Podsumowanie stycznia

Cześć. Witajcie w pierwszym w tym roku podsumowaniu miesiąca 🙂 Co działo się w styczniu? Czytelniczo ten rok zaczął się dla mnie bardzo dobrze. Zapraszam na wpis! Znajdziecie w nim jak zawsze: przeczytane książki, nowe zdobycze na półkach, garść statystyk i polecajki blogowo-vlogowe 🙂

podsumowaniemiesic485ca

To nowy dział w notce podsumowującej miesiąc. Tak sobie myślę, że nie będzie on działem stałym, tylko będę go dodawała w razie potrzeby. To tu będę pisać na przykład o spotkaniach autorskich, w których brałam udział, o patronatach bloga i tym podobnych sprawach.

Styczeń rozpoczęłam niezwykle ciekawym wydarzeniem. Miałam okazję uczestniczyć w wykładzie otwartym z zakresu kryminalistyki, który odbywał się na wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Tytuł wykładu brzmiał: Inscenizacje na miejscach zbrodni. Rola biegłego profilera, a prowadził go dr Bogdan Lach, którego możecie kojarzyć z książki „Zbrodnia niedoskonała”. To specjalista w swoim fachu, pierwszy polski profiler, a do tego niezwykle utalentowany opowiadacz. Sala pękała w szwach, a półtorej godziny minęło w mgnieniu oka! Jeśli więc interesują Was prawdziwe zbrodnie, profilowanie morderców i tym podobne zagadnienia i będziecie mieli okazję posłuchać Bogdana Lacha, to nie wahajcie się ani chwili.

dig

Styczeń to też pierwszy patronat bloga w 2019 roku, a jest to świetna powieść „Siostry” Bernarda Miniera. Innym ważnym dla mnie tytułem jest „Morderstwo w hotelu Kattowitz” Marty Matyszczak, która to książka została objęta patronatem stowarzyszenia Śląscy Blogerzy Książkowi, którego jestem częścią. Oba tytuły serdecznie polecam.

Mogę już również pochwalić się blurbem na książce Magdaleny Knedler „Ocean odrzuconych”. Jest mi bardzo miło, że mogłam napisać kilka słów na okładkę, bo cenię sobie powieści Magdy (moja opinia na samym dole).

50508742_1033083913549885_2279624737837547520_n

Dzieje się więc, a jestem w trakcie kolejnych projektów, o których nie mogę na razie mówić, ale gdy tylko przyjdzie pora, na pewno się nimi pochwalę.

przeczytane

  • „Świadek” R. Rient (7/10): Zaczęłam od mocnego uderzenia, czyli od autoreportażu Roberta Rienta. „Świadek” opowiada o życiu autora we wspólnocie Świadków Jehowy. Pokazuje on, jakie nakazy i zakazy rządzą ich światem, jak tępiona jest indywidualność, wolność myślenia i niezależność. Rient od Świadków Jehowy się uwolnił, ale była to dla niego długa i bolesna droga. Autor bardzo szczerze pisze o wszystkim: o swoich problemach, o tym, jak dał się wtłoczyć w tryby maszyny, a potem jak stopniowo walczył o uwolnienie się i o życie w zgodzie ze sobą i akceptowanie siebie takim, jakim się jest. Wstrząsająca lektura.
  • „Burka w Nepalu nazywa się sari” E. Stępczak (7/10),
  • „O miłości” Ch. Bukowski (7/10),
  • „Jeremy Poldark” W. Graham (7/10): Doprawdy nie wiem, czemu robię takie długie przerwy pomiędzy kolejnymi częściami sagi o Poldarkach. To fascynująca, barwna powieść historyczna, w której nie brak ani humoru, ani życiowych dramatów, ani wyrazistych bohaterów. Nie inaczej było tym razem – i cieszę się, że moje autorskie wyzwanie Ciąg dalszy nastąpi mobilizuje mnie do sięgania po kolejne tomy książkowych serii.
  • „Laleczki skazańców. Życie z karą śmierci” L. Polman (8/10): Kolejna literatura faktu w styczniu. Mocny reportaż o amerykańskich więźniach skazanych na najwyższy wymiar kary i o kobietach, które oddały im swoje życie i… pokochały zbrodniarza. Co się dzieje w głowach kobiet, które wiążą się z wielokrotnym mordercą? Czemu tak wiele jest w Ameryce osób, które piszą pełne otuchy listy do osadzonych? I wreszcie jak działa tamtejsze więziennictwo? Linda Polman starała się to wszystko zrozumieć i bez oceniania przekazuje czytelnikowi zdobytą wiedzę. Książka, której treść na długo zostaje w głowie.
  • „Stara Słaboniowa i spiekładuchy” J. Łańcucka (7/10),
  • „Siostry” B. Minier (8/10),
  • „Krew” B. Szczygielski (7/10): Paula z bloga rude recenzuje ogłosiła styczeń miesiącem z „Krwią”. Zmobilizowało mnie to do sięgnięcia po ten tytuł, którego znajomość od dawna obiecywałam sobie nadrobić. Szczygielski pisze kryminały bardzo mroczne, z gatunku tych, podczas czytania których oblepia nas beznadzieja, a zło zawsze zwycięża. Dla policjanta Gabriela Bysia oraz dla Kaśki, byłej prostytutki, nie ma ucieczki przed przeszłością. Pruszkowskie gangi i bezwzględni przestępcy – tak wygląda Polska oczami Szczygielskiego. Bardzo dobra powieść dla fanów mocnych kryminałów. Teraz przede mną finałowe „Serce”!
  • „Wojownicy. Niebezpieczna ścieżka” E. Hunter (7/10): Po dość długiej przerwie wróciłam też do serii o klanach dzikich kotów. Niesamowite, jak bardzo można się zżyć z kocimi bohaterami, którzy przeżywają tragiczne, ale także radosne chwile. Przed Klanem Pioruna, z którego wywodzi się główny bohater, kocur Ogniste Serce, bardzo trudny czas. Czy klan przetrwa? Czy poradzą sobie w sezonie nagich drzew? Powieść młodzieżowa, którą mogą z powodzeniem czytać również dorośli i od której nie można się oderwać!
  • „Dwaj bracia” B. Elton (7/10): Styczniowa lektura DKK. To był świetny wybór! Książka obfituje w tyle dramatycznych zwrotów akcji, a bohaterowie stają przed tak trudnymi wyborami, że pole do dyskusji było ogromne. Rok 1920, Niemcy. Żydówka Frieda Stengel rodzi bliźniaki: niestety jeden z chłopców przychodzi na świat martwy… Na jego miejsce kobieta decyduje się zaadoptować chłopczyka urodzonego tego samego dnia, którego matka zmarła po porodzie. Frieda traktuje obu swoich synów tak samo, ale dla Adolfa Hitlera, który niebawem dojdzie do władzy, będzie stanowiło istotną różnicę to, że jeden chłopiec jest Żydem, a drugi Niemcem. Niezwykła, emocjonująca historia, częściowo oparta na prawdziwych wydarzeniach, jakie spotkały wujków autora.
  • „Morderstwo w hotelu Kattowitz” M. Matyszczak (7/10),
  • „Ocean odrzuconych. Córka jubilera” M. Knedler (7/10).

