„Blondie$” E. Gogolewska-Domagała

Autor: Ewa Gogolewska-Domagała

Tytuł: Blondie$ / Rud€

Wydawnictwo: Papierowy Motyl

Rok pierwszego wydania: 2010

Liczba stron: 250

Źródło: Prezent od autorki


Bardzo nie lubię czytać książek z serii w niewłaściwej kolejności. Tutaj jednak się tak zdarzyło, że dostałam propozycję przeczytania „Rudych” i zapewnienie, że obie historie tylko luźno się łączą… Zgodziłam się, choć, jak się potem okazało, trochę się jednak w bohaterach pogubiłam. Autorka, która okazała się bardzo miłą i ciepłą osobą, obiecała, że rzecz całą będę mogła nadrobić i przeczytać któregoś dnia „Blondie$”… No i stało się – a pisarka zażartowała, że książkę mam niezwłocznie przeczytać, a ona przepyta mnie z treści. No to cóż – przeczytałam!

188406_0001

Głównymi bohaterkami tej części są dwie szalone artystki – Dorota i Danuta. Kobiety są po szkole muzycznej i jako śpiewaczki jeżdżą na kontrakty do różnych egzotycznych krajów, do których w inny sposób w owych latach nie mogłyby się dostać… Śpiewają więc w Norwegii, Jordanii czy Tunisie, a tam spotykają je różne przezabawne, a czasem straszne przygody. A już w ogóle przygoda życia (a właściwie: na całe życie!) czeka je w tym ostatnim miejscu…

Póki co jednak jeżdżą i śpiewają, a w międzyczasie odpoczywają i poznają odmienne kultury. Wierzyć się nie chce, ile zabawnych i dziwacznych przygód spotyka te dwie Polki. O co chodzi z grzałką do wody, mrożącym krew w żyłach porwaniem przez Arabów, „Goszą z dachu” i „bikołsem”? Musicie przeczytać sami! Ciepły humor jest zresztą najlepszą stroną „Blondie$”, a przystępny język sprawia, że kartki przewracają się nieomal same… Jak i poprzednio (przy „Rudych”), tak i tym razem miałam początkowo problem z mnogością postaci, bo Gogolewska-Domagała stawia sobie chyba za punkt honoru przedstawienie nam jak największej ich plejady na kartach jednej powieści. Niemniej z sympatią powitałam Huberta, którego już znałam z drugiej części oraz Samirę, moją niezmiennie ulubioną postać! Cóż, upodobałam sobie bohaterów z problemami, gnębionymi przez okrutny los… Tutaj poznałam początek jej historii i lżej mi się ją czytało wiedząc, jak to wszystko się skończy.

Żałowałam trochę, że powieść nie ma jednej linearnej osi wydarzeń, „Blondie$” są bowiem zlepkiem różnych historii, zabawnych scenek z życia „Donaty” (jak były nazywane zbiorczo Dorota i Danuta), a czas akcji to gna do przodu, to cofa się w przeszłość. Miałam przez to wrażenie lekkiego chaosu i musiałam nieraz wysilić umysł, by ogarnąć co się teraz dzieje i u kogo… Niemniej, było mi już łatwiej dzięki znajomości drugiej powieści Gogolewskiej-Domagały. Uff, jednak wolę czytać książki według kolejności wydarzeń w nich zawartych!

Podsumować mogę podobnie jak poprzednio: jeśli szukasz miłej, ciepłej, dobrze napisanej lektury to „Blondie$” będą w sam raz! A potem weź się szybciutko za „Rud€”…

4/6

Za książkę serdecznie dziękuję autorce, pani Ewie Gogolewskiej-Domagale.
Reklamy

3 thoughts on “„Blondie$” E. Gogolewska-Domagała

  1. Pingback: „Rud€” E. Gogolewska-Domagała | Kultura czytania

  2. Pingback: Recenzje od A do Z | Kultura czytania

  3. Pingback: Podsumowanie listopada | Kultura czytania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s