TBR na lato 2015, czyli jak złamałam swoje postanowienie

Z planowania lektur na najbliższy czas zwykle nic mi nie wychodzi. Jestem fanką spontanicznego dobierania lektur, lubię z wysokich stosów, które zawalają mój stolik kawowy książkowy wyciągać to, co kapryśna chęć chwili mi podsunie. Powiem Wam tyle – starałam się nieco okiełznać i uporządkować swoje wybory, podjęłam się więc wyzwania Kasi i próbuję przeczytać moje zadeklarowane 12 książek na 2015 rok:

12 książek na 2015

Jak mi idzie? Cóż – minęło ponad pół roku, a ja przeczytałam zadeklarowane książki. Bez komentarza 😀

Na przekór sobie postanowiłam zrobić wakacyjny TBR, czyli książki, które chciałabym przeczytać przez lipiec i sierpień. Czy mi to wyjdzie? Nie mam pojęcia! Trzymajcie kciuki 😀 Wybrałam 6 tytułów, bo to daje nadzieję, że uda mi się wypełnić plan. A po drugie żywię niczym nieuzasadnione gorące uczucie do cyfry 6.

(Po kliknięciu w okładkę przeniesie Was do strony książki na Lubimy Czytać):

  • Chór zapomnianych głosów Remigiusza Mroza

337222-352x500

Co to?

Wieść gminna niesie, że to książka odwołująca się do klasyki sci-fi, z typową dla Mroza gnającą na łeb na szyję akcją, która czyni z każdej jego powieści typowy page-turner.

Dlaczego?

Bo chętnie poczytam dobre sci-fi, bo jestem ciekawa jak Mróz sprawdził się w takiej konwencji, bo muszę się dowiedzieć, czym jest la’derach, bo to Mróz (kto czytał, ten pewnie wie, że ten ostatni argument by wystarczył).

  • Cisza w Pradze Jaroslawa Rudiša

374291-352x500

Co to?

Rozważania nad męczącą i irytującą hałaśliwością świata, który zwykle nie ma nam nic ciekawego do przekazania, a wiecznie kłapie paszczą.

Dlaczego?

Bo potrzebuję więcej czeskiej literatury w swoim życiu, bo Książkowe Klimaty od dawna kuszą mnie książkami innymi od tych, które zapełniają listy bestsellerów, bo ten tytuł polecało kilka osób, których gustom czytelniczym ufam, bo mam dość paplania świata i chcę zobaczyć jak radzi sobie z nim Vladimír.

  • Szczęśliwa ziemia Łukasza Orbitowskiego

196623-352x500

Co to?

Powieść o dorastaniu, o sile przyjaźni i o spełnianiu marzeń. A jeśli sądzicie, że to będzie coś banalnego, to znaczy, że nie znacie jeszcze prozy Łukasza Orbitowskiego.

Dlaczego?

Bo czytałam tylko jedną książkę autora i to o jakieś 3 za mało, bo mocno poleca go Marlena z bloga Obsesja Czytania, bo myślę sobie, że Łukasz to bardzo spoko gość, bo chcę, żeby jakaś powieść mnie znów kopnęła w najczulsze miejsce.

  • Radio Armageddon Jakuba Żulczyka

348968-352x500

Co to?

Przejmujący obraz zbiorowej samotności w czasach, kiedy każdy gest sprzeciwu prędzej czy później zamienia się w towar, oraz w świecie, w którym każde wypowiedziane słowo ostatecznie staje się po prostu hałasem.

Dlaczego?

Bo to jeden z tych twórców współczesnej literatury polskiej, którego poznanie zapowiadam sobie od kilku ładnych lat, bo gorąco go poleca Sylwia z Twierdzy Zbudowanej z Książek, bo nominacja do Paszportu Polityki, a zawsze mnie ciekawią książki docenione w ten sposób.

  • Rekin z parku Yoyogi Joanny Bator

271819-352x500

Co to?

Reportaże Joanny Bator na temat Japonii. Jako osoba, która odwiedza ten kraj już nie pierwszy raz, a jednak będąca wciąż „z zewnątrz”, pisarka ma ciekawe spojrzenie na kulturę Japonii.

Dlaczego?

Bo bardzo podobał mi się „Japoński wachlarz”, bo fascynuje mnie kultura tego kraju, bo dostałam tę książkę w prezencie urodzinowym ponad rok temu i od tego czasu łypie na mnie z wyrzutem.

  • Sońka Ignacego Karpowicza

262786-352x500

Co to?

Nostalgiczna opowieść o miłości przekraczającej granice, o wojnie i o życiu, które dawno się skończyło, mimo że niby jeszcze trwa.

Dlaczego?

Bo lubię sposób snucia historii przez Karpowicza, bo ta książka wydaje mi się zupełnie inna od poprzednich i tym bardziej mnie ciekawi, bo autor wydał mi się ciepłym człowiekiem (poznałam go na spotkaniu autorskim), bo mam egzemplarz z autografem.

I to tyle! Mało? Cóż, muszę zostawić sobie spory margines na recenzenckie i moje ukochane spontaniczne wybory 😀

Na koniec przedstawiam Wam dwa TBR-y świetnych książkowych blogerek:

A czy Wy robicie takie listy? Czy zaplanowaliście już lektury na lato? No i czy czytaliście którąś z książek, które ja zamierzam pożreć – i jeśli tak, co polecacie?

Advertisements

33 thoughts on “TBR na lato 2015, czyli jak złamałam swoje postanowienie

  1. Ee, jakoś mnie Twoje wybory nie zdziwiły – Mróz, Orbitowski, Karpowicz 😀 Ale dobrze, czytaj, czytaj, zobaczymy jak Ci pójdzie! 😀

    P.S. Oczywiście z chęcią przeczytam recenzję każdej z wyżej wymienionych książek!

