Pokaż swoją biblioteczkę! cz. 2

Jako że notka jest długa i zdjęć jest sporo, postanowiłam podzielić materiał na dwie części 🙂 Rano pokazałam Wam pierwszych dziesięć biblioteczek, teraz pora na zbiory pozostałych autorów 🙂

Mirek Krystyna – autorka takich książek jak „Francuska opowieść”, „Szczęście all inclusive”, „Podarunek” i wiele innych:

fotofoto1foto2foto3foto4foto5

W naszym domu jest wiele biblioteczek, każdy ma własną, a prócz tego jest jedna rodzinna. Składa się z dwóch regałów i zasadniczo się nie powiększa. Nie gromadzę książek w nieskończoność. Jeśli pojawia się nowa powieść, która jest dla mnie ważna i chciałabym ją zachować, to muszę dla niej zrobić miejsce. Wybieram książkę, do której jestem najmniej przywiązana i oddaję do biblioteki albo komuś, kto jej jeszcze nie czytał. Zostawiam tylko te, na których mi najbardziej zależy.

Oprócz tego mam obok biurka biblioteczkę podręczną, znajduje się tam głównie literatura obyczajowa czyli gatunek, którym zajmuję się zawodowo. Są tam książki ulubione, te rzadko stoją na półkach, zwykle ktoś właśnie je pożyczył, tak jest i teraz, na zdjęciu więc nie ma wszystkich.  Ale są tam też pozycje, które czytam zawodowo, żeby wiedzieć, co się w tej dziedzinie dzieje. Podlegają takim samym zasadom. Kiedy pojawia się coś nowego, musi się znaleźć miejsce i część książek  wędruje do biblioteki.

Swoje regały mają też córki, wszystkie lubią czytać i najmłodszy synek, który utrzymuje tam stosowny bałagan.

Kolekcjonuję książki kucharskie i poradniki. Mają osobne półki.

Zawsze miałam też w domu pewien regał, od którego zaczęła się moja własna biblioteczka. Była w nim pusta półka. Przez całe lata. Nigdy nie powiedziałam ani nawet nie pomyślałam, że będzie przeznaczona na moje własne powieści. Jakoś tak ją trzymałam, bo wydawało mi się, że może się przydać, ale nie miałam odwagi uwierzyć, że kiedyś spełni mi się tak wielkie marzenie. Dziś jest już prawie pełna, a niedługo stanie na niej kolejna powieść ,,Większy kawałek nieba” która ma premierę w kwietniu.

Poza tym w naszym domu książki znajdują się wszędzie. Na łóżkach, nocnych stolikach, biurkach, komodach. Nieustająco wędrują po pokojach. Zwłaszcza te ulubione. Czasem trudno je złapać, by uwiecznić na fotografii. Nie ma więc tutaj wielu ulubionych np. Jane Austin czy Magda Kordel. Bardzo lubię książki. To była zawsze moja największa pasja i jestem bardzo wdzięczna, że mogę je nie tylko czytać, ale dzielić się swoimi emocjami także poprzez pisanie.

Mroczkowska Małgorzata – autorka takich książek jak „Angielskie lato”, „Zanim zrozumiem” i innych:

unnamed (1)unnamed (2)unnamed (3)unnamed (4)

 

unnamed

Moja biblioteka jest spora i stale się poszerza. Trudno policzyć wszystkie książki, w każdym razie są one umieszczone w trzech regałach, w salonie i w jednej z sypialni. Mam też sporo książek, które czytam na moim Kindle i plus ich jest taki, że nie zajmują dużo miejsca i nie trzeba ich odkurzać. Wadą ich jest to, że nie pachną, a ja lubię wąchać papier.

Od dwunastu lat wraz z rodziną mieszkam w Londynie, stąd w mojej bibliotece znajdują się także książki w języku angielskim. Najstarsza z nich to przewodnik po Londynie z czasów, kiedy poruszano się po tym mieście w dyliżansie.

