#Jane Eyre BOOK TAG

Moi drodzy! Choć blog książkowy to moim zdaniem przede wszystkim recenzje, lubię od czasu do czasu rozerwać się przy jakiejś literackiej zabawie 🙂 Wtedy z pomocą przychodzą mi tagi. Co jakiś czas dostaję od różnych blogerów nominacje – dziękuję ❤ – i przyznam, że nie zawsze odpowiadam na nie na bieżąco, ale zapisuję wszystko w specjalnym pliku i gdy czuję, że nadeszła pora na luźniejszą notkę, zaglądam tam i wyciągam coś jak królika z kapelusza 😉 Dziś wyjęłam stamtąd…

jane-eyre

…do którego nominowali mnie: jego pomysłodawczyni, czyli Olga z Wielkiego Buka oraz Jerzy z Kto czyta, żyje podwójnie ❤ Dziękuję!

1. Edward Fairfax Rochester, czyli mężczyzna intrygujący, skrywający niejednego trupa w szafie. A kto jest Waszym ulubionym bohaterem, który skrywa niejeden sekret?

Juda z „Dostatku” Michaela Crummeya: Pewnie można by tu postawić na wiele czarnych charakterów zasilających gęsto kryminały czy thrillery, ale ja postawię na milczącego Judę, Judę, którego rybacy wyłowili z brzucha wieloryba, a który, choć nic nie mówił, wywarł ogromny wpływ na całą lokalną społeczność. Tajemniczy, cuchnący rybami albinos to jedna z bardziej intrygujących postaci, jakie odnalazłam na kartach literatury.

2. Posiadłość Thornfield Hall, czyli jedna z najbardziej tajemniczych miejscówek w literaturze, a jakie miejsce, skrywające tajemnice wybralibyście Wy?

Buckshaw – cykl o Flawii de Luce Alana Bradleya: Jest wiele zamczysk i wiele ciemnych lasów, które chętnie bym odwiedziła, jednak mniej popularnym, a jednak ciekawym wyborem wydaje mi się posiadłość rodowa de Luce’ów, czyli Buckshaw. Ogromne domisko, którego jedno skrzydło jest właściwie nieużywane (no, jego malutką część zagarnęła Flawia, która ma tam swój pokój, ale przede wszystkim ogromne laboratorium) na pewno skrywa masę sekretów!

[moje recenzje książek z cyklu Flawia de Luce: tu, tu, tu oraz tu]

3. Krzyk „Jane!, Jane!, Jane!”, czyli jedna z najbardziej przejmujących scen w powieści „Jane Eyre”. A jaka romantyczna scena książkowa poruszyła do żywego Wasze serducha?

„Mistrz i Małgorzata” Michaiła Bułhakowa (całość wątku miłosnego Małgorzaty do Mistrza): Nie krótkie sceny miłosnych uniesień, nie ten jeden moment, gdy bohater z czerwoną różą w ręku wyznaje, że kocha, lecz codzienna, trwająca lata, gotowa na wielkie poświęcenia i stała miłość, oto, co porusza moje serducho. Taka miłość, jaką Małgorzata obdarzyła Mistrza.

4. Currer Bell, czyli pseudonim naszej Charlotte Brontë, pod którym wydała „Jane Eyre”, czyli Twój ulubiony pisarz, który ukrywa się lub ukrywał się pod pseudonimem.

Michel Houellebecq (właściwie: Michel Tomas): Jeden z moich ulubionych pisarzy w ogóle. Przyznam szczerze, że dopóki teraz tego nie sprawdziłam na potrzeby tagu, nie wiedziałam, że to pseudonim. Cóż, z pewnością „Michel Tomas” jest łatwiejszy do wymówienia (pseudonim pisarza powinno się ponoć wypowiadać mniej więcej jak łelbek) i zapisania. Sama, by zapamiętać zapis jego nazwiska, podzieliłam to sobie na etapy 😉 Hou-elle(jak ten magazyn)-becq. Lubię jego zgryźliwe i ostre jak brzytwa powieści.

[moja recenzja powieści Houellebecqa: tu]

5. „Dziwne losy Jane Eyre”, czyli powieść pisana z perspektywy głównej bohaterki, a jaka jest Wasza ukochana powieść pisana z pierwszoosobowej perspektywy, koniecznie kobiecej?

„Muskając aksamit” Sarah Waters: Trudno mi wybrać jedną ukochaną powieść w jakiejkolwiek kategorii 😉 Jednak z pewnością taką, którą bardzo lubię i która przy okazji mocno zapadła mi w pamieć jest ta autorstwa Sarah Waters. Opowiedziana z perspektywy Nancy, młodziutkiej dziewczyny, której całe życie zmienia się, gdy poznaje niepokorną artystkę wodewilową Kitty Butler.

[moja recenzja powieści Sarah Waters: tu]

+++ A na koniec pytanie bonus: Jane Eyre zostaje guwernantką w Thornfield Hall i wiadomo jak wielki wpływ na dzieciaki w literaturze zawsze mają ich opiekunowie i guwernantki. Dlatego też powiedzcie mi, kogo Wy byście wybrali na prywatnego nauczyciela, gdybyście mogli wybierać spośród wszystkich postaci literackich, męskich lub kobiecych?

Ania Shirley-Blythe z cyklu Ania z Zielonego Wzgórza: Ania w dorosłym życiu była nauczycielką, jednak nie pragnęłabym, by uczyła mnie algebry czy języka angielskiego, ale by podzieliła się swoim doświadczeniem i podpowiedziała, jak zachować w sobie do końca tę dziecięcą cząstkę i jak wciąż zachwycać się otaczającym nas światem. Mogłybyśmy razem marzyć, a czasem „wpadać w otchłań rozpaczy”, by potem nawzajem się z niej wyciągać 😉 Myślę, że dobrze byśmy się rozumiały.

∗*∗

I to już wszystkie pytania. Raz jeszcze dziękuję za podwójną nominację 🙂 Ja nie będę nikogo nominować, ale jeśli chcecie, odpowiedzcie na pytania w komentarzach. Miłego, zaczytanego dnia! 🙂

Reklamy

3 thoughts on “#Jane Eyre BOOK TAG

    • Dziękuję 🙂 Myślę, że to na tyle luźny tag, że można czytać odpowiedzi nawet, gdy nie zna się przywoływanych książek (ja np. nie czytałam jeszcze Jane Eyre! A jednak nie miałam problemu z odpowiedzią na pytania) 🙂

  1. Pingback: Podsumowanie listopada | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s