„Vernon Subutex tom 2” V. Despentes [PREMIEROWO]

Autor: Virginie Despentes

Tytuł: Vernon Subutex (#2) / Vernon Subutex (#1)

Wydawnictwo: Otwarte

Liczba stron: 376

Rok pierwszego wydania: 2015

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Virginie Despentes, autorka, która bezlitośnie opisuje współczesne francuskie społeczeństwo, powraca z drugim tomem historii o Vernonie Subutexie, mężczyźnie w średnim wieku, który z dnia na dzień został wyrzucony ze swego mieszkania i wylądował na ulicy. Subutex, były właściciel sklepu z płytami, tuła się od jednego znajomego do drugiego z jedną walizką, w której znajduje się teraz cały jego dobytek – a są tam między innymi taśmy, które nagrał przed śmiercią rockowy piosenkach Alexandre Bleach. Najpierw nagraniami nikt się nie interesuje, lecz nagle okazuje się, że mogą one zawierać ważne informacje: są ludzie, którym zależy na ich zdobyciu i zniszczeniu… Jednak wtedy właśnie Vernon Subutex znika.

503522-352x500Dotkliwie pobity i poraniony mężczyzna ląduje na ulicy i znika z oczu swoim dawnym znajomym. Okazuje się jednak, że i ulica, jak każde inne miejsce, rządzi się swoimi prawami. Gdy więc leżącego na ławce w parku Subutexa znajduje inny bezdomny, początkowo wydaje się, że to spotkanie będzie kolejnym, które nie skończy się dla bohatera szczęśliwie. Okazuje się jednak, że mieszkający na ulicy mężczyzna, widząc w jak złym stanie jest zajmujący „jego” ławkę obcy, postanawia się nim zaopiekować i wprowadzić go w świat bezdomnych. I tak Subutex zaczyna sobie całkiem nieźle radzić na ulicy, pomieszkując w nieukończonym domu (na którego całkowity remont właścicielowi nie starczyło pieniędzy), jedząc i pijąc to, co uda się zdobyć jego nowym przyjaciołom i żyjąc z dnia na dzień. Paradoksalnie, po raz pierwszy czuje się wolny.

Jednak przeszłość nie odpuszcza tak łatwo. Znajomi z dawnych lat, dowiedziawszy się, że Subutex wylądował na ulicy, mają wyrzuty sumienia, że kiedyś tak łatwo i bez namysłu odmówili mu dachu nad głową. Zaczynają się poszukiwania: ktoś widzi go tu i ówdzie, ktoś słyszał, że pojawia się parku, gdzie siedzi pod drzewem… Subutex ma w sobie coś, co jednoczy – i grupa, która go szuka, jest taką przedziwną towarzyską mieszanką, która w innych okolicznościach zapewne nigdy by się nie spotkała. Emilie, Xavier, Hiena, Sylvie, Lydia,  Daniel, Pamela, Gaëlle… Ludzie z lewicy i prawicy, byłe gwiazdy porno i osoby związane ze środowiskiem muzycznym, osoby o konserwatywnym i liberalnym poglądzie… Wszyscy oni szukają Subutexa.

W drugim tomie Virginie Despentes wyjaśnia tajemnicę, którą kryją taśmy Bleacha, a był to wątek, który napędzał całą pierwszą część cyklu; jednak nie znaczy to bynajmniej, że kolejny tom nie ma już nic do zaoferowania. Francuską pisarkę napędza wściekłość: ponownie ostrą kreską rysuje obraz współczesnej Francji, bezlitośnie wytykając wszystkie problemy, które jej dotykają. Despentes krytykuje wszystkich po równo, ale nie czyni tego bezmyślnie: jej powieść to wrzask. Po lekturze pierwszego tomu miałam skojarzenie (przez narodowość i podobne problematy) z Michaelem Houellebecqiem, ale teraz myślę, że Despentes jednak istotnie się od niego różni: on patrzy na współczesny świat z chłodnym cynizmem, ona wrze i wciąż ma siłę na bunt.

W tej części role się odwracają: bohaterowie drugoplanowi przestają być bierni, zaczynają działać, a Vernon Subutex godzi się z losem i wpada w swoisty bezruch. Ma to też wyraz w podziale na głosy, bowiem jest to powieść polifoniczna – każda z osób opowiada po trosze swoją historię i dzieli się wycinkiem ze swojego życia. Czytelnik może wejrzeć w myśli Hieny, Xaviera, Anaïs czy Aïchy, a są one przez autorkę przedstawione jako równie ważne, a ich racje jako równorzędne. Świat nie jest jednowymiarowy i Despentes zdaje się o tym pamiętać. Jej „Vernon Subutex” jest jedną z tych powieści, które dają do myślenia i która, po zamknięciu książki, długo jeszcze będzie obecna w głowie tego, kto ją przeczyta.

5+/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję wydawnictwu Otwarte:

logotyp_otwarte (1)

Reklamy

3 thoughts on “„Vernon Subutex tom 2” V. Despentes [PREMIEROWO]

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy - moje recenzje książek

  2. Pingback: Tydzień Blogowy #60 – Wielki Buk

  3. Pingback: Podsumowanie września | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s