Najwięcej mam powieści obyczajowych, a najmniej tak popularnych ostatnio kryminałów, do których dopiero muszę się przekonać. Co do układania „zbiorów” to w naszym domu ten system się nie sprawdził z bardzo prostej przyczyny. Każdy sięga po książki w wolnej chwili i odkłada je gdzie popadnie.

Książki czytam zależnie od nastroju. Jeśli jestem załamana, zdecydowanie wolę sięgnąć po coś lekkiego i nie mam absolutnie nic przeciwko romansom. Takie książki są wtedy jak najlepszy plaster. Podczas wakacji lubię sięgnąć jednak po coś cięższego gatunkowo. Uwielbiam polską szkołę reportażu, choć muszę przyznać, że brutalność opisywanej rzeczywistości nie zawsze jest miła w odbiorze. Reporterzy mają dzisiaj niezwykle ważne zadanie do wykonania, informują nas o tym, na co zamykamy uszy i nie chcemy wiedzieć. To literatura faktu, który nas otacza i który jest częścią życia każdego z nas. Zupełnie inne zadanie ma w moim przekonaniu literatura obyczajowa, która ma nas od tego świata oderwać choć na chwilę.

Mróz Remigiusz – autor takich książek jak Parabellum (cykl), Joanna Chyłka (cykl) czy Trylogia z komisarzem Forstem (również cykl, jak widać, ten pisarz lubi cykle) i innych:

unnamed

Przypuszczam, że [książek w zbiorach mam] kilkaset – ale ile dokładnie, tego nawet najstarsi górale nie wiedzą. Mam kilka regałów z książkami „wyjściowymi”, za którymi stoją te mniej wyjściowe. Nie żeby jakieś Greye, po prostu wyeksploatowane starocie.

Najwięcej jest kryminałów i sensacji. Jedyny poważny wyłom stanowi King – i to jego dzieł ci u mnie pod dostatkiem. Większą część twórczości Króla mam w nowych wydaniach, ale zebrało się też sporo pozycji z lat dziewięćdziesiątych. Oprócz tego sporo u mnie Archera, Nesbø, Cornwella czy Folletta. Patrząc po grzbietach, wychodzi na to, że jedna oficyna wiedzie w moich zbiorach prym – Albatros.

[Najstarsza książka w mojej biblioteczce to] Zapewne któraś z tych niewyjściowych. Nie mam pojęcia. Ale ostatnio znalazłem w opuszczonym budynku Niepokonanego Sir Conan Doyle’a – wydanie z 1978 roku, które ukazało się nakładem… Wydawnictwa Poznańskiego. Tego samego, które publikuje m.in. cykl z Chyłką. Przypadek? Nie sądzę.

[Zbiory] Układam tak, by poziom entropii rósł z każdą kolejną książką. A poważnie mówiąc: od jakiegoś czasu większość książek składuję na biurku, więc staram się to robić tak, żeby te w twardej oprawie były na dole. Dodatkowo kieruję się tym, by mieć na górze to, co zamierzam przeczytać w najbliższym czasie. Efekt jest mniej więcej taki, jak starania polskich polityków zmierzające do zażegnania kryzysu konstytucyjnego.

Opiat-Bojarska Joanna – autorka takich książek jak „Gra pozorów”, „Gdzie jesteś, Leno?”, „Blogostan” i wielu innych:

a5b06ac2-4408-4724-b813-7e760dbc6c9b2d8dd3cb-54de-48b0-865c-c8320331abc5

Droga Karolino,
postawiłaś mnie przed bardzo trudnym zadaniem sfotografowania swoich zbiorów.
Przyznaję się bez bicia: bardzo, bardzo nie lubię, gdy książki leżą bezczynnie, dlatego zwykle, gdy już coś przeczytałam i wiem, że do tego nie wrócę – wydaję książki znajomym, by „historia” mogła zaistnieć również w ich umysłach.
Sfotografowałam jednak regał, przy którym siedzę podczas pisania. To jaki mój książkowy wieżowiec 😉 (uwielbiam wieżowce).
Zamiast długich opisów załączam grafikę – o książkach w liczbach 😉

