„Wyrok” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Wyrok (Joanna Chyłka #10) / Kasacja (#1) / Zaginięcie (#2) / Rewizja (#3) / Immunitet (#4) / Inwigilacja (#5) / Oskarżenie (#6) / Testament (#7) / Kontratyp (#8) / Umorzenie (#9)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 538

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Zdaje się, że jeśli chodzi o twórczość najpopularniejszego obecnie polskiego pisarza, Remigiusza Mroza, możemy być pewni tylko jednego: że należy się spodziewać niespodziewanego. Po lekturze „Umorzenia” byłam przekonana, że seria z Chyłką zmierza ku końcowi, jednak po przeczytaniu najnowszego „Wyroku” jestem zmuszona cofnąć te słowa. Mróz to maestro suspensów i rozwiązań na granicy powieściowego prawdopodobieństwa. Jedni go za to kochają, inni nienawidzą, ale myślę, że miarą jego sukcesu jest to, że mało jest chyba obecnie osób, które o młodym pisarzu nie słyszały i którym byłby obojętny. Co chwilę pojawia się kolejna jego książka, na Playerze śmiga właśnie drugi sezon serialu Chyłka, a na przystankach Mróz łypie na nas z okładki magazynu Logo. Jest wszędzie i nie sposób nie być pod wrażeniem jego kariery. Czujecie to? Kariera pisarska w kraju, w którym ponoć ponad 60% ludzi nie czyta.

760794-352x500Co więc funduje nam autor w dziesiątym tomie przygód Chyłki i Zordona? Ci, którzy narzekali na wyjątkowo, do granic możliwości przeciągniętą stagnację w życiu zawodowym tego drugiego, mogą wreszcie odetchnąć. Oryński zdaje egzamin adwokacki i staje się w końcu mecenasem i pełnoprawnym pracownikiem kancelarii Żelazny & McVay. Pora na to najwyższa, bowiem Chyłka nie jest obecnie na siłach, by prowadzić kolejne sprawy. Zordon zostaje rzucony na głęboką wodę, podejmując się obrony chłopaka, którego pozornie nie da się wybronić. Siedemnastolatek oskarżony jest o wyjątkowo krwawe zabójstwo dwóch kolegów ze szkoły, które łudząco przypomina sposób działania Piotra Langera – i to właśnie Langer zmusza prawnika do przyjęcia tej sprawy. Oskarżony chłopak nie ma alibi, plącze się w zeznaniach, a dowody przemawiają przeciwko niemu. Nawet Chyłka nie wierzy w wygranie tej sprawy… Jednak Oryński nie ma wyjścia, na szali leży bowiem jej życie.

Myślę, że słaby prawnik broni niewinnych i przegrywa. Dobry prawnik broni winnych i wygrywa.

Pisałam już przy okazji recenzji poprzednich tomów serii, że skręca ona z torów prawniczych, a coraz pewniej jedzie po tych obyczajowych. Nie inaczej jest tym razem, i chyba pozostaje nam się pogodzić z faktem, że z thrillerów prawniczych z wątkiem obyczajowym Mróz coraz śmielej wkracza w ramy powieści obyczajowej z wątkiem sądowym. Perypetie miłosne i kłopoty życiowe Chyłki i Zordona są od jakiegoś czasu mocniej trzymające w napięciu niż to, co dzieje się podczas obrony kolejnych oskarżonych. Nie inaczej było również w „Wyroku”, a niektórzy czytelnicy słusznie zauważyli, że z tomu na tom coraz rzadziej obserwujemy potyczki na sali sądowej.

Ścieranie się ze mną na sali sądowej to trochę tak, jak cała ta sprawa z akceptowaniem plików cookies. Nic nie zrozumiesz, a na końcu i tak się na wszystko godzisz.

Niewątpliwym novum było to, że sprawę prowadził tym razem samodzielnie Kordian Oryński, świeżo upieczony mecenas w szeregach Żelaznego & McVaya. Mróz nie byłby jednak sobą, gdyby nie rzucił mu paru kłód pod nogi, dając sprawę praktycznie nie do wygrania. A że Zordon po kilku latach pracy w kancelarii ma jeszcze czasem coś na kształt uczciwości i wyrzutów sumienia, to będzie mu naprawdę trudno pracować z oskarżonym nastolatkiem… Oczywiście presja, jaką wywiera na niego Piotr Langer, psychopata, którego poznaliśmy już w otwierającej cykl „Kasacji”, również nie pomaga. Ani stan zdrowia Chyłki…

Nie da się więc ukryć, że jak zwykle u Mroza wiele się dzieje. Niektóre zwroty akcji są tak wymyślne, że zastanawiam się, jak działa mózg autora, który jest w stanie coś takiego wymyślić. I choć wielu sarka na mało prawdopodobne rozwinięcia niektórych wątków, ja przymknęłam już dawno na to oko. Bardzo lubię parę warszawskich prawników i z przyjemnością i ekscytacją czytam o ich kolejnych losach, choćbym miała podczas lektury kilka razy z niedowierzaniem przewrócić oczami. Remigiusz Mróz w posłowiu zapowiada, że to nie koniec, a ja zastanawiam się, co jeszcze może wymyślić autor i drżę o losy Chyłki i Oryńskiego. Znając jednak autora, nie naczekam się zbyt długo, a kolejna odsłona ich przygód pojawi się pewnie w księgarniach za około pół roku.

4+/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona:

CzwartaStrona_Logo_RGB_podst (1)

11 myśli w temacie “„Wyrok” R. Mróz

  1. Pingback: „Zaginięcie” R. Mróz [PREMIEROWO] | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  2. Pingback: „Kasacja” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  3. Pingback: „Rewizja” R. Mróz [PRZEDPREMIEROWO] | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  4. Pingback: „Immunitet” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  5. Pingback: „Inwigilacja” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  6. Pingback: „Testament” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  7. Pingback: „Oskarżenie” R. Mróz [PREMIERA] | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  8. Pingback: „Kontratyp” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  9. Pingback: „Umorzenie” R. Mróz | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  10. „Wyrok” Remigiusza Mroza to kolejne spotkanie z Chyłką i Zordonem, których – faktycznie – po prostu nie da się nie lubić. Auotr jak zwykle serwuje nam kilka mocnych zwrotów akcji i choć część z nich dotyczy bardziej obyczajowych wątków to śledzimy je z taką samą uwagą, jak te, które toczą się na sali sądowej. Zdecydowanie polecamy, bo Mróz udowadnia, że to nie koniec! 🙂

  11. Pingback: Podsumowanie listopada | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s