Podsumowanie listopada

No i stało się… Nadeszła ONA – zima. Mroźna, ponura, powodująca lodowacenie dłoni i stóp, przyprawiająca o gęsią skórkę, sypiąca w oczy lodowymi odłamkami Królowej Śniegu, ukrywająca w zadymce Bukę, która nigdy nie zaznała miłości… JAK JA NIE CIERPIĘ ZIMY! *tu włączcie sobie głos Gargamela*
Ubolewam co roku, że w okresie od listopada do marca nie można zagrzebać się pod kołdrą i tylko czytać… Mimo tego zapoznałam się z kilkunastoma książkowymi opowieściami 😀

Podsumowanie miesiąca

Przeczytane lektury:

Przeczytanych/zrecenzowanych: 12/5 (coś słabiutko z recenzowaniem)

Polskich/zagranicznych: 7/5 (udało się z nieformalnym wyzwaniem listopadowym o czytaniu polskich autorów – jest większość!)

Beletrystycznych/popularnonaukowych: 8/4

Średnia ocen (na podstawie gwiazdek na serwisie Lubimy Czytać): 6,7/10 (całkiem godnie)

Najlepsza/najgorsza: „Czarne skrzydła”/”Pamiętnik przetrwania”

Wyzwania

Z półki: 2 (7)

Z literą w tle: 1 (15)

Czytam opasłe tomiska: 1 (17)

Okładkowe love: 2 (4)

Listopad miesiącem polskich autorów: 7

Polecam

Dzisiaj chciałam Wam polecić, byście przyjrzeli się pewnej cudnej akcji. Na blogu Książkoholizm będziecie mogli już lada dzień znaleźć propozycje książkowych świątecznych prezentów dla Waszych bliskich! Polecać Wam je będą znajomi blogerzy (w tym ja!) i… ale to na razie tajemnica 😀 W każdym razie będzie ciekawie i inspirująco!

No a teraz… Kubki z herbatą/kawą/kakao w dłoń i – do czytania marsz! 😉

Advertisements

11 thoughts on “Podsumowanie listopada

  1. U mnie całe szczęście jeszcze nie ma śniegu, więc jako tako aury zimowej jeszcze nie czuję. Aczkolwiek to zimno… Brr… nic tylko zrobić z siebie ludzkie burito 😀

    • Hmm 😀 O 5.30 rano do śniadania, na przerwie w pracy, po przyjściu z pracy między spotkaniem z moim T. / pobiegnięciem na zumbę / innymi obowiązkami, wieczorem do kolacji, przed snem choć kilka kartek, a w weekend czasem pół dnia 😀 No i tak się zbiera 😀

    • No właśnie, nie pisałam recenzji o „Troje”, bo stwierdziłam, że za dużo już ich na blogach 😉 Oceniłam książkę Lotz jako przeciętniaka (3/6). Było ok, ale spodziewałam się bardziej trzymającej w napięciu lektury.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s