Paszyńska Maria – autorka takich książek jak „Warszawski Niebotyk” i „Gonitwa chmur”:

2b49bc9d-681c-4009-9863-0ed8b7014e3c132904ea-3c3c-4da5-b6b3-ad40aeefdfaefe0e2cc8-fcc0-48c3-ab5d-75f362898eda

Jestem kompulsywnym czytelnikiem i książkoholiczką, choć jest to nałóg spod którego jarzma nie zamierzam się wyzwalać. Prawdę powiedziawszy, nie wiem dokładnie ile książek posiadam w swojej biblioteczce, szacuję, że ok. tysiąca woluminów. Od lat noszę się z zamiarem spisania, uporządkowania i posegregowania moich zbiorów, ale wciąż nie mam na to czasu.

Co ciekawe, doskonale pamiętam każdą książkę, którą kiedykolwiek osobiście zakupiłam oraz okoliczności, w których rzeczonego zakupu dokonałam.

Najstarszą książką w mojej biblioteczce jest jedno z pierwszych wydań „Fausta” Goethego w oryginale.

Na moich półkach królują powieści historyczne i…słowniki, których mam kilkadziesiąt w czterech różnych alfabetach. Nie posiadam specjalnej metody układania zbiorów, choć bardzo, bardzo chciałabym taki system opracować i wdrożyć.

Póki co, w naszym domu książki żyją własnym życiem i w niewyjaśnionych okolicznościach po prostu „się przemieszczają”, rzadko trafiając dwa razy w to samo miejsce.  Dlatego też często ponad kwadrans poszukuję książki, która jeszcze wczoraj leżała w miejscu wiadomym. Ot i konsekwencje książkowego chaosu, który bezgranicznie kocham. W pomieszczeniach bez książek czuję się zwykle nieswojo…

Puzyńska Katarzyna – autorka cyklu o Lipowie, małej wiosce, w której trup ściele się gęsto:

12988132_1718933231723393_421145875_n12992108_1718931585056891_1868056867_n12992145_1718934195056630_976267831_n12992254_1718934071723309_1157750293_n12992365_1718933595056690_1898278060_n13020443_1718933141723402_1278579944_n13020498_1718931811723535_963353382_n13023616_1718933458390037_879178916_n13045458_1718933681723348_1756992864_n13046199_1718933888389994_2083105731_n13046243_1718933511723365_1809068428_n13046291_1718933735056676_2019894341_n13046300_1718933318390051_1040135560_n

Nigdy nie liczyłam, ile książek znajduje się w moich zbiorach – na pewno jednak zajmują dużą część domu 🙂

Obecnie przeważają kryminały i thrillery, chociaż jest też sporo klasyki i fantastyki.

Trudno mi powiedzieć [jaka jest najstarsza książka w mojej biblioteczce], bo mam sporo starych książek ze zbiorów rodzinnych. Jeżeli chodzi o kryminały, to najstarsza jest chyba powieść Agathy Christie – „Morderstwo odbędzie się…” z 1974 roku.

Powiedziałabym, że [metoda układania zbiorów] to moja tajemnica, ale pewnie można ją łatwo rozszyfrować ze zdjęć 😉 🙂

Rogoziński Alek – autor takich książek jak „Morderstwo na Korfu” i „Ukochany z piekła rodem”:

13022345_1697804990488911_1465264709_n

Nie mam niestety zielonego pojęcia [ile książek mam w swoich zbiorach]. W jednym miejscu trzymam kryminały, w innym książki historyczne, a jeszcze w innym klasykę. Poza tym i tak jest w tym straszliwy bałagan i wszystko się miesza. Kiedy próbowałem nad tym zapanować, ale ostatecznie się poddałem. Jestem fanem powiedzenia, że mistrzem nie jest ten, kto utrzymuje porządek, ale ten, kto umie zapanować nad chaosem. Mnie na razie się to udaje…

Zdecydowanie najwięcej mam w swojej kolekcji – to będzie szokujące, prawda? 🙂 – książek, które wyszły spod pióra Agathy Christie. Cały komplet, ponad 80 powieści. Mam też chyba pełną bibliografię Joanny Chmielewskiej oraz wszystko, co napisała Sue Townsend.

