„Warkocz” L. Colombani

Autor: Laetitia Colombani

Tytuł: Warkocz

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 208

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki


W dzisiejszych czasach kobiety muszą być wojowniczkami. To już nie rzeczywistość naszych babć i prababć, kiedy kobiety najczęściej były jedynie strażniczkami domowego ogniska, dbały o porządek, przygotowywały posiłki i starały się zapewnić miłą, rodzinną atmosferę. Chcemy się rozwijać, chcemy robić kariery, spełniać się zawodowo, podróżować, czerpać z życia garściami, zdobywać nowe doświadczenia… Czasem nie nadążamy, ale zaciskamy zęby i lecimy dalej. Mamy różne priorytety, pasje i sposoby na życie, jednak łączy nas pewna subtelna, niewidzialna nić. Tak jak trzy bohaterki powieści Laetitii Colombani „Warkocz”.

587657-352x500Smita żyje w Indiach i jest Niedotykalną, czyli należy do najniższej kasty społecznej. Jej rodzina jest bardzo biedna, a kobieta jest zmuszona wykonywać jedną z najgorszych prac, jaką jest sprzątanie latryn zamożnych Hindusów. Jej mąż zajmuje się zabijaniem szczurów, a jej córka… No właśnie, dziewczynka ma na razie kilka lat, ale Smita wie, że niebawem i ona będzie musiała zająć się brudną robotą. Kobieta marzy o lepszym losie dla swojego dziecka – zrobi wszystko, by dziewczynka poszła do szkoły…

Giulia to młoda Włoszka pomagająca w zakładzie perukarskim swojego ojca. Interes idzie dobrze, a peruki z jej rodzinnego zakładu są cenione w kraju. Wszystko zmienia się, gdy ojciec Giulii ulega wypadkowi, a ona przypadkowo odkrywa, że firma jest na skraju bankructwa. Czy dziewczyna uratuje zakład? I co jest ważniejsze? Pójście z duchem czasu czy tradycja?

W Montrealu żyje Sara. Kobieta pracuje w renomowanej kancelarii prawniczej i od lat udowadnia, że jeśli istnieje w jej branży szklany sufit to ona rozbije go swoimi eleganckimi szpilkami. Bezkompromisowa bizneswoman poświęci dla pracy wszystko, nawet wspólny czas z dziećmi (w końcu mają najlepszą opiekunkę) czy zdrowie. Jednak pewnego dnia ten tryb życia się na niej zemści i zmusi Sarę do zmiany priorytetów.

Wydawałoby się, że trzech kobiet nic nie łączy. Każda żyje w innym kraju, a ich codzienność różni się od siebie. Sprzątaczka latryn, zarządzająca zakładem perukarskim i rzutka prawniczka są jednak połączone pewną subtelną nicią, a ta niewidzialna więź splata ich losy niby tytułowy warkocz. Smita, Giulia i Sara są przez Laetitię Colombani ukazane w trudnym, przełomowym momencie, który przedefiniuje całe ich życie. Każda z nich musi zdobyć się na odwagę niezbędną przy dokonywaniu wielkich zmian. I choć początkowo wydaje się, że łatwo wyrokować, która z nich ma najtrudniej, z czasem przekonujemy się, że należy się powstrzymać przed łatwym ocenianiem i bezmyślnym ferowaniem wyroków.

Siła jest kobietą, zdaje się mówić poprzez swoją książkę autorka. I ten feministyczny manifest wciąż gdzieś przebija z „Warkocza”. To kobiety podejmują trudne decyzje i mają odwagę wpłynąć na swój los. Mąż Smity jest bierny i wystraszony, ojciec Giulii z powodu lęku przed prawdą i wynikających z niej zmian utrzymuje w tajemnicy fatalny stan finansowy rodzinnego zakładu, a Sara już dawno odsunęła mężczyzn od siebie, wysyłając w świat przekaz, że poradzi sobie ze wszystkim sama.

Jest Amazonką. Nieustępliwą wojowniczką. Amazonka nie daje za wygraną. Walczy do ostatniego tchu. Nigdy się nie poddaje.

„Warkocz” to współczesna powieść obyczajowa, która pomaga uwierzyć w swoją siłę i inspiruje do odważnego mierzenia się z losem. Przeplatające się historie trzech kobiet są z jednej strony zapadające w serce i motywujące, a z drugiej dość proste i momentami spłycone. To opowieść o ważnych sprawach, napisana dość prostym, skrótowym i oszczędnym stylem. Może to kwestia tego, że Colombani to scenarzystka, która na co dzień operuje innymi środkami wyrazu – scenariusze zwykle są zwięzłe i „suche”, a do aktorów należy przełożenie krótkich zdań na język emocji. Tutaj wybronić musiała się sama powieść: i choć niewątpliwie jest dobra i poruszająca, zabrakło jej czegoś do pełni i uczucia kompletności historii. Osobiście bardziej poruszyły mnie historie Smity i Giulii, mniej zaś Sary.

Żałuję, że książka jest tak krótka – 200 stron czyta się błyskawicznie, a chciałoby się czegoś więcej. Postaci można by było pogłębić, fabułę rozszerzyć, a tło dopracować. Co prawda wtedy byłaby to już zupełnie inna historia… Być może Laetitia Colombani kiedyś nam ją zaoferuje, a ja z chęcią ją przeczytam. „Warkocz” to dobry debiut, więc kto wie? Może Colombani w przyszłości zostaje nowym, ważnym głosem w światowej literaturze.

4+/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu:

literackie

Reklamy

5 thoughts on “„Warkocz” L. Colombani

  1. Takie książki zdecydowanie powinny wyróżniać się na sklepowych półkach w okolicach świąt czy pod koniec roku. Gdy ta nasza kobieca zaradność osiąga stan krytyczny. Dobrze ,że są takie książki które mogą pomóc, podbudować, uskrzydlic bo bycie kobietą nigdy nie jest łatwe

  2. Pingback: Podsumowanie grudnia | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  3. Czytałam o niej niedawno i mnie zaciekawiła – ale jakoś mi umknęło, że to taka krótka powieść 🙂 Czuję, że wywołałaby we mnie niedosyt, ale z drugiej strony i tak mnie interesuje 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s