Relacja z Warszawskich Targów Książki 2016. Nie mogło być lepiej!

Cześć kochani! Chwilę mnie nie było na blogu. Wybaczcie to milczenie 🙂 Jeśli chodzi o recenzje, czytam teraz cykl Szpiedzy Aleksandra Makowskiego, zbiorcza recenzja trzech tomów pojawi się w okolicy 1 czerwca. Natomiast głównym powodem mojego milczenia jest to, że w dniach 20-22 maja byłam w Warszawie na WTK. Dziś zapraszam Was na relację z tych trzech cudownych dni – nie byłam w stanie napisać notki od razu, bo musiałam trochę ochłonąć, a poza tym… wiedziałam, że tą relacją zamknę temat targów, a bardzo chciałam jeszcze trochę nimi pożyć 🙂 Było cudownie ❤

Do Warszawy przyjechałam w piątek przed 13, ale od razu zakładałam, że tego dnia nie wybiorę się na stadion, a poświęcę ten czas na spacer po mieście i spotkania z ludźmi, a właściwie z jednym człowiekiem: przecudownym Jerzym, którego możecie kojarzyć z jego kanału o nazwie Kto czyta, żyje podwójnie 🙂 Gdybyście go nie znali, to podrzucam Wam link – tu możecie obejrzeć jego relację z WTK:

To strasznie fajne, znaleźć taką bratnią duszę, z którą nigdy, ale to NIGDY nie kończą się tematy do rozmowy 🙂 Nie będę się specjalnie rozpisywać na ten temat, zostawiam Was za to z pamiątkową fotką:

IMG_20160520_161601_przycięte

Sobota i niedziela były już za to zdecydowanie targowe i bardzo intensywne. Miałam całą rozpiskę i listę książek, na których chcę zdobyć podpisy autorów. Może nie było tego aż tak dużo, ale i tak nie umiałam się spakować w pięćdziesięciolitrowy plecak i musiałam zrezygnować z dwóch książek, żeby w ogóle jakoś się zabrać 😀 W rezultacie do Warszawy pojechałam z jedenastoma książkami.

IMG_20160521_165533_przycięte

Pierwszą osobą, do której wybrałam się w sobotę, był Aleksander Makowski, autor serii Szpiedzy, którą właśnie czytam. Udało mi się wydusić kilka słów (zawsze tak się stresuję spotkaniami z pisarzami i nie wiem, co powiedzieć…) i zdobyć autograf.

13076689_1005572222830931_3422997413241975028_n

Za zdjęcia dziękuję Jerzemu z Kto czyta, żyje podwójnie

13282258_10209873504577929_464099253_nd

 

IMG_20160525_162517

Następnie pobiegłam do jedynego zagranicznego pisarza na mojej liście, Tahara Ben Jellouna, którego powieść „Dziecko piasku” absolutnie mnie zachwyciła. Było całkiem zabawnie odświeżyć mój angielski i wytłumaczyć autorowi, że mam dwa egzemplarze tej samej książki, ponieważ jeden jest dla mnie, a drugi dla mojego przyjaciela 😀 Próbowałam nawet przeliterować po angielsku imię J-E-R-Z-Y, ale zakończyło się to fiaskiem i musiałam zapisać je na karteczce 😀 W każdym razie autografy zostały zdobyte!

IMG_20160525_163000

Przy okazji spotkałam Ościa z Wspieraj kulturę i Blankę ze Stalowej Magnolii 🙂 Spotkania ze znajomymi to naprawdę jedna z najmilszych rzeczy na targach książki!

Potem ustawiłam się w kolejce do Jakuba Małeckiego, którego „Dygot” zrobił na mnie swego czasu ogromne wrażenie. Nie udało mi się podpisać książki w Krakowie, więc wiedziałam, że tym razem nie mogę już odpuścić. Udało się! Przy okazji dowiedziałam się też, że kolejna powieść autora już powstaje, i że jak wszystko dobrze pójdzie, to można się jej spodziewać już jesienią, oczywiście w wydawnictwie SQN.