[Najstarsza książka w mojej biblioteczce to] „Ja, Klaudiusz” – znakomita powieść Roberta Gravesa. Wydanie z początku lat 70. To od niej zaczęła się moja wielka i trwająca do dziś fascynacja cesarstwem rzymskim.

Jak już wspomniałem – [nie mam] absolutnie żadnej [metody układania książek] 🙂

Słowik Dominika – autorka książki „Atlas: Doppelganger”:

13022189_1009055949149330_1178949366_n

Przed kilkoma laty, pakując się przy kolejnych przeprowadzkach i podróżach do coraz mniejszych walizek zrozumiałam, że większość przedmiotów jest mi zupełnie niepotrzebna. Rzeczy są znacznie częściej zbędne niż niezbędne i potrafią niezwykle przeszkadzać.

Cóż.

Tego minimalizmu nigdy nie byłam w stanie zastosować do książek.

Ogromna większość mojej biblioteki znajduje się w ciasnym mieszkaniu moich nieskończenie cierpliwych rodziców. Tam zalegają każdy wolny metr kwadratowy mojego dawnego pokoju. W Krakowie staram się ich mieć jak najmniej, bo pan Rafał od przeprowadzek z każdą moją kolejną zmianą mieszkania wydaje się coraz bardziej przestraszony.

Co z tego, skoro książki pączkują.

Przysięgam.

Każdego kolejnego dnia jest ich więcej. Nie wiem jak. Nie mam pojęcia skąd. Po prostu, pojawiają się. Zresztą, chyba to znacie?

Moja minimalistyczna krakowska półka wygląda więc teraz tak:

[zdjęcie powyżej]

Jeśli przyjrzycie się uważniej, zauważycie w okolicach środkowych półek charakterystyczne formy gniazdowania. Okres lęgowy trwa cały rok. Wymagania bytowe książek są minimalne i mogą się rozmnażać właściwie w każdych warunkach.

Niedawno kolejne siedliska odkryłam na biurku, parapecie i nocnym stoliku; ale przestraszyłam się  dopiero, kiedy nowe stanowiska lęgowe znalazłam w kuchni i łazience. Przysięgam, nawet przez chwilę pomyślałam, że chyba czas coś z tym zrobić. Bardzo szybko przyszła jednak refleksja:

no ale właściwie po co?

I tylko pan Rafał od przeprowadzek coraz smutniejszy.

Witkiewicz Magdalena – autorka takich książek jak „Moralność pani Piontek”, „Po prostu bądź”, „Ballada o ciotce Matyldzie” i wielu innych:

13020039_10154150066499637_541823704_n

Zdjęcie, które przesłałam jest moją biblioteczką w biurze oraz biblioteczką przenośną. Taką, którą mam zawsze przy sobie, kocham i nigdy nie pożyczam. Kocham mój czytnik! Dostałam go na Gwiazdkę kilka dobrych lat temu i w zasadzie od tamtej pory jestem z nim nierozłączna. Na czytniku mam książki „do czytania”. Czyli powieści, które połykam z prędkością światła, takie, które wciągają tak, że czytam do rana. Książki, które czytam dla rozrywki, czyli tak naprawdę te pierwszej pomocy w złych nastrojach. Są oczywiście w moich zbiorach też książki papierowe. To głównie takie, które wykorzystuję do pisania swoich powieści. Dużo psychologii, słowniki, pozycje związane z historią XIX wieku. Takich nie potrafię czytać na Kindlu, bo zwykle muszę coś zaznaczyć, podkreślić, do czegoś wrócić. Czytnik ma jedną wadę. Ciężko zobaczyć, jak się skończy książka. A ja tak to lubię! Poza tym ma same zalety. Jest lekki, można tam zmieścić bardzo dużo książek i nawet jak cierpisz na bezsenność i marzysz o najnowszej książce swojego ulubionego autora, w kila sekund możesz ją kupić i natychmiast przeczytać. W moich zbiorach przeważa literatura obyczajowa, jest też trochę sensacji. Nie wiem ile mam książek. Nie liczę. Wymieniamy się z moją mamą, a ona mogłaby otworzyć całkiem dobrze wyposażoną bibliotekę!

