Zbiorówka #2: C. Ruiz Zafón, Cykl Cmentarz Zapomnianych Książek

Kto? Carlos Ruiz Zafón

Co napisał? Cykl Cmentarz Zapomnianych Książek, Trylogię mgły i kilka jednotomowych historii

Za co go lubię? Za szczyptę magii, za piękną, choć groźną Barcelonę i oczywiście za wymyślenie takiego miejsca jak Cmentarz Zapomnianych Książek

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

By Mutari – Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4074891

Carlos Ruiz Zafón to hiszpański pisarz, któremu sławę przyniosła powieść „Cień wiatru”, historia o miłości, śmierci, przyjaźni, Barcelonie i… książkach. Niewielu książkoholików było się w stanie oprzeć takiej mieszance. Zafón, podobnie jak omawiany w poprzedniej odsłonie cyklu Mons Kallentoft, z zawodu jest dziennikarzem. Wcześniej pisał powieści dla młodzieży, jednak historia opowiedziana w tetralogii Cmentarz Zapomnianych Książek skierowana jest do dorosłego czytelnika. „Cień wiatru” został przetłumaczony na ponad 45 języków i sprzedany w ponad 10 milionach egzemplarzy. To się nazywa sukces!

589833-352x500589834-352x500589836-352x500593285-352x500

Wszystko zaczyna się w powojennej Barcelonie, gdzie śmierć wciąż przechadza się ulicami, a ludzie nadal nie mogą czuć się bezpieczni. W Hiszpanii czasów generała Franco rządzi strach, ale są ludzie, którzy próbują po prostu wieść normalne, w miarę szczęśliwe życie. Daniel Sempere, mały chłopiec, na zawsze zapamięta ten dzień, gdy ojciec zaprowadzi go w największej tajemnicy do czarownego, niesamowitego miejsca: na Cmentarz Zapomnianych Książek. Tu wszystkie zakazane, porzucone i zapomniane książki czekają w spokoju na dzień, w którym zostaną odnalezione i przeczytane przez jakiegoś miłośnika literatury. Ich strażnik, Isaac, chroni woluminy i strzeże tajemnicy tego miejsca. Daniel, wiedziony nieznaną siłą, spośród tysięcy tytułów wybiera „Cień wiatru” tajemniczego autora, Juliana Caraxa – i zakochuje się w tej powieści. Odtąd jego celem jest rozwikłanie sekretu enigmatycznego pisarza, o którym mało kto słyszał…

Zafón idealnie wyważył różne składniki, które gwarantują pisarski sukces: wziął miłość, przyjaźń, śmierć, zdradę, cierpienie, strach, tajemnicę, Barcelonę i dużo, dużo książek i zaklął to w cztery niezwykłe opowieści. Kolejne części cyklu luźno się ze sobą łączą, dzieląc bohaterów i przeplatając historie. Głównym bohaterem „Cienia wiatru” jest Daniel Sempere, „Gry Anioła” – pisarz David Martin, „Więźnia Nieba” – Fermín Romero de Torres, a najnowszego „Labiryntu duchów” – Alicja Gris. Wychodząc od lat ’20. XX wieku, idąc przez powojnie, a kończąc na latach ’50., Zafón rysuje przed czytelnikiem losy kilkunastu postaci, a przez nie, szerzej, losu całego narodu hiszpańskiego w tym okresie dziejów.

Czy można czytać cykl Cmentarz Zapomnianych Książek w dowolnej kolejności? Chociaż ja czytałam je według dat wydania, sądzę, że nie ma to znaczenia i można dowolnie mieszać części. Może jedynie warto zacząć od „Cienia wiatru”, gdzie poznajemy księgarnię Sempere & Synowie, Cmentarz Zapomnianych Książek i gdzie zawiązują się główne wątki, ale warto odnotować, że historia opowiedziana przez Zafona meandruje przez czasy i ludzi, krąży, zawraca i znów wybiega do przodu. Równie dobrze możecie zacząć od „Gry Anioła”, której akcja toczy się najwcześniej, bo w latach ’20.! Te książki są tak skonstruowane, że bez szkody dla fabuły można poprzestać na jednym tomie, na przykład „Więźniu Nieba”, ale dopiero, gdy przeczytacie wszystkie cztery tytuły, historia złoży Wam się w jedną, monumentalną całość.

