„Pragnienie” J. Nesbø

Autor: Jo Nesbø

Tytuł: Pragnienie (cykl o Harrym Hole #11)

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Liczba stron: 464

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam kryminał


Są tacy śledczy, których lubię, są tacy, którzy mnie irytują, bo są papierowi, nijacy, więc zapominam o nich niemal natychmiast po zamknięciu książki. Są też tacy, którym oddałam serce i o losach których myślę jeszcze długo po skończonej lekturze: i do tej ostatniej grupy zalicza się Harry Hole. „Pragnienie” to jedenasty tom cyklu, tom, który właściwie miał nie powstać. Seria miała się zamknąć najpierw w trzech częściach, potem zaś – w dziesięciu. Jednak czytelnicy za bardzo lubią niepokornego Holego, by dać mu żyć spokojnie u boku ukochanej kobiety. Najlepszy śledczy policji w Oslo musi wrócić na służbę…

559307-352x500Prawdopodobnie jednak Harry Hole nie posłuchałby swoich dawnych współpracowników, gdyby nie to, że rodzi się w nim podejrzenie, że zbrodnie, jakich dopuszcza się morderca, wiążą się z nierozwiązaną sprawą sprzed lat. Jedyną, której Harry nie rozwikłał. Morderca nawiązuje perwersyjną grę ze śledczym, a takie wyzwanie to rzecz, której Hole nie potrafi się oprzeć. Dawne demony ciągną go za sobą i Rakel już wie, że Harry znów postawi wszystko na jedną kartę, by dopaść psychopatę. Bo praca to jeden z jego największych nałogów. Drugim jest alkohol, ale z tym Hole już skończył. Tak się w każdym razie wydaje… Szklaneczka Jima Beana była jedynym ratunkiem, gdy wszystko wokół się waliło. Teraz jednak Harry jest przykładnym mężem dla Rakel i ojczymem dla dorastającego Olega. Ale też stare nawyki nie tak łatwo wyplenić, prawda? Harry wykłada w akademii policyjnej i jeszcze do niedawna był pewien, że żadna siła nie zmusi go do powrotu do pracy w policji. A jednak…

W „Pragnieniu” norweska policja próbuje dopaść mężczyznę, który zabija kobiety umawiające się z nim przez aplikację Tinder. Szybko się okazuje, że mają do czynienia z seryjnym mordercą, w dodatku wyjątkowo aktywnym – kolejne kobiety giną w coraz krótszym odstępie czasu… Zaczyna się więc wyścig ze śmiercią. Hole, którego niekonwencjonalne i nie zawsze zgodne z przepisami metody są niezwykle skuteczne, dostaje, podobnie jak przy innej sprawie, małą grupę policjantów, która ma prowadzić śledztwo równolegle z oficjalnym dochodzeniem. Ponieważ jednak przez lata pracy Harry’ego niektóre osoby straciły życie na służbie, w grupie są nowi, obiecujący pracownicy: młody policjant i psycholog specjalizujący się w wampiryzmie, bowiem ścigany psychopata wydaje się mieć obsesję na punkcie krwi. Czy tym razem Hole dopadnie swojego najgroźniejszego wroga?

Nie omawiałam do tej pory na blogu cyklu o Harrym Hole, pozwolę sobie więc na pewne rozważania o całości. Jedenaście tomów to dużo, nawet dla kryminalnego cyklu (choć są i dłuższe), można mieć obawy, że autor po drodze straci impet i wpadnie w pewne schematy. Na szczęście to nie przypadek Nesbø: po dwóch pierwszych tomach („Człowiek nietoperz”, „Karaluchy”), trochę słabszych od reszty, sprawiających wrażenie, jakby pisarz brał w nich rozpęd, kolejne części są na naprawdę wysokim poziomie. Osobiście największe wrażenie zrobił na mnie tom „Pierwszy śnieg” – nie pamiętam, który inny czytany przeze mnie kryminał był tak brutalny. „Pragnienie” również trzyma poziom, wciąż punktując tym, do czego przyzwyczaili się czytelnicy serii: pogłębionym, przerażającym profilem mordercy, wyrazistą postacią głównego śledczego i zróżnicowanymi sylwetkami innych policjantów. Nie można również nie wspomnieć o zaskakujących zwrotach akcji i wyrafinowanej grze mordercy.

Jasne, Nesbø nie ustrzegł się w swoim najsłynniejszym cyklu przed pewnymi schematami, jak choćby przed pijącym na umór śledczym, który przy swoim problemie alkoholowym jest równocześnie niesamowitym bystrzakiem, potrafiącym rozwikłać najtrudniejsze sprawy. Jednak lubię w Nesbø to, że Harry’emu wcale nie uchodzi wszystko na sucho: raz po raz naraża osoby ze swojego otoczenia (nie tylko kolegów i koleżanki z policji, ale również swoich najbliższych) i boleśnie przekonuje się, że nie z każdej sytuacji wyjdzie bez szwanku. Hole przyciąga brud i zło, przez niego giną dobrzy ludzie. A wtedy Harry się zapija… I koło się zamyka. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem wydaje się nie przywiązywanie się zbytnio do nikogo, by osoby te nie stały się celem kolejnego zwyrodnialca, grającego z Holem w kotka i myszkę. Jednakże śledczy ma przyjaciół w policji, chce też za wszelką cenę chronić trzy najważniejsze osoby w swoim życiu: Rakel, Olega i swoją siostrę Sio. Jednak czy jest w stanie ocalić ich wszystkich i równocześnie pracować w policji?

