„Kopia doskonała” M. Rogala

Autor: Małgorzata Rogala

Tytuł: Kopia doskonała (Celina Stefańska #1)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 352

Rok pierwszego wydania: 2018

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Małgorzatę Rogalę znam i cenię za jej serię kryminałów psychologicznych o Agacie Górskiej i Sławku Tomczyku. To zaangażowane społecznie książki poruszające różne ważne tematy: a to dyskryminację w pracy, a to nieuczciwe praktyki psychologiczne, a to molestowanie dzieci. Lekkie pióro autorki sprawia, że jej powieści czyta się bardzo gładko i przyjemnie, a niewygodne tematy nie pozwalają zapomnieć o lekturze zaraz po odłożeniu na półkę. Tym razem Rogala postawiła na lżejszy kaliber, bowiem jej „Kopia doskonała” to mieszanka książki obyczajowej, przewodnika turystycznego oraz powieści sensacyjno-przygodowej. Ale czy jest to mieszanka smaczna?

665661-352x500Gdy poznajemy Celinę Stefańską, kobieta pracuje jako „detektyw sklepowy”, to znaczy obserwuje podejrzanych klientów i wskazuje właścicielom sklepu tych, którzy zwinęli coś z półki. Nie jest to bynajmniej praca marzeń, ale jest przewidywalna i dość łatwa, przez co Celina czuje się w niej w miarę bezpiecznie, a to jest dla niej ważne: kobieta ma bowiem za sobą naprawdę traumatyczne przeżycia i tylko cudem poskładała się po nich w całość. Poukładane życie zawodowe wkrótce się jednak rozsypie, a Celina po pewnym incydencie zostaje zwolniona z pracy. Wtedy przyjaciółka podsuwa jej pomysł, by została prywatnym detektywem. Kobieta daje się namówić i dość szybko otwiera działalność, jednak najpierw trafiają jej się same nudne i słabo płatne zlecenia (przeważnie śledzenie współmałżonka, by dowieźć zdrady), a potem… Potem pojawia się prawdziwa bomba – do Celiny zgłasza się zaniepokojona starsza pani, która twierdzi, że jej wnuczka została niesłusznie oskarżona o kradzież cennego dzieła sztuki spod pędzla Józefa Pankiewicza, „Targu na jarzyny na Placu Żelaznej Bramy w Warszawie” i teraz ukrywa się we Francji, gdzie wcześniej wykonywała swoją ostatnią pracę na zlecenie. Bowiem Dominika jest kopistką… I opanowała do perfekcji tworzenie kopii słynnych obrazów. Czy na pewno dziewczyna jest niewinna, jak wierzy w to jej babcia?

To brzmi jak zlecenie-marzenie, szczególnie, że wymaga podróży do niezwykle malowniczego Lyonu, bo tam ostatnio widziano Dominikę. Problem jednak tkwi w tym, że przez przerażające wydarzenia ze swej przeszłości Celina skończyła z wieloma nieprzepracowanymi lękami – przede wszystkim boi się zamkniętych przestrzeni. Odpadają więc samolot, metro, a nawet autobus czy samochód. Jak zatem dostać się do Lyonu? Czy uda się odnaleźć młodą kopistkę?

Małgorzata Rogala postawiła tym razem na kryminał light, w sam raz na obecne słoneczne dni. W „Kopii doskonałej” więcej jest przygody i sensacji niż pełnokrwistego kryminału. Zresztą ta pisarka nie serwuje swoim czytelnikom brutalnych opisów czy portretów psychopatycznych zwyrodnialców, skupiając się w zamian na stronie psychologicznej. Najnowsza książka Rogali to jednak mały skok w bok: to czysta rozrywka, w której właściwie nie występuje problematyka społeczna. No właśnie: prawie nie występuje, bo jednak mamy tu wątek traumatycznych przeżyć Celiny, który jest dość mroczny i mówiąc szczerze trochę odstaje od słonecznych krajobrazów Francji, które dominują w powieści. W ogóle mamy tu małe pomieszanie z poplątaniem, jakby autorka nie do końca wiedziała, na czym chce się skupić: jest więc pocztówkowa relacja z Lyonu i okolic, jest nagłe i zaskakujące morderstwo, jest wątek kradzieży obrazu i pewnej złodziejskiej szajki, jest tajemniczy mężczyzna śledzący Celinę… W rezultacie otrzymujemy całość, która wyraźnie ukazuje swoją patchworkową proweniencję – co może być plusem, a może być minusem. „Kopię doskonałą” czytało mi się bardzo dobrze, a fabuła mnie wciągnęła, im dłużej jednak nad tym myślę, tym bardziej uważam, że to połączenie nie zawsze się sprawdzało. Bywało mało prawdopodobnie, niektóre postaci zdawały się dość płaskie, a przecież wiem, że Małgorzata Rogala potrafi dobrze budować wątki i bohaterów.

Nie chcę jednak nadmiernie narzekać, bowiem „Kopia doskonała” to bardzo przyjemna lektura na lato, i jako taka sprawdzi się świetnie. Sporo się dzieje, a malownicze opisy Francji sprawiają, że natychmiast chce się rozpocząć podróż. Plastyczny, przystępny język Rogali oraz spora dawka przygody to kolejne plusy. Jeśli więc szukacie lekkiego kryminału na lato to „Kopia doskonała” sprawdzi się świetnie. Ja jednak jestem zdecydowanie większą fanką cyklu o Agacie i Sławku. Jednak muszę przyznać, że i do Celiny poczułam sympatię, chętnie więc poznam w przyszłości jej dalsze przygody.

4/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona:

CzwartaStrona_Logo_RGB_podst (1)

Reklamy

2 myśli w temacie “„Kopia doskonała” M. Rogala

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  2. Pingback: Podsumowanie czerwca | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s