    • Hej, ale jest nutka zaskoczenia! Bo nie wiem, czy zauważyłaś, ale nie ma tu Twardocha 😀 A mam jeszcze dwie jego książki!

      Co do recenzji, postaram się, bo czuję, że każda z tych książek jest godna uwagi 😀

  2. „Cisza w Pradze!” i Twój komentarz: „Rozważania nad męczącą i irytującą hałaśliwością świata, który zwykle nie ma nam nic ciekawego do przekazania, a wiecznie kłapie paszczą.” ❤ O jak ja tego potrzebuję! Kusi mnie też Orbitowski i Karpowicz – obu od dawna planuje i do-planować się nie mogę. Może po Twoich recenzjach lepiej mi pójdzie 😉 Ale, ale: zauważyłam, że prawie sami polscy autorzy (nie oszukujmy, Czesi to prawie jak swoi, tylko bardziej weseli ;))

    • Hahaha, świetne podsumowanie Czechów 😀 Kocham Czechów! Niestety Czesi chyba jakoś nie kochają nas, Polaków…

      A czemu tak z tą literaturą polską? Nie kierowałam się jakimś narodowym kluczem, ale chyba jednak wyłazi ze mnie wykształcenie (filolożka polska) i zamiłowanie do literatury krajowej 😀

      Prawda, że Rudiš brzmi pysznie? A Karpowicza i Orbitowskiego warto wziąć na czytelniczą tapetę. Póki co odsyłam tu:
      – Orbitowski: Nadchodzi,
      – Karpowicz: Ości.

      • Z samego Twojego opisu Rudis to dla mnie ciacho jak ta lala 😀 Muszę bardziej zgłębić temat, ale już sobie zapisałam w moim nowym notesiku, jako punkt pierwszy 🙂
        Dzięki za linki 🙂

    • No widzisz, też zwykle nie planuję, ale tym razem uległam, zobaczymy, co z tego wyjdzie 😀

      Co do Mroza – wiem, świetny news! 😀 Co prawda zapowiedziałam mu już, że kiedyś go uduszę za to wieczne rozpoczynanie nowych serii, podczas gdy kolejne jeszcze nie są wydane w całości, no ale w sumie.. Zawsze to więcej do czytania 😀

  3. Mi planowanie nie idzie najlepiej, ale jeśli chodzi o 12 książek na 2015 rok to daję radę 🙂 6/12 już przeczytanych. Czytałam „Sońkę” i „Rekina”, myślę, że się nie zawiedziesz 🙂

    • O, no to Ty jesteś na bieżąco z 12 książkami…, brawo 😀

      Też tak czuję, że się nie zawiodę, bo Karpowicz i Bator to już wypróbowane i lubiane przeze mnie nazwiska 🙂

  4. O! Ty również? Super! 🙂 Jestem ciekawa, jak Ci pójdzie z tą listą, jak NAM pójdzie 😉
    Trzymam kciuki za nas obie 🙂 A z książek przez Ciebie wybranych najbardziej kuszą mnie te od Mroza i Karpowicza – ale to już może przy okazji jesiennej listy TBR, albo zimowej… 😉

    Pozdrawiam ciepło :))

    • Gdzieś ich koniecznie wciśnij 😀

      Tak, złamałam się i również postanowiłam raz sobie coś zaplanować, bo te książki już od dawna za mną „chodzą” 🙂

  5. Jest CUDOWNY ORBITOWSKI! 😀 I „Sońka”! ❤ ❤ ❤ I "Rekin…", którego sama muszę upolować 😀 Ale wczoraj z Mamą upolowałyśmy "Inną duszę" Orbitowskiego, więc jest mniam mniam 😀

    • Orbitowski być musi, już od 3 miesięcy obiecuję to sobie i Marlenie 😀 Karpowicz też koniecznie ❤

      Super, że upolowałyście "Inną duszę", ja wciąż jeszcze poluję 😀

  6. Ciekawe pozycje, z chęcią przeczytałabym recenzję „Ciszy w Pradze” bo też mam ten tytuł ale nie mogę się do niego zabrać 😉 U mnie lista obowiązkowa na wakacje pokrywa się w egzemplarzami recenzenckimi 😉

    • Ja ostatnio staram się brać mniej recenzenckich, bo próbuję nadrobić własne 🙂
      „Cisza w Pradze” mnie bardzo ciekawi i myślę, że ją zrecenzuję po lekturze.

  7. Ja też nie jestem dobra w planowaniu. Zwykle robię wszystko, by wymigać się od wcześniejszych ustaleń (tak sama sobie na przekór), dlatego też jestem fanką książkowej spontaniczności 🙂 Zresztą, to chyba największa frajda, gdy sięgamy po coś z własnej (właściwej danej chwili) chęci 🙂

    • Z jednej strony tak, a z drugiej mam takie książki, którym naprawdę już od miesięcy obiecuję chwilę zainteresowania 😉 Więc sprytnie to połączyłam i umieściłam je na tej liście 😀

  8. Pingback: Tydzień Blogowy #12 | Wielki Buk

  9. Nie mam listy, ale zerknęłam na Twoją i zauważyłam „Rekina…”
    Właśnie go porzuciłam. Nie zdzierżyłam odrealnionego i dystansującego się stylu autorki.

  10. Pingback: TBR na jesień 2015 | Książkowe światy - moje recenzje książek

  11. Pingback: Druga rocznica bloga | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s