+ Jeszcze jedna książka, którą czytałam przedpremierowo i treści której oraz tytułu na razie nie mogę Wam zdradzić 😉 Jak wszystko dobrze pójdzie to opowiem Wam o niej w lutym.

teraz czytam

  • „Biblioteka dusz” R. Riggs (294/494 strony),
  • „Dom duchów” I. Allende (319/525 stron),
  • „Małe ogniska” C. Ng (158/424 strony),
  • „Księga zwierząt niemalże niemożliwych” C. Henderson (59/430 stron).

Przeczytanych/zrecenzowanych: 13/6

Polskich/zagranicznych: 7/6

Beletrystycznych/popularnonaukowych: 10/3

Średnia ocen (na podstawie gwiazdek na serwisie Lubimy Czytać): 7,1

Najlepsza/najgorsza: „Laleczki skazańców. Życie z karą śmierci”/- (nie ma)

nowości

Recenzenckie

Od wydawnictwa Novae Res:

714113-352x500714115-352x500

Od Domu Wydawniczego Rebis:

706584-352x500

Od Wydawnictwa Dolnośląskiego:

708903-352x500

Od wydawnictwa Filia Mroczna Strona:

712825-352x500

Od Wydawnictwa Literackiego:

706214-352x500

Od Wydawnictwa Poznańskiego:

708920-352x500

Od wydawnictwa Albatros:

700741-352x500

Od wydawnictwa Świat Książki:

716182-352x500

Od wydawnictwa Prószyński i S-ka:

704854-352x500

Od wydawnictwa Muza SA (promocja na Instagramie):

694503-352x500694506-352x500

Kupione/zdobyczne

352x500423937-352x500576901-352x500663110-352x500690739-352x500706293-352x500706296-352x500716825-352x500

Jak widać, w styczniu wydawnictwa ruszyły z kopyta i zaproponowały wiele ciekawych tytułów, którym nie mogłam się oprzeć. Razem przybyło do mnie 20 książek.

Ciąg dalszy nastąpi_małe logo

Pierwszy miesiąc wyzwania w 2019 roku był naprawdę dobry. Udało mi się przeczytać 5 książek. Świetny wynik!

Polecam

Na blogach:

Na vlogach:

  • u Jerzego z kanału Kto czyta, żyje podwójnie:

  • u Olgi z kanału Wielki Buk:

Zapraszam na mój IG:

View this post on Instagram

Poradnik w mojej biblioteczce 🤨? To zdarza się bardzo rzadko, ale postanowiłam sprawdzić "Ichigo ichie" ☺️ Wiele wspólnego miała z tym jego "japońskość" 🌸 Z książki można się dowiedzieć między innymi, jak uwolnić się od przeszłości i przyszłości, jak wykorzystać w życiu praktykę zen i wiele innych… A wszystko to w duchu "Ichigo, ichie" (pol. "jeden raz, jedno spotkanie"), czyli tradycyjnej japońskiej metody celebrowania teraźniejszości 😌 Jestem ciekawa, czy wyciągnę z tej książki coś dla siebie 😀 #héctorgarcía #francescmiralles #ichigoichie #wydawnictwomuza #poradnik #celebracjażycia #tuiteraz #jakdobrzeżyć #jakośćżycia #uwolnijsięodprzeszłości #wartościowerelacje #wartośćżycia #sztukażycia #czujność #uważność #mankai #polskibookstagram #bookcommunity #booksaddict #booksbooksbooks #booksforlife #czytambokocham #książkanadziś #kochamksiążki #instagramczyta #instaksiążka #czytambokocham #dziewczynaodksiążek

A post shared by Karolina Sosnowska (@tanayah_czyta) on

I to wszystko w podsumowaniu stycznia 😀 A jak dla Was czytelniczo zaczął się ten rok?

Reklamy

5 myśli w temacie “Podsumowanie stycznia

  1. Styczeń był u Ciebie bardzo aktywny czytelniczo i cieszymy się, że proponujesz tak wiele ciekawych tytułów. Mamy nadzieję, że z każdym kolejnym miesiącem takie wpisy będą się tylko wydłużać! 🙂 I również polecamy „Morderstwo w hotelu Kattowitz” – może wciągnąć na kilka długich i chłodnych wieczorów!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s