„Twój Simon” B. Albertalli

Autor: Becky Albertalli

Tytuł: Twój Simon

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2015

Tłumaczenie: Donata Olejnik

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jeśli jakieś zjawisko, rzecz, pogląd są dla nas obce, nieznane, to często się ich boimy, ponieważ ich nie rozumiemy. Z tego powodu zawsze jestem za pokazywaniem, zapoznawaniem, tłumaczeniem i oswajaniem. Strach ma wielkie oczy, a więc pokażmy, że nie ma się czego bać. Nie inaczej jest z osobami nieheteronormatywnymi, czyli inaczej ze społecznością LGBT+. Takie osoby żyją wśród nas, są naszymi przyjaciółmi, kolegami z pracy, ciociami, sprzedają nam chleb w piekarni, leczą nas z grypy w przychodniach lekarskich czy wiozą nas tramwajem przez miasto. Są częścią naszej społeczności i nie powinniśmy się ich bać ani udawać, że nie istnieją (nie wspominając już oczywiście o agresji fizycznej i psychicznej wymierzonej w ich stronę, bo to się rozumie samo przez się!). Dlatego też uważam, że książki opowiadające o problemach „tęczowych” osób są jedną z dobrych metod zapoznawania ludzi z tym tematem. Byłam ciekawa, jak sprawa wygląda w przypadku powieści młodzieżowych, sięgnęłam więc po powieść „Twój Simon” Becky Albertalli.

672112-352x500Simon Spier to nastolatek jakich wielu. Chodzi do szkoły, ma swoją paczkę przyjaciół, jest fanem Harry’ego Pottera, nałogowym pożeraczem oreo oraz miłośnikiem muzyki alternatywnej. Jednak Simon ma również pewien sekret… A tym sekretem jest jego homoseksualizm. Szesnastolatek nikomu nie mówi o swojej orientacji seksualnej, nie jest bowiem gotów na coming out. Miejscem, w którym czuje się bezpiecznie, jest Internet: tam, pod pseudonimem, koresponduje z Blue, również nieujawnionym gejem, który… chodzi razem z nim do szkoły. Chłopcy czują się anonimowi i spokojni o swój sekret (tym bardziej, że żaden nie wie, kim jest ten drugi!), jednak pewnego dnia Simon nie wylogowuje się ze swojej poczty po tym, jak skorzystał ze szkolnego komputera, i na maile do Blue trafia jego znajomy. Co gorsze, Martin zaczyna szantażować nastolatka i grozić, że zdradzi wszystkim, że Simon jest gejem…

Gimnazjum to niekończący się horror – może niezupełnie niekończący się, ponieważ w końcu stamtąd wychodzisz, ale naprawdę wypala ci ślad w psychice. Nieważne kim jesteś, dojrzewanie to okrutny proces.

Chłopak jest załamany: boi się o siebie i o Blue, który, mimo że znany tylko z maili, stał mu się wyjątkowo bliski. Czuje, że Martin zbrukał swym zachowaniem coś pięknego, co powoli się rodziło między nastolatkami, boi się, że wszyscy dowiedzą się prawdy o jego orientacji, na co nie jest jeszcze gotów, obawia się wyśmiania i szyderstw, nie chce też, by jego rodzina i przyjaciele dowiedzieli się o wszystkim w taki sposób. Ma również wrażenie, że zawiódł Blue i zaufanie, jakie ten w nim pokładał. Co zrobi Simon i jak poradzi sobie w tej trudnej sytuacji?

Ludzie rzeczywiście są jak domy o wielkich pokojach i mikroskopijnych oknach. Może to i dobrze, bo dzięki temu nie przestajemy siebie zaskakiwać.

„Twój Simon” to książka, która niewątpliwie porusza ważne problemy. Mamy tu nastolatka, który nie dość, że musi mierzyć się z burzą hormonów, normalną w tym wieku, to jeszcze jest homoseksualny, co powoduje kolejne napięcia. Simon zostaje nagle wypchnięty ze swojego bezpiecznego kokonu, przez co nie ma szans na wyjście z szafy na swoich zasadach. Nastolatek czuje się „na zewnątrz” i inny, na co nakłada się jeszcze jego pociąg do tej samej płci i tajemnicze maile wymieniane z homoseksualnym chłopcem ze swojej szkoły. Pierwsza miłość zawsze jest nieporadna i trudna – a teraz wyobraźcie sobie, że do tego wszystkiego dochodzi zakłopotanie związane z tym, że obiekt Waszych westchnień jest tej samej płci, co Wy.