Bardzo podoba mi się również obraz policji jako instytucji, który wyłania się z kart tych książek. To znaczy „podoba się” to jest złe słowo, bowiem policja opisywana w cyklu jest skorumpowana i pracują w niej prawdziwe szumowiny. Niektóre z nich niebezpiecznie pną się w górę, a, jak można się domyślić, nie lubią Holego… Wróg czyha z każdej strony, a zwycięstwo nawet, gdy następuje, ma gorzki smak.

Każdy cykl ma to do siebie, że daje pisarzowi szansę na porządne rozbudowanie postaci – i Nesbø wycisnął z niej wszystko. Harry jest tak charakterystyczny i wyrazisty, że podczas lektury dosłownie widzę go przed sobą: prawie dwa metry wzrostu, niebieskie oczy i szklaneczka whisky w dłoni. To talent, stworzyć śledczego, któremu aż tak będzie się kibicować, którego aż tak się polubi i aż tak się z nim zżyje. Mam nadzieję, że skoro autor dał się namówić na jedenasty, nieplanowany tom to nie będzie to jego ostatnie słowo w sprawie niepokornego policjanta z Oslo. Czekam na więcej.

5+/6

Za egzemplarze recenzenckie książek z cyklu o Harrym Hole dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat:

publicat_logo

Reklamy

9 thoughts on “„Pragnienie” J. Nesbø

  1. Cykl o Harrym wciąż przede mną, mimo że pierwsza część od dawna czeka na półce. Powstrzymuje mnie świadomość, że początek serii nie jest bardzo udany i tak odwlekam lekturę i odwlekam.

    • Początek jest słabszy w porównaniu z kolejnymi tomami, ale to jest tak, że część 1 i 2 są po prostu dobre, a reszta staje się stopniowo bardzo dobra… świetna… znakomita 😀 Myślę więc, że warto dać autorowi i cyklowi szansę 😉

  2. Pingback: Podsumowanie kwietnia | Książkowe światy - moje recenzje książek

  3. Przyznaję, że i ja mam największy sentyment właśnie do „Pierwszego śniegu”. „Pragnienie” to dla mnie kolejna porcja kryminalnej rozkoszy, naprawdę dobrze napisanej, intrygującej i pochłaniającej uwagę do końca. Jestem ciekawa, ile będziemy czekać na kolejny tom. Pozdrawiam! 🙂

    • Oj, oby niedługo! Czytałam całą serię dość długo – nie dlatego, że mi się nie podobała, tylko dlatego, że nie chciałam kończyć! Ale gdy już byłam przy ostatnim tomie, dowiedziałam się, że Nesbo napisał „Pragnienie” i to mnie jakoś pocieszyło 😀 Teraz czekam na więcej.

  4. Podzielam opinię o tym, że pierwsze dwie książki są słabsze, jakby autor musiał się rozpędzić.
    Ogólnie to seria z Harrym jest jedną z moich ulubionych. Zawsze trzyma w napięciu, tak jak piszesz – Harry nie ucieka od konsekwencji swoich działań (co też widać w nowej książce i jest to zawsze ciekawie opakowane przez autora). Co więcej, jak zaczynałam swoją przygodę z tą serią to trochę się bałam, że każda następna część będzie miała niższy poziom, że autorowi wyczerpie się flow i zacznie powielać schematy. Ale nie i za to wielki szacunek!
    A co do „Pragnienia” to podoba mi się to, że jest tak bardzo zanurzone we współczesnym świecie. Że widać social media, że widać jak zmieniło się społeczeństwo (chociażby tinderowe randki wykorzystywane przez mordercę). „Pragnienie” dostarcza takich samych emocji podczas czytania jak poprzednie części serii, ale chyba wolałabym, żeby ta 11. książka była ostatnią-ostatnią. Źle by było i byłabym bardzo zawiedziona, gdyby Nesbo napisał jeszcze jedną, która okazałaby się niewypałem…

    • Mówiąc szczerze, tak czuję, że skoro autor już „ruszył” tę serię i dał nam 11 tom to na tym się nie skończy 😉 Ale jasne, ja mam ambiwalentne odczucia, bo z jednej strony nie chcę żegnać się z Harrym, a z drugiej boję się, że kolejne tomy mogą mieć słabszy poziom. Na razie (po 1 i 2) Nesbo pisze bardzo równo i mam nadzieję, że jeśli zdecyduje się na kolejne części to tak pozostanie 🙂

  5. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s