam dwie książki.

Polecam

  • u Jerzego z kanału Kto czyta, żyje podwójnie:

Zapraszam na mój IG:

View this post on Instagram

Książki @magdaknedler mają w sobie coś magicznego ✨ Takie nieuchwytne coś, co sprawia, że totalnie wchodzę w świat bohaterów. Wymarzona sytuacja dla czytelnika i okropna dla recenzenta, bo nie wiem jak oddać swoje wrażenia 😅 . . . #magdalenaknedler #dziewczynakata #wydawnictwomando #polskibookstagram #bookstagramtopasja #readingtime #dużoczytam #tanayahczyta #czytamsobie #igbookstagram #czytampolskichautorów #książkowyzawrótgłowy #czytaniemojapasja #czytaniejestsexy #booksofig #bookobsessed #booktag #bookishfeatures #mybookfeatures #zaczytanadziewczyna #zaczytanabibliotekarka #instagramczyta #instaksiążka #readbookseveryday #flatlaybooks #światełkazawszespoko

A post shared by Karolina Sosnowska (@tanayah_czyta) on

A teraz wlatuję szybciutko w grudzień! Do przeczytania niebawem w recenzji 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s