„Niebezpieczna gra” J. Opiat-Bojarska

Autor: Joanna Opiat-Bojarska

Tytuł: Niebezpieczna gra (Aleksandra Wilk #2) / Gra pozorów (#1) / Gra o wszystko (#3)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 436

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam polski kryminał


Kontynuacje niestety mają to do siebie, że są słabsze od części pierwszej. Bardzo często autorzy całe siły zdają się wkładać w wykreowanie świata, przedstawienie czytelnikowi bohaterów, wymyślenie jak najbardziej zaskakującej intrygi, a tomy drugie jakby tracą rozpęd. Spokojnie, to nie przypadek Opiat-Bojarskiej, która w „Niebezpiecznej grze”, drugiej części przygód psycholożki Aleksandry Wilk (którą czytelnik miał okazję poznać w „Grze pozorów”) udowadnia, że wykonała ogromną pracę, która przyniosła owoce. Po wydarzeniach z tomu pierwszego, kobieta próbuje osiągnąć chwiejną równowagę. Najważniejsze są dla niej jej dzieci, Kuba i Weronika. Aleksandra skupia się na przyszłości i stara się zapomnieć o tym, co było kiedyś. Ale pewne wydarzenia ją ukształtowały, i nie można ich traktować tak, jakby nigdy się nie zdarzyły. Szczególnie, że demony przeszłości lubią powracać…

512789-352x500Do łódzkiego szpitala zostaje przywieziony mężczyzna, NN. Miał wypadek, jednak nie posiada przy sobie nic, co pozwoliłoby poznać jego tożsamość. Mało tego, został tak pokiereszowany, że nie jest pewne, czy nawet jego portret pomógłby w tej chwili ustalić, kim jest. Poszkodowany stracił pamięć, a jedyne co powtarza, to imię i nazwisko Aleksandry… Jest to jednak, co jeszcze dziwniejsze, jej nazwisko panieńskie. Psycholożka ma urlop, lecz na prośbę dawnego znajomego, obecnie pracownika łódzkiego szpitala, przyjeżdża wraz z przyjaciółką do Łodzi: po trosze, żeby jednak odpocząć i spędzić z Olgą trochę czasu, a po trosze wiedziona lekką ciekawością, kim jest tajemniczy NN. Sprawa okaże się skomplikowana.

Równolegle toczy się drugi wątek. Łódzka policjantka zajmuje się sprawą, która do dziś nie została rozwiązana, a niewiele już brakuje do przedawnienia. Legendarna aktorka została przed laty brutalnie zabita we własnym domu, a mordercy nigdy nie odnaleziono. Kobiecie ukradziono między innymi broszkę w kształcie ważki. Co wspólnego mają te dwie sprawy i jak splotą się losy Aleksandry Wilk i policjantki Urszuli?

Choć bardzo podobała mi się „Gra pozorów”, miałam do niej jeden, poważny zarzut: mianowicie zupełnie nie potrafiłam zrozumieć zachowania głównej bohaterki, Aleksandry Wilk. Psycholożka była postacią z problemami, jednak Opiat-Bojarska nie wytłumaczyła czytelnikowi, dlaczego kobieta zachowuje się tak, a nie inaczej, przez co jej decyzje wydawały się nie raz i nie dwa irracjonalne. W tomie drugim pisarka odsłoniła kawał życia Aleksandry, pokazując, co zaszło w jej młodości – wyjaśnia się chociażby, dlaczego Wilk kompletnie nie ufa policji.

Tak się jednak składa, że w „Niebezpiecznej grze” będzie musiała współpracować z policjantką, która unaoczni jej, że nie każdy gliniarz jest zły. Wątek zabójstwa znanej aktorki zgrabnie splata się z historią z przeszłości Aleksandry, a jaka to sprawa, tego oczywiście nie zdradzę. Dodam tylko, że niezmiernie ciekawie było podglądać na kartach powieści nastoletnie lata psycholożki.

Niezmiennie podoba mi się to, jak Joanna Opiat-Bojarska buduje społeczno-obyczajowe tło, które sprawia, że postaci „nie wiszą” w próżni, ale są bohaterami nie dość, że z krwi i kości, to jeszcze takimi, którzy są umiejscowieni w konkretnym czasie i przestrzeni. Tym razem areną wydarzeń w powieści nie jest Poznań, a Łódź (pierwsze miasto znam słabo, drugie w ogóle), która pokazuje swoje mroczne oblicze. Skłoty, młodzież, która uciekła z domu, zagubiona, często pozbawiona skrupułów i niebezpieczna, drobne złodziejaszki i… mordercy? Czy którykolwiek z tych dzieciaków byłby w stanie z zimną krwią zabić człowieka? Do tego jest jeszcze poboczny wątek Olgi, przyjaciółki Aleksandry, dzięki któremu możemy po raz kolejny przekonać się, że pieniądze i luksusowe życie nie powinny przysłonić nam całej reszty.

Ta recenzja jest dość enigmatyczna, jednak tak to zwykle jest w przypadku kolejnych części cyklu, gdy nie chce się zdradzić za wiele ani z kluczowych wydarzeń tomu pierwszego, ani z tomu, który właśnie się recenzuje. Mogę Wam za to z całą pewnością powiedzieć, że jeśli „Gra pozorów” była świetna, to „Niebezpieczna gra” jest po prostu rewelacyjna. Słowa opisujące powieści Opiat-Bojarskiej, czyli realizm, emocje do potęgi oraz zwroty akcji to sama prawda. Wygląda na to, że pisarka znalazła przepis na kryminalny bestseller.

5/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona:

CzwartaStrona_Logo_RGB_podst (1)

Reklamy

4 thoughts on “„Niebezpieczna gra” J. Opiat-Bojarska

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy - moje recenzje książek

  2. Pingback: „Gra pozorów” J. Opiat-Bojarska [PATRONAT] [PRZEDPREMIEROWO] | Książkowe światy - moje recenzje książek

  3. Pingback: Podsumowanie grudnia | Książkowe światy - moje recenzje książek

  4. Pingback: „Gra o wszystko” J. Opiat-Bojarska | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s