Podsumowanie czerwca

Cześć! Jest już dość późno, ale nie myślcie, że zapomniałam o Was i o podsumowaniu czerwca! 😀 Już biegnę przedstawić Wam garść przeczytanych tytułów i nowych książek (tak, tak, ale w tym miesiącu stos jest…a, sami zobaczycie w dalszej części notki) 😀 Zaczynamy!

Podsumowanie miesiąca

Przeczytane lektury:

Przeczytanych/zrecenzowanych: 12/4

Polskich/zagranicznych: 4/8

Beletrystycznych/popularnonaukowych: 10/2

Średnia ocen (na podstawie gwiazdek na serwisie Lubimy Czytać): 6,0

Najlepsza/najgorsza: „Muminki” i „Moja walka”/”Przebaczenie”

Nowości na półkach

stos 06

No, nie jest tak źle! I tylko trzy książki to zakup (w tym dwie to e-booki) 😀

  • „Rzeczy ulotne” N. Gaiman (rzecz z wymianki ŚBK),
  • „Lirael” G. Nix (jw.),
  • „Sargon. Wybrańcy Innany” K. Milczarek (prezent od kochanego Hasacza <3),
  • „Klug” K. Bajon (jw.),
  • „Dziki Mesjasz” R.W. Orkan (jw.),
  • „Spisek” R. Harris (jw.),
  • „Wieczny Grunwald” Sz. Twardoch (zakup własny).

A z boku stoją recenzenckie:

  • „Książka, której nie było” S. Pajares (od wydawnictwa Pascal),
  • „Podstępna żmija, czyli endometrioza” M. Grzybowska (od autorki),
  • „W ciemnym zwierciadle” J.S. Le Fanu (od wydawnictwa Zysk i S-ka).

No i dwa e-booki:

tak jest dobrzeradio armageddon

Ale będzie pyszne zaczytanie 😀

Wyzwania

Z literą w tle: 0 (6)

Czytam opasłe tomiska: 2 (17)

Klucznik: 1 (25)

12 książek na 2015 rok: 1 (3)

Okładkowe love: 1 (6)

Polecam

  • Kasię z Niebieskiej Papużki i jej wpis o „Morfinie” Szczepana Twardocha – jeśli już Was nudzę, to przepraszam. Ale twórczość Twardocha jest bardzo dobra. Kasia się dała namówić i napisała świetną recenzję 😀
  • Martę z bloga Lolanta Czyta, która ma dla Was czytelnicze propozycje na letnie miesiące
  • Hasacza, który vloguje! Teraz w jakości HD :v (Bookhaul):

To do następnego! „Jeździec miedziany” mnie wzywa 😀

Reklamy

20 thoughts on “Podsumowanie czerwca

  1. Czy ja dopiero co nie mówiłam, że Ty i Ewelina odciągacie mnie wieczorami od czytania 😀 Dzięki za podlinkowanie :*
    Widzę, że mocno się ograniczyłaś z zakupami, ale nie wiem, czy chwalić za wstrzemięźliwość, czy co się robi, kiedy książkoholik redukuje straty finansowe? 😀 Czy rzeczy ulotne to zbiór opowiadań, czy powieść?
    Liczba książek jak zwykle u Ciebie imponująca, ale to już w sumie norma 🙂 Nie mówiłaś wiele o Cherezińskiej, trochę niska ocena. Szkoda. Ja właśnie chiałabym się zabrać za tą autorkę, ale nie jestem pewna od czego zacząć.

    • Która Ewelina? Z Czytam – jestem po drugiej stronie lustra? Napisałabym „przepraszam”, ale nie wiem czy mi tak do końca przykro 😀

      Ja się cieszę, że udało mi się ograniczyć książkowe zakupy (i mój regał też), także dziękuję za pochwałę 😀 Gaiman to zbiór opowiadań 🙂

      Cherezińska… Cóż. Samej mi smutno, że mnie nie porwała. Koncept jest ciekawy, bardzo podobało mi się pokazanie jak za czasu Przemysła II ścierały się w Polsce świeże wtedy chrześcijaństwo i pogańskie wierzenia. Cieszę się, że dowiedziałam się trochę o Przemyśle II, naszym zapomnianym władcy, który co prawda rządził niewiele ponad 200 dni, ale za to odzyskał polską koronę i zjednoczył rozbity kraj!
      Natomiast… Za dużo tam było dla mnie postaci, nie łapałam się. Niektóre wątki mnie nużyły, inne były ciekawe. Polubiłam Przemysła i jego dwie żony, polubiłam Jakuba Świnkę, współczułam Władysławowi Karłowi (Łokietkowi). Inne znowu mnie irytowały, nudziły. Gubiłam się w tych wszystkich Przemysłach, Przemyślidach, Władysławach etc. Uważam, że ta książka jest za długa o jakieś 200 stron. Na koniec akcja poszła do przodu i bardzo się wciągnęłam, ale to dopiero na koniec. No, i to chyba tyle moich przemyśleń na temat „Korony śniegu i krwi” 🙂

      • Tak, ta Ewelina. Ona też często wrzuca notki wieczorem 🙂 Nie przepraszaj – wybaczone 😉 wasze notki bardzo przyjemnie się czyta dlatego zwykle robię przerwę od wieczornej lektury 😉

        Ooo, dziękuję za taki szczegółowy opis. Chyba spróbuję i tak 🙂 Lubię historię. A najpierw przeczytałam ze „rządził niewiele ponad 200 lat” i pomyślałam że Tanyah jeszcze chyba śpi. Okazuje się jednak, że to ja jestem jeszcze lekko nieprzytomna.

        • Haha 😀 Ja zdecydowanie jeszcze śpię, ale chyba nawet udało mi się napisać komentarz do ładu i składu 😀

          Dziękuję za miłe słowa :*

          A po Cherezińską sięgnij – ja sama mam zamiar kiedyś sięgnąć po drugi tom, który już czeka na czytniku (kupiłam obie części razem), żeby sprawdzić jak tym razem autorka poprowadziła historię 😀

  2. Pajeresa polecam – miła i sympatyczna powieść. Chętnie przeczytałabym Twoją recenzję „Korony śniegu i krwi” bo widzę, że nie zrobiła na Tobie dużego wrażenia.

    • Niestety – była dla mnie ledwie dobra, a nastawiałam się na „ochy i achy” 😦 Recenzji nie napiszę (pogubiłam się w tych wszystkich postaciach…), ale co nieco z moich wrażeń masz w komentarzu wyżej (w odpowiedzi na słowa Lolanty) 🙂

      A Pajeresa zaczynam czytać na dniach 😀 Cieszę się, że zapowiada się fajnie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s