0fbb6b01-95f0-492e-897b-a914603f7f76

Za zdjęcie dziękuję Miłce z Mozaiki Literackiej

O 15:00 wpadłam do Joanny Opiat-Bojarskiej, tego stanowczo nie mogłam odpuścić! Co prawda zmęczenie dało mi się już we znaki i mam wrażenie, że byłam średnio ogarnięta, ale cieszę się, że miałam szansę porozmawiać z Joasią i zdobyć chyba najdłuższą dedykację od pisarza jaką posiadam!

IMG_20160521_144834

Za zdjęcia dziękuję Agacie

IMG_20160521_145009

 

IMG_20160525_162821

Czekam na dalsze losy Aleksandry Wilk!

Resztką sił dowlokłam się do stoiska Prószyńskiego, gdzie stanęłam wraz z Jerzym w długiej kolejce do Katarzyny Puzyńskiej. Wahałam się, czy iść do Kasi, ponieważ nie miałam żadnej książki do podpisu, chciałam jednak przy okazji choć wpaść i się przywitać oraz zrobić pamiątkową fotkę 🙂 Kasia była świetnie przygotowana na każdą okazję, i podpisała mi się na broszurce zapowiadającej „Łaskuna”, czyli szósty tom serii o Lipowie. Obiecuję, że nadrobię czytanie kolejnych części!

13233114_1005572252830928_4779487374281350126_n

Za zdjęcia dziękuję Jerzemu

13244734_1005572256164261_2484556953697532921_nIMG_20160525_162920

 

W ten sposób skończyła się przemiła, choć zabiegana i męcząca targowa sobota. W niedzielę niby miało być już spokojniej i liczyłam na to, że może nogi nie będą mnie tak boleć, ale w planach był Mróz… Remigiusz Mróz. To zapowiadało najdłuższe dla mnie stanie w kolejce na całych targach. Ale czego się nie robi dla ukochanego autora? 😉

Najpierw jednak udałam się do Zygmunta Miłoszewskiego. Spodziewając się tłumów, ustawiłam się na początku kolejki, i było to posunięcie ze wszech miar mądre, bowiem za mną wił się jeszcze naprawdę dłuuugi ogonek… Miłoszewski jest przemiły i cieszę się, że udało mi się z nim spotkać.

0f181256-1090-4302-9654-ab96acc3a891

Za zdjęcia dziękuję Tomkowi

2b3e5858-3788-459d-ac2e-c65876f6e382

 

wab

A potem zrobiło się wesoło, ponieważ o 13:00 zaczynały się spotkania z: Pauliną Mikułą, Remigiuszem Mrozem i Grzegorzem Kalinowskim, a na wszystkich chciałam być i zdobyć od autorów podpisy. Co tu zrobić, roztroić się? Na szczęście udało się jakoś opanować sytuację: mojego Tomka poprosiłam, by pobiegł do Kalinowskiego, a sama popędziłam z Jerzym najpierw do Mikuły, żeby ustawić się na początku kolejki, a potem do Mroza, gdzie nastawiłam się na długie stanie.

IMG_20160525_162733

Autograf, który mam dzięki Tomkowi

Nie wiem dlaczego, ale najbardziej trzęsły mi się nogi, gdy szłam porozmawiać z Pauliną Mikułą. Zupełnie niepotrzebnie, bowiem Paulina jest przemiła i z uwagą słucha, co się do niej mówi. No ale cóż, jednym trzęsły się nogi, a innym ręce (pozdrawiam fotografa) 😀

13262218_1005256979529122_702879400_o

Za zdjęcia dziękuję Jerzemu

13271632_1005256962862457_1219052115_o

Klaruję Paulinie coś w temacie stereotypów, że po polo nie ma życia 😀

13288503_1005257016195785_731854541_o

 

