„Geniusz ptaków” J. Ackerman

Autor: Jennifer Ackerman

Tytuł: Geniusz ptaków

Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego

Liczba stron: 366

Rok pierwszego wydania: 2016

Tłumaczenie: Barbara Gutowska-Nowak

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Moda na książki z serii eko to moim zdaniem jedna z lepszych rzeczy, które przytrafiły się czytelniczemu światu w zeszłym roku. I choć w pewnym momencie, jak przy każdej z mód, pojawiły się książki słabe, które prześlizgiwały się tylko po tematach, żerując na chwilowym zainteresowaniu odbiorców, albo takie, które brzmiały niemal jak rozprawy naukowe, przez co zniechęcały przeciętnego czytelnika (patrz: „Dziki seks”) to wciąż jestem zdania, że dla kilku naprawdę intrygujących tytułów było warto. Jednym z nich z pewnością jest „Geniusz ptaków” Jennifer Ackerman, która świetnie wyważyła wiarygodność naukowych informacji lekkim językiem i ciekawostkami ze świata ptaków.

599638-352x500Myślicie, że ptaki mają „ptasi móżdżek”? Nic bardziej mylnego niż postrzeganie tych skrzydlatych stworzeń jako głupich! Ackerman, która jest dziennikarką piszącą od niemal 30 lat o nauce, biologii i przyrodzie z pasją wyprowadzi Was z błędu. Błędu, który, przyznaję, był i moim udziałem! Byłam w stanie zgodzić się z tym, że niektóre ptaki są dość mądre: na przykład krukowate, które zostały nie raz przyłapane na podkładaniu twardych orzechów w skorupie pod koła samochodów, dzięki czemu łatwo mogły dobrać się do pysznego środka, czy niektóre papugi, tak dobrze naśladujące ludzką mowę. Gorszego zdania byłam za to o popularnych w naszych europejskich miastach ptakach, a to błąd!

Jak się okazuje z książki „Geniusz ptaków”, prawie każdy gatunek ptaka ma takie bądź inne umiejętności, które dowodzą jego inteligencji, a czasem nawet geniuszu. Ackerman opisuje mnóstwo badań, którym biolodzy poddali ptaki: wyniki niektórych są naprawdę oszałamiające. Wrony potrafią rozumieć abstrakcyjne pojęcia, posiadają pamięć operacyjną i umieją rozwiązywać proste problemy, gdy chwilę nad nimi pogłówkują, ziębołuszcz barbadoski jest niezwykle odważny i dość łatwo dostosowuje się do zmian, nie boi się też innowacji, a sikorki uczą się od siebie nawzajem. To tylko garść przykładów pokazujących, że w małej główce ptaka dzieje się o wiele więcej niż myślimy.

Czasami kee [rodzaj papug] potrafią robić naprawdę złośliwe psikusy. Jak piszą Diamond i Bond, ptaki te potrafią kraść anteny telewizyjne i przebijać opony samochodowe. Ktoś podpatrzył kiedyś keę, która zrolowała wycieraczkę i spychała ją ze schodów. Parę lat temu nowozelandzki Sunday Morning Herald doniósł, że kea ukradła niczego niepodejrzewającemu szkockiemu turyście tysiąc sto dolarów. Na parkingu przy najwyżej położonej trasie przez Alpy Południowe Peter Leach otworzył okno w swoim samochodzie kempingowym, żeby sfotografować widoki oraz ładnego zielonego ptaka, który przysiadł niedaleko na ziemi. Zanim się zorientował, ptak wleciał do wnętrza samochodu, porwał mały woreczek leżący na desce rozdzielczej i błyskawicznie odfrunął ze swoim łupem. „Zabrał mi wszystkie pieniądze”, żalił się rozgoryczony Leach. „Teraz ptaszyska moszczą sobie gniazdka banknotami pięćdziesięciofuntowymi”.

Co bardzo mi się spodobało to to, że książka łamie stereotypy na temat ptaków, które mało kto określiłby takimi, które mają choć trochę oleju w głowie. Ja wiem, że już nigdy nie będę patrzeć tak samo na gołębie. Te szare ptaki zasiedlające tłumnie nasze miasta są postrzegane jako brudne, głupkowate latające odpowiedniki szczurów. To prawda, wydalają się w pobliżu swojego gniazda, a samo gniazdo też nie jest, cóż… zbyt skomplikowane czy malownicze. Są jednak mistrzami adaptacji, a także orientacji w przestrzeni. W końcu gołębie pocztowe nie wzięły się znikąd! Te zwierzęta mają świetną pamięć i orientację w terenie – przy czym udowodnione jest, że nie lecą bezmyślnie, dzięki instynktowi, do własnego gniazda, ale podczas lotów przeprowadzają procesy myślowe. Nie wiem jak Wy, ale ja nie jestem w stanie nimi dłużej gardzić. I nawet to, że gdy przetną się nasze drogi, przeciętny gołąb zacznie niezdarnie truchtać zamiast odlecieć nie będzie mi się już wydawało głupie – Ackerman pisze, że latanie wydatkuje wiele energii, zrozumiałe więc jest, że gołębie uciekają się do tego jedynie w ostateczności.

„Geniusz ptaków” nauczył mnie, że tych pierzastych stworzeń nie można mierzyć naszą ludzką miarą. Przykładamy do wszystkiego naszą linijkę i czujemy się królami stworzenia. Są jednak dziedziny, w których prześcigają nas ptaki, i to właśnie one mogłyby nas czasami wyzywać od półgłówków. Książka Jennifer Ackerman to kopalnia wiedzy o ptakach, która powodowała, że raz po raz moje usta formowały się w idealnie okrągłe „o”. Mnóstwo się dowiedziałam, a to dzięki przystępnemu językowi publikacji oraz ogromie pracy dziennikarki, która sięgnęła do naprawdę wielu źródeł: dość powiedzieć, że indeks z tyłu książki ma około 60 stron. Ackerman odwołała się zarówno do własnych, codziennych spotkań z popularnymi w miastach ptakami, jak i do wielu badań biologów i lat obserwacji ornitologów-amatorów.

Czy polecam? Z całego serca! To wymarzona książka popularnonaukowa: uczy i bawi oraz zaciekawia czytelnika swoim tematem i otwiera oczy na świat. Czego chcieć więcej? No dobrze, żałuję jednego – że w „Geniuszu ptaków” nie było więcej rysunków, są naprawdę piękne.

5/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego i Śląskim Blogerom Książkowym:

logo_wuj sbk_logo_kolor2-1

Reklamy

6 myśli w temacie “„Geniusz ptaków” J. Ackerman

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  2. Z tym gołębiem mnie zaskoczyłaś. Choć nie zajmują one akurat szczególnego miejsca w moim sercu, to po twojej recenzji, naprawdę się zaciekawiłem. 😉

    • Każdy myśli, że gołębie są tępe (ja miałam takie samo wrażenie), a tu proszę… Ogólnie książka jest fajna, bo pozwala spojrzeć na ptaki z innej strony 😉

  3. Pingback: Podsumowanie lutego | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s