Niewątpliwie więc Albertalli należą się brawa za podjęcie istotnego tematu, dotarcie z nim do szerokiej grupy czytelniczej i pokazanie dylematów osoby z kręgu LGBT+, ale… Mam wrażenie, że historia Simona jest zbyt cukierkowa i łatwa. Zostały tu oczywiście opisane lęki osoby homoseksualnej, ale w rezultacie okazuje się, że coming out wcale nie jest taki trudny, rodzice są wspierający, a przyjaciele doskonale wiedzą, co powiedzieć, a nawet, jeśli nie, to szybko się ogarną. Orientacja Simona dla nikogo nie stanowi właściwie powodu do szyderstw, a każdy traktuje go tak samo, jak wcześniej. Jest to oczywiście piękne i życzyłabym sobie, żeby tak właśnie wyglądało w rzeczywistości, ale bardzo często nie jest tak różowo (a może: tęczowo). Ponadto brakuje mi w tej książce zamieszczonego na końcu spisu organizacji, do których mogliby się zwrócić młodzi ludzie LGBT+, którzy potrzebują wsparcia. Zatem sama podam kilka przykładów:

  • Tolerado (Gdańsk),
  • Stonewall (Poznań),
  • Fabryka Równości (Łódź),
  • Lambda (Warszawa),
  • Tęczówka (Katowice),
  • Kampania Przeciw Homofobii (cała Polska).

Telefon zaufania (Lambda Warszawa):

  • 22 628 52 22,
  • e-mail: poradnictwo@lambdawarszawa.org

Podsumowując, cieszę się, że powstają takie książki, również dla nastolatków, którzy mogą czuć się bardzo zagubieni w swoich emocjach. Nie zapominajmy, że homoseksualista to także homo sapiens, a orientacja seksualna nie warunkuje tego, jakim ktoś jest człowiekiem. Różnimy się, co jest piękne, ale musimy wiedzieć, że różni powinni być równi. Czego nam wszystkim życzę – w Polsce i na świecie.

View this post on Instagram

Rzadko już sięgam po młodzieżówki, ale byłam ciekawa, jak współczesna literatura dla nastolatków radzi sobie z tematyką LGBT+ 🏳️‍🌈 Sięgnęłam więc po książkę "Twój Simon" Becky Albertalli i… No cóż, dobrze, że powstają powieści opowiadające o problemach osób nieheteronormatywnych, ale "Twój Simon" wydał mi się trochę zbyt cukierkowy 😛 Jakie książki o tematyce LGBT+ polecacie? 👨‍❤️‍👨👩‍❤️‍👩 . . . #beckyalbertalli #twójsimon #simonorazinnihomosapiens #wydawnictwopapierowyksiężyc #granicepl #książkadlamłodzieży #lgbt #lgbtqia #queer #pride #homoseksualizm #literaturagejowska #bookstagram #polskibookstagram #igreads #flatlaybooks #readbooks #bookstagramtopasja #czytambokocham #czytajpolsko #polskaczyta #instagramczyta #instaksiążka #równość

A post shared by Karolina Sosnowska (@tanayah_czyta) on

4+/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję serwisowi Granice.pl:

logo_granice

Reklamy

3 myśli w temacie “„Twój Simon” B. Albertalli

  1. Pingback: Podsumowanie października | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  2. Może będziesz wiedziała: to jest nowe wydanie, Papierowy Księżyc wypuścił kiedyś takie z bardziej „rysunkową” okładką. Czy nowsze zostało poprawione? Chodzi mi o warstwę redakcyjną (korekta, tłumaczenie) – od jakiegoś czasu noszę sięz chęcią zakupu, ale znając redaktorskie zdolności PK trochę (bardzo) się boję 😉

    • To trzecie wydanie tej książki, ale nie wiem, czy zostało jakoś poprawione względem poprzednich, brak takiej informacji na karcie redakcyjnej. W każdym razie ja podczas lektury nie wyłapałam jakichś wielkich błędów 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s