Carlos Ruiz Zafón ma niesamowity dar do budowania barwnych postaci. Przeklęty pisarz Carax, nieprzystępny David Martin, który próbuje napisać dzieło życia, ogarnięty żądzą zemsty komisarz Fumero, rezolutna i uparta Isabella, absolutnie jedyny w swoim rodzaju pomocnik księgarski Fermín Romero de Torres, twarda i bezwzględna agentka Alicja Gris – to tylko niektóre z nich. I choć Daniel Sempere trochę zbladł w „Labiryncie duchów”, choć David Martin momentami za bardzo zapędzał się w filozoficzne dysputy z Andreasem Corellim w „Grze Anioła”, co bywało nużące, choć Fumero zdawał mi się nieraz zbyt jednoznacznie czarnym charakterem – całą historię i tak czyta się z wypiekami na twarzy i wprost nie można się oderwać od lektury! Minęło 16 lat od pierwszego wydania „Cienia wiatru”, a magia Cmentarza Zapomnianych Książek wciąż działa.

W najnowszej części, „Labiryncie duchów”, która miała premierę 11 października br., czytelnik poznaje Alicję Gris, najlepszą agentkę do zadań specjalnych. Jest piękna, bezwzględna i pozbawiona skrupułów, a do tego ma niezwykły dar dostrzegania istotnych szczegółów, na które inni nie zwróciliby uwagi. Tym razem dostaje niezwykle ważne i objęte ścisłą tajemnicą zlecenie: ma odnaleźć zaginionego przed paroma dniami ministra kultury Mauricia Vallsa. Oczywiście wszystko się łączy, sprawy się plączą, a czytelnik szybko dostrzeże związki z fabułą „Gry Anioła”, dowie się także, że agentka zawdzięcza coś Ferminowi. Czy drogi Alicji i Fermina się znowu przetną? Domyślcie się sami…

„Labirynt duchów” to ogromna, prawie dziewięćsetstronicowa cegła, która jednak potrafi utrzymać uwagę czytelnika. I mimo tego, że wątkami można by obdzielić jeszcze jedną książkę, Zafón rozpisał wszystko tak, że nie można się pogubić. To rzadki talent: tak rozplanować kilkutomową historię, by fabuła poszczególnych tomów na koniec idealnie się dopasowała, niczym komplet puzzli z tysiącem elementów. I naprawdę w momencie, gdy czyta się ostatnie zdania czwartej części, z satysfakcją wkłada się na miejsce ten ostatni puzzel, który do tej pory leżał ukryty gdzieś pod kanapą.

Liczę na to, że wydawnictwo Muza wyda w Polsce nowelkę/opowiadanie „The Rose of Fire”, która jest tomem 2.5, bowiem nie chcę się rozstawać z tą magiczną zafonowską Barceloną i z bohaterami, których wykreował. A czy Wy czytaliście już „Labirynt duchów”, a może macie go w planach? Czy jest wśród Was ktoś, kto dopiero rozpoczyna swoją przygodę z Cmentarzem Zapomnianych Książek?

Ocena całości cyklu: 6/6

Za egzemplarze recenzenckie książek dziękuję wydawnictwu Muza oraz firmie Business&Culture:

MUZA SA 002logo_BusinessCulture655

Reklamy

6 thoughts on “Zbiorówka #2: C. Ruiz Zafón, Cykl Cmentarz Zapomnianych Książek

  1. Ja byłam absolutnie zachwycona „Cieniem wiatru”, ale kolejne książki Zafona nie podobały mi się aż tak bardzo. Ciężko powiedzieć właściwie, dlaczego, ale tego pierwszego zachwytu już nic nie przebiło 🙂

    • Może dlatego, że te książki mimo wszystko są oparte na dość podobnym schemacie? Ja czytałam je teraz wszystkie w przeciągu jakichś 2 tygodni i nie zrobiło im to źle, ale rozumiem, że jednak co pierwsze wrażenie to pierwsze wrażenie 😀

  2. Pingback: Podsumowanie września | Książkowe światy - moje recenzje książek

  3. A czy czytałaś Katedrę w Barcelonie Ildefonso Falcones? – to tak a pro po Barcelony. Plus „W hołdzie Katalonii” Orwella i pod tym samym tytułem Toibima?

    Na mnie Cień wiatru wywarł duże wrażenie przy pierwszym czytaniu, ale rozciąganie tego na trylogię i teraz czwartą książkę, to chyba trochę za dużo. W ubiegłym roku przeczytałem ponownie cykl Cmentarza książek ale już bez takiej radości jak za pierwszym razem. Labirynt pewnie przeczytam, choć jak na razie nie ciągnie mnie kompulsywnie 🙂

    • Z tym pierwszym czytaniem coś jest, że zwykle jest najbardziej magiczne 😉 Świetnie to rozumiem.
      Dziękuję za polecane tytuły, nie czytałam jeszcze tych książek, a chętnie je poznam, szczególnie Falconesa, co planuję już od dłuższego czasu.

  4. Pingback: Podsumowanie października + mini relacja z Międzynarodowych Krakowskich Targów Książki 2017 | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s