IMG_20160525_162648

No i cóż, potem stanęliśmy w ogromnej kolejce do Remigiusza Mroza. Mróz był też w sobotę, ale założyłam, że sensowniej będzie podejść do niego w niedzielę, gdy z pewnością będzie mniej ludzi. No i było mniej, choć wciąż czekaliśmy ponad godzinę. Ale co to było za miłe oczekiwanie! W sobotę przeszłam się wzdłuż kolejki, bo z tyloma osobami umówiłam się „pod Mrozem”, że pewna byłam, że spotkam tam trochę znajomych twarzy – i nie pomyliłam się! Natomiast w niedzielę stałam w kolejce w przemiłym towarzystwie Jerzego, Tomka, Pawła i innych 🙂 Paweł nawet nagrał z tego vlog… Po szczegóły odsyłam tutaj:

(ja i Jerzy pojawiamy się na chwilę ok. 1:57)

13250464_10209873506297972_2091458603_n

#BestFriends #NaJednymKrześle 😀

Mieliśmy oczywiście swoje plany co do Mroza… Bo spotkania z Remigiuszem Mrozem w moim wykonaniu nigdy nie mogą być normalne 😀 Stąd poza tym, że siadając, walnęłam Mroza kolanem (za co go przeprosiłam i usłyszałam w odpowiedzi: Spoko, ja wiedziałem, że kiedyś mi się od ciebie dostanie!), zrobiłam jeszcze wraz z Jerzym pewną sesję zdjęciową 😀 Oto efekt:

13240166_1005572276164259_4033559937188653537_n

#WewnętrznyZordon i #WewnętrznaChyłka pozdrawiają!

Nie zabrakło też wspólnego selfika:

13221500_1033584243344774_5902295136751454690_n

No i jest autograf:

IMG_20160525_162618

Na zawsze Generalissimus

Na tym skończyło się zdobywanie autografów. Udało mi się uzyskać wszystkie podpisy, na które liczyłam!

I tu powinno nastąpić coś, czego chyba wszyscy oczekiwali (bo dostałam ileś pytań na ten temat), a co nie nastąpiło, ku zdziwieniu i bulwersowi nie tylko innych, ale i mnie samej (autofoszek)! Mianowicie miałam iść na książkowe zakupy, ale tego nie zrobiłam. Zmęczenie wzięło górę. Jak już usiadłam na trybunach, to stwierdziłam, że nie wstaję, dopóki nie będę musiała zebrać się na dworzec. W ten sposób przywiozłam ze sobą tylko jedną książkę więcej, niż zawiozłam do Warszawy, mianowicie „Maga” Fowlesa, którego otrzymałam jako spóźniony urodzinowy prezent od Jerzego. Bardzo, bardzo dziękuję ❤

W związku z tym moje targowe zdobycze prezentują się bardzo skromnie:

IMG_20160525_201603IMG_20160525_201653

40d4bebf-0576-42ff-8cd8-9e23c78244c7

Pozbierałam tylko kilka plakietek, zakładek od blogerów i dostałam magnesy od Ościa 🙂

Ale wiecie co? Dla mnie targi książki to przede wszystkim LUDZIE 🙂 Jasne, książki są ważne, autografy to super sprawa, spotkania autorskie sprawiają mi wiele radości, ale jednak najfajniejsze jest to, że jest to jedna z dwóch okazji w roku (drugą są targi w Krakowie), gdy można się spotkać z ludźmi, z którymi zwykle nie ma szans się zobaczyć. Dziękuję wszystkim tym, którzy do mnie podeszli, porozmawiali, zrobili sobie pamiątkową fotkę (jeśli jeszcze coś macie, wyślijcie mi to, proszę, w wiadomości na fanpage’u lub na maila: karolina.sosnowska88[at]gmail.com, chętnie pooglądam!) i sprawili, że te targi były naprawdę wyjątkowe 🙂 Specjalne, ogromne podziękowania dla mojego Tomka, który jak zwykle towarzyszył mi w przeżywaniu mojego szmergla, nosił mój plecak, pomagał zdobywać autografy i generalnie był mi wsparciem ❤ Drugie, absolutnie wyjątkowe „dziękuję” należy się Jerzemu, mojemu cudownemu Przyjacielowi <3, z którym spędziłam sporo czasu przez te 3 dni (choć ciągle mam niedosyt), za co jestem bardzo wdzięczna. Już odliczam dni do października, gdy zobaczymy się na Krakowskich Targach Książki!

