„Gra pozorów” J. Opiat-Bojarska [PATRONAT] [PRZEDPREMIEROWO]

Autor: Joanna Opiat-Bojarska

Tytuł: Gra pozorów (Aleksandra Wilk #1) / Niebezpieczna gra (#2)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2016 (premiera: 17.02.2016)

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam polski kryminał


Najbardziej przerażające jest to, co może się wydarzyć naprawdę. Owszem, opowieści o przeklętych domach czy polujących na swe ofiary duchach potrafią przestraszyć, ale jestem zdania, że prawdziwe zło wcale nie potrzebuje zjawisk nadprzyrodzonych i wymyślonych istot. Zło czai się gdzieś za rogiem w naszym zwyczajnym świecie, który może wydawać się względnie bezpieczny, do pewnego momentu… Bo potem zdarza się coś, co wytrąca nas ze strefy komfortu, co niszczy nasze życie i nagle okazuje się, że nic już nie jest takie samo. Tak właśnie było w przypadku Aleksandry Wilk, głównej bohaterki kryminału Joanny Opiat-Bojarskiej „Gra pozorów”.

okladka_GRA_POZOROW_frontAleksandrze załamał się cały świat w dniu, gdy straciła swego męża. Gabriel Wilk został zamordowany, a sprawcy nigdy nie odnaleziono. Polska policja kolejny raz się poddała, nie znalazłszy żadnych dowodów mogących obciążyć konkretnego człowieka. Aleksandra Wilk stara się żyć względnie normalnie, w końcu minął już rok od śmierci męża, a ona jest jedyną opoką dla dwójki swoich dzieci – Kuby i Weroniki. W dodatku ktoś taki jak psycholog wie, jak radzić sobie z emocjami, prawda? Jednak czym innym jest udzielanie rad pacjentom, a czym innym zatroszczenie się o samą siebie. Mówiąc szczerze, to drugie zupełnie Aleksandrze nie wychodzi, ale czy można się jej dziwić? Jakby mało było problemów w życiu kobiety, która musi sama zająć się dwójką dzieci i pod którą dołki kopie jej własna szwagierka, Ilona, pewnego dnia okazuje się, że… Aleksandra znika na siedem dni i nic z tego nie pamięta. No, prawie nic, bo ma od czasu do czasu dziwne przebłyski: ciemne pomieszczenie, ból przy wbijaniu igły w żyłę, głos oprawcy.

A potem zaczynają przychodzić tajemnicze SMS-y i paczki, a w nich nagrania, które uświadamiają jej, że jej mąż był zupełnie innym człowiekiem, niż myślała. Czy można tak słabo kogoś znać po latach spędzonych razem? Czy nie zorientowałaby się, gdyby Grzegorz ją okłamywał? A może tajemniczy nadawca chce ją nastraszyć, zdezorientować? W tym momencie zaczyna się gra pozorów i stopniowo okazuje się, że nikt nie jest tym, kim zdaje się być. Jakie są prawdziwe twarze Joachima Szłapki (sąsiada i kolegi Aleksandry), Krystiana Kamińskiego (dawnego współpracownika jej męża) i kim, do diabła, jest Hanna Milewska? Pytania mnożą się w szalonym tempie i naprawdę trudno znaleźć rozwiązanie zagadki.

[Aleksandra] Czuła, że jest zabawką w czyichś rękach, że ktoś ją uwięził wewnątrz kalejdoskopu. Kilka razy dziennie przekręcał go, obserwował całkowitą zmianę układu elementów i starania rudej psycholożki, by odnaleźć się w nowym układzie. Śmiał się z niej i w momencie, w którym wydawało się jej, że powoli zaczyna kontrolować rzeczywistość, znowu przekręcał kalejdoskop.

Joanna Opiat-Bojarska zabiera czytelnika do rzeczywistości, w której nic nie jest takie, jakie się zdaje. Nagromadzenie tajemnic wokół Aleksandry Wilk powoduje, że podczas lektury można poczuć się tak, jak bohaterka – mnie zdecydowanie udzielił się niepokój i niepewność kobiety. Duszna atmosfera osaczenia wciąga i nie pozwala na długo odłożyć książki, a zagrożenie nadchodzi z kilku stron. Czy jakaś grupa zmówiła się, żeby złamać rudowłosą panią psycholog? Jak na rasowy kryminał przystało, wszystkiego dowiemy się dopiero na ostatnich stronach, gdy już skończymy w napięciu przewracać kolejne kartki. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się takiego zakończenia sprawy. Okazuje się też, że Opiat-Bojarska nie wyjaśniła wszystkich wątków, jednak mogę to wybaczyć, bowiem „Gra pozorów” zapowiada się jako początek serii z psycholożką Aleksandrą Wilk. Aż się boję, co autorka szykuje jej w kolejnych tomach…

Małym minusem jest to, że mimo chęci, nie potrafiłam jakoś związać się z główną bohaterką – jej postać mnie nie kupiła. Niemniej myślę sobie, że po prostu jeszcze za mało się znamy, a kolejne części, w których, być może, dowiemy się więcej o mrocznej przeszłości bohaterki (która w tym tomie jest ledwie zasygnalizowana), pozwolą mi bardziej się zżyć z Aleksandrą Wilk i jej rodziną. Na pewno sięgnę po kolejne książki Joanny Opiat-Bojarskiej, a Was zachęcam do zagrania w grę pozorów. Kto wie, może wyciągniecie z talii asa?

5-/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona:

CzwartaStrona_Logo_RGB_podst (1)

PS A na facebooku znajdziecie konkurs, w którym do wygrania są dwa egzemplarze książki „Gra pozorów” Joanny Opiat-Bojarskiej. Jeśli chcecie uzyskać więcej szczegółów, kliknijcie w grafikę poniżej:

konkurs opiat-bojarska

Reklamy

15 thoughts on “„Gra pozorów” J. Opiat-Bojarska [PATRONAT] [PRZEDPREMIEROWO]

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy - moje recenzje książek

  2. Też nie zżyłam się zbytnio z Aleksandrą, miejscami nieco mnie irytowała, ale sama fabuła i jej poprowadzenie świetne, oczywiście moja dedukcja doprowadziła mnie na manowce 😀

    • Ha, mnie moja też, ale ja jestem wymarzoną czytelniczką kryminałów, bo nigdy nie zgaduję, kto zabił 😀 Cieszę się, że książka Ci się podobała 🙂

  3. Muszę przyznać, że zachęciłaś mnie do sięgnięcia po tę książkę. Szczególnie podoba mi się fakt, że do końca trzymał w napięciu, a samo zakończenie było zaskakujące – dla mnie to wielki plus 😉

    • Tak, to charakteryzuje dobre kryminały. Cieszę się, że Cię zachęciłam – lada dzień książka będzie w księgarniach. Życzę pełnej wrażeń lektury 🙂

  4. Pingback: Agnieszka buszująca w Internecie #7 | Obsesyjna Biblioteczka – Blog

  5. Pingback: Podsumowanie lutego | Książkowe światy - moje recenzje książek

  6. Pingback: #Pogaduchy u Aguchy TAG | Książkowe światy - moje recenzje książek

  7. Pingback: „Niebezpieczna gra” J. Opiat-Bojarska | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s