Drodzy Autorzy! Miło było z Wami korespondować! Dziękuję za pokazanie mi i moim czytelnikom swoich prywatnych zbiorów 🙂 To świetna sprawa, bo chyba każdy książkoholik lubi podglądać to, co inni mają na regałach 😉 Ja w każdym razie mam tak, że jak wejdę do jakiegoś mieszkania, to swoje kroki kieruję do biblioteczki!

Drodzy Czytelnicy! Mam nadzieję, że notka Wam się spodobała 🙂 Dajcie znać, co sądzicie o akcji i czy też podglądacie nałogowo zbiory innych 😉 Miłego Światowego Dnia Książki!

Reklamy

34 thoughts on “Pokaż swoją biblioteczkę! cz. 2

  1. Jedną z pierwszych rzeczy, które robię w nowym miejscu jest podglądanie biblioteczki, uwielbiam to 🙂 Fajnie było podglądać biblioteczki autorów, nie raz miałam ochotę wykrzyknąć – też mam tą książkę! 😉

  2. Oba posty znakomite! Gratuluję pomysłu, bo wpadłaś na coś, z czym wcześniej nigdzie się nie spotkałam 🙂 A surowe ustawienie książek u Mroza zdecydowanie skradło mi serce, bardzo ładnie to wygląda!

  3. Świetny pomysł na post! Ja również uwielbiam oglądać cudze biblioteczki. Niestety Twój post potwierdził, że tylko ja mam fobię na puncie równo ułożonych książek. Musze mieć książki ułożone wielkością, niech mi tylko jedna nie pasuje, to zaraz dostaje nerwicy 😀 Buty też muszę mieć równo ułożone, więc może cierpię na jakieś zaburzenia :O

    • Ooo, to ja tak nie mam 😉 Jedyne, co robię, to układam książki autorami obok siebie, ale żadne inne sposoby się nie sprawdzają, bo mam niestety za mało miejsca. Po prostu układam poszczególne tytuły tam, gdzie się zmieszczą 😉

  4. Cudowny pomysł i jakże wspaniale wykonanie!
    Jestem pod wrażeniem ilu autorów udało Ci się namówić na odkrycie rąbka tajemnicy i wprowadzenie nas do swojego domu 🙂

    Najbardziej podoba mi się biblioteczka Remigiusza Mroza, chociaż jest to jednocześnie jedyna biblioteczka, która nie byłaby moją 🙂 Podoba mi się jego oryginalny, kompletnie niestandardowy system układania książek, ale chyba bałabym się, że te wszystkie stosy na mnie pospadają 🙂

    • Ten system zrodził się chyba po prostu z braku miejsca 😀 Mam nadzieję, że szanownego autora nie zasypią nigdy spadające książki 😉

      I dziękuję za miłe słowa ❤

  5. Druga część równie dobra jak pierwsza. 🙂 Szkoda tylko, że Remigiusz Mróz ograniczył się do jednego zdjęcia, bo te jego stosy już widziałam na zdjęciach czy w filmiku. 🙂
    Dziękuję za tak ciekawą książkową podróż i jeszcze raz gratuluję pomysłu. 🙂

    • Dziękuję!

      Remigiusz się tłumaczył, że ma regały za szybą, taką mleczno-czarną, więc nie da się nigdy uchwycić całości księgozbioru 😉 No niech mu będzie 😛

  6. Pingback: Podsumowanie kwietnia | Książkowe światy - moje recenzje książek

  7. Pingback: Czytelnicze podsumowanie roku 2016 | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s