„Busola” M. Énard

Autor: Mathias Énard

Tytuł: Busola

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2015

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Islam i Orient wielu Europejczykom kojarzą się obecnie jednoznacznie negatywnie. Ma to oczywiście swoje uzasadnienie, bowiem konserwatywne Państwo Islamskie odpowiedzialne jest za wiele bestialskich czynów, jednak jest to tylko jedna (lepiej widoczna, bo zło zawsze przemawia głośno) strona medalu. Mathias Énard w swojej erudycyjnej powieści „Busola” pokazuje inne oblicze Bliskiego Wschodu. Książka, niestety, jest gestem politycznym – mówi autor. – Musiałem pokazać po pierwsze, że islam i Orient nie powinny być utożsamiane ze ślepą przemocą i bezbrzeżną głupotą, i po drugie, że wszyscy jesteśmy trochę orientalni. O tym orientalnym dziedzictwie Europy oraz o tym, co łączy nas z państwami Bliskiego Wschodu mówi szeroko nagradzana powieść Énarda.

568178-352x500Akcja tej długiej, ponad pięciusetstronicowej książki toczy się podczas jednej nocy, jednak kolejne wspomnienia, jakie snuje narrator, muzykolog Franz Ritter, przenoszą czytelnika wiele lat wstecz, opisując najważniejsze chwile jego życia. Jest przed północą, a cierpiący Ritter, któremu prawdopodobnie zostało już niewiele życia, zażywa opium, by uśmierzyć ból: narkotyk powoduje, że na myśl przychodzą mu w chaotycznym, poszarpanym widzie kolejne wspomnienia o jego niespełnionej miłości, Sarze. Mężczyzna nie miał z nią kontaktu już od wielu lat, jednak niedawno otrzymał od Sary list, który na nowo rozbudził w nim nadzieję na podjęcie romansu, który kiedyś, dawno temu, połączył ich na jedną noc.

Franza i Sarę łączy miłość do kultury i historii krajów Bliskiego Wschodu. Ten pierwszy zajmuje się wpływami Orientu na europejską muzykę, ta druga – fascynuje się obrazem Wschodu w relacjach podróżników z Europy oraz czarną magią. Oboje są naukowcami, choć ona zdaje się mieć większe osiągnięcia: Ritter jest obecnie raczej zapomniany. Nie mogąc spać, kręci się po mieszkaniu, myszkując wśród starych płyt i książek, szpera w dawnych listach i przedmiotach przywiezionych z licznych, dalekich podróży, a równocześnie cały czas snuje niekończący się, wielowymiarowy monolog, w którym wspomnienia prywatne i wątki miłosne splatają się z erudycyjnymi mini wykładami o muzyce, filozofii i literaturze – a wszystko to ukazuje uważnemu czytelnikowi związki między Wschodem a Zachodem.

Mathias Énard pokazuje, że nasza europejska kultura szeroko czerpała z zasobów Orientu, a odżegnywanie się od tego faktu nie ma sensu. Jego narrator przywołuje nazwiska mnóstwa rzeczywistych postaci: muzyków, filozofów, pisarzy, którzy tworzą niezwykły korowód, od którego mniej wprawionego czytelnika może rozboleć głowa. Zabierając się do lektury warto przynajmniej mniej więcej wiedzieć (lub na bieżąco sprawdzać), kim byli Schubert, Mendelsshon czy Massenet. Pojawiają się też pisarze, tacy jak Balzac, psychiatrzy (Freud) czy badacze-orientaliści (Hammer-Purgstall). Nie zabraknie polskiego akcentu wśród osób zainspirowanych Orientem, należał do nich bowiem także Karol Szymanowski.

„Busola” to powieść, która niezbyt dobrze nadaje się na lato, choć właśnie w letnich miesiącach została wydana. To solidna cegła, na której lekturę należy poświęcić sporo czasu, a ona wynagrodzi nam ten trud z nawiązką. Narracja jest zagmatwana, ma długie passusy zapisane strumieniem świadomości, co wymaga niezwykłego skupienia, by nie umknął nam żaden wątek. Zdania ciągną się nieraz przez kilkanaście linijek, więc biada czytelnikowi, któremu odpłynie uwaga! Bardzo prawdopodobne, że będzie musiał cofnąć się o pół strony, by zorientować się, o czym teraz mowa.

Choć historia opowiadana przez Franza Rittera może przytłoczyć (i czasem mnie przytłaczała nadmiarem informacji), jest to niesamowicie dobra, erudycyjna książka, która otwiera oczy na to, jak wiele łączy nas ze Wschodem. Jak mówi autor, Nasz świat jest światem pozbawionym mapy, zagubiliśmy się. Musimy odnaleźć sens rzeczy. (…) Wiele rzeczy z Iranu, Turcji, Syrii, Libanu przyszło do Europy i wiele tym krajom zawdzięczamy. „Busola” kieruje nasz wzrok na Wschód i pokazuje pewną wspólnotę losów, wspólną konstrukcję Wschodu i Zachodu. To ważny głos w dzisiejszych czasach.

Teraz czytam: "Busola" Mathias Enard 📖 #mathiasenard #busola #wydawnictwoliterackie

A post shared by Karolina Sosnowska (@tanayah_czyta) on

5-/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu:

literackie

Reklamy

2 thoughts on “„Busola” M. Énard

  1. Pingback: Podsumowanie lipca | Książkowe światy - moje recenzje książek

  2. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s