Na koniec zostawiam Wam garść zdjęć:

4e71f4b6-695b-42d1-9a85-d379c1474f48

Z Diane Rose (Recenzje z pazurem) i Miłką (Mozaika Literacka)

13240697_1005572229497597_1337558064146869580_n

Z Agatą (Bookend) i Jerzym (Kto czyta, żyje podwójnie) – i kartką dla Hasacza, który był z nami duchem!

13241389_1005572282830925_3244126495976431152_n

Z Tomkiem

13245270_1005572559497564_8381577266243619430_n

Ponownie z Jerzym 🙂 ❤

13256351_492642994266109_8231980816036732320_n

Z Anią (Świat książkowych recenzji)

IMG_8886

Z Piotrem (Czwarta Strona), Martą (Na regale u Marty Mrowiec), Tomkiem (Nowalijki) i Eweliną (Spacer wśród słów)

IMG_20160521_103006

Osobne zdjęcie z Misterem Targów też musiało być 🙂

IMG_20160521_152353

I jeszcze jedna fota z Martą

IMG_20160521_212019

Cudowne spotkanie z Blanką (Stalowa Magnolia) Cieszę się, że wreszcie była okazja, by dłużej pogadać!

targi-ksiazki-warszawa-sobota11a

Z Anią (Myśli i słowa wiatrem niesione)

13256473_1005540572834096_9270856911766480_n

Pozdrowienia dla Hasacza

Ach, powiem Wam jedno: było wspaniale i mam wrażenie, że żadna relacja nie jest w stanie wyrazić tego, ile szczęścia dał mi ten wyjazd! Mam naładowane akumulatory naprawdę na wiele dni. DZIĘKUJĘ ❤

Advertisements

29 thoughts on “Relacja z Warszawskich Targów Książki 2016. Nie mogło być lepiej!

  1. Widziałam Cię w sobotę! Akurat pędziłam żeby ustawić się na końcu kolejki do Mroza (2.5 godziny czekania) 🙂 Obiecuję sobie, że następnym razem zwalczę nieśmiałość i podejdę 🙂

  2. Oj tak, żadne słowa nie oddadzą tego co dzieje się na WTK 🙂 To trzeba poczuć na własnej skórze, mimo że mija już czwarty dzień od targów to ja nadal nie potrafię opanować uśmiechu, który cały czas widnieje na mej twarzy. Dziękuję Karolina za chwilę rozmowy. Moc buziaków i uścisków ❤ :*

  3. oo widzę że niexle się obłowiłaś jeśli chodzi o autografy – ja to nie mam cierpliwości stać w tych kolejkach 🙂 ja o Targach napisze niebawem, ale w moim wydaniu były skromniejsze – zazdroszczę ludziom, którzy są tak otwarci i pewni siebie, że do każdego potrafią podejść, pogadać, ja niestety tak nie mm, ale i tak jestem zadowolona z Targów i moich zdobyczy 🙂 piękne zdjęcia 🙂

    • To najważniejsze, że jesteś zadowolona 🙂 Uwierz mi, że ja też nie jestem śmiała, podchodzenie do ludzi przysparza mi sporo stresu. Ale warto się przełamać 🙂

  4. Samą relacją wzbudziłaś we mnie taką zazdrość, że głowa mała 🙂 Cieszę się, że udało Ci się spotkać tylu autorów i ich podpisy. Nie miałabyś nic przeciwko, żeby zniknęła Ci broszurka od Kasi Puzyńskiej? ;D ❤

    • O, gdzieś w kolejce by pewnie dało radę mnie złapać 😉 Ale fakt, nalatałam się ponadprzeciętnie, ale warto było 😀 I jak zawsze miło było Cię zobaczyć 🙂

  5. Pingback: Podsumowanie maja | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s