Magazyn Chimera

Oto druga odsłona cyklu o poszukiwaniu najlepszego magazynu literackiego (na pierwszy ogień poszedł Fanbook) – tym razem napiszę Wam kilka słów o Chimerze.

chimera

Gdy zobaczyłam go na półce w kiosku moje serce zabiło nieco szybciej – coś spowodowało, że gazeta skojarzyła mi się z Bluszczem. I choć była to chyba „bluszczowa” w stylistyce grafika na okładce, skojarzenie to bynajmniej nie było błędne, bowiem redaktorem magazynu jest nie kto inny, a Rafał Bryndal. Ale, ale: na kiedy należy datować początki Chimery? Ten tytuł wydawał mi się skądinąd znajomy i już wiem dlaczego:

Pierwotnie magazyn o tytule „Chimera” ukazywał się w Warszawie w latach 1901-1907 jako miesięcznik poświęcony sztuce i literaturze. Publikowali w nim m.in.: Władysław Reymont, Bolesław Leśmian, Jan Kasprowicz, Stanisław Wyspiański, Leopold Staff, Zofia Nałkowska, Stanisław Przybyszewski i Stefan Żeromski. Pismo założył Zenon Przesmycki, poeta oraz krytyk literacki, który odegrał istotną rolę w kształtowaniu kultury Młodej Polski. W „Chimerze” publikowano także przekłady czołowych pisarzy europejskich (m.in. Charlesa Baudelaire’a, Paula Verlaine’a czy Friedricha Nietzschego).¹

Zacne korzenie i wysokie progi! Wymagania też mi od razu wzrosły, bo, umówmy się, to inna klasa niż Fanbook: piękny papier, zacna grubość (94 strony) i dobre, bardzo dobre nazwiska (Zadura, Sosnowski, Odija – to robi wrażenie).

„Chimera” jest podporządkowana co miesiąc innemu słowu-kluczowi: w maju była to pokusa. Gro świetnych autorów napisało więc teksty w oparciu o to skojarzenie: od takich „przyziemnych” o zjawisku galerianek, przez rozważania o pokusie w szeroko pojętej kulturze aż do poetyckich w wymowie, każdy jeden tekst zasługuje na poklask. Nie ma tu miejsca na cienką literaturę – tę gazetę czyta się jak dobry zbiór opowiadań podporządkowany danej tematyce, przy czym w każdym tekście widać autora. Każdy tekst jest jakiś, każdy smakowity.

Jest też różnorodność, bo poza przywołanymi już kilkukrotnie twórczymi wariacjami na temat pokusy znajdziemy w Chimerze wywiady z pisarzami (w tym numerze z Michałem Witkowskim) czy malarzami (Ewa Kuryluk), jest artykuł literacko-podróżniczy o Brazylii oraz inny o Hiszpanii (a te piękne zdjęcia!), są fragmenty premier książkowych („W krainie czarów” Sylwii Chutnik). A i to nie wszystko, bo znajdą tu miejsce również wiersze (co mnie mocno cieszy, bo mam wrażenie, że mało kto ostatnio je czyta, a ja tak lubię poezję współczesną!), a na koniec jest to co lubię – recenzje książek. Wszystko rzetelne i literacko uczciwe – nie dostaniemy tu byle jakiej papki, Chimera to gazeta z ambicjami, a z drugiej strony nie przeintelektualizowana. To nie ten typ, że trzeba co chwilę zaglądać do słownika wyrazów obcych. Nie – to po prostu piękna lektura dla ludzi interesujących się kulturą, a w szczególności kulturą czytania. Smakowita, poszerzająca horyzonty uczta, którą bardzo polecam. Chimery w dłoń – do czytania marsz :)!


¹ http://booklips.pl/przeglad/prasa/chimera-nowy-magazyn-literacko-kulturalny-pod-redakcja-rafala-bryndala-juz-w-sprzedazy/

Reklamy

3 thoughts on “Magazyn Chimera

  1. Pingback: Podsumowanie czerwca | Kultura czytania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s