Podsumowanie kwietnia

Cześć! Tradycyjnie już nie wiem kiedy minął ten miesiąc. Niemniej, przyszedł czas na podsumowanie kwietnia. Od poprzedniego miesiąca nie zmieniło się to, że wciąż recenzuję (moim zdaniem) za mało książek. Co do niektórych, mam po prostu pustkę w głowie… Może zrobię taki cykl jak Aga z Książkowo? Co o tym sądzicie?

Przechodząc do podsumowania. Czytałam dużo. Kwiecień kończę z wynikiem… 15 książek! Oto pełna lista:

Uff, działo się! Tym razem proporcje są wyrównane. Literatura popularnonaukowa to 8 sztuk, a beletrystyka: 7. Jeśli chodzi o podział krajowe – zagraniczne to książek polskich autorów jest 7, a zagranicznych: 8. Bardzo symetrycznie tym razem 😉

Jeśli chodzi o odkrycie miesiąca to jest nim bez dwóch zdań piękna książka Crummeya „Dostatek” (już ostrzę sobie ząbki na kolejną książkę tego autora) oraz wzruszająca „Chustka” Sałygi. Zawiodły mnie również dwie książki: „Zwierz w łóżku” Sumińskiej i „Skrawki intelektu” Carlina.

Recenzji doczekały się cztery z piętnastu książek (ciągle staram się poprawić ten wynik, oczywiście tak, by nie tracić na jakości), zainicjowałam za to nowy cykl – TOP 5. Póki co: książki, które okazały się totalną klapą.

To ja uciekam do czytania, a Wam życzę udanej majówki :)!

Edit: 2 w 1: recenzja obu czytanych przeze mnie Bromb 😉

Edit2: Tym razem 3 w 1: wspólna recenzja Trylogii Czasu 🙂

Advertisements

5 thoughts on “Podsumowanie kwietnia

  1. Jaka bukowa godność 🙂 Ja podsumowuję już jutro 😀
    Czekam na Twoją recenzję powieści Crummeya i sama się za nią muszę zabrać niebawem, bo ta powieść brzmi jak napisana specjalnie dla mnie 😀

  2. Gratuluję wyniku bo sama chciałabym mieć tyle czasu, żeby w miesiącu przeczytać 15 książek 😦 A jak wrażenia po przeczytaniu „Błękit Szafiru” i „Czerwień Rubinu”? Mnie cała Trylogia Czasu niezwykle urzekła, a 3 tom czyli „Zieleń Szmaragdu” jak dla mnie jest jeszcze lepszy niż poprzednie części, dlatego jeżeli nie czytałaś a wciągnęła Cię historia Gwen to zdecydowanie polecam 😉

    • Czekam właśnie na 3. część z biblioteki, bo ciągle jest wypożyczona 😛 Historia mnie wciągnęła, rzeczywiście jest niezła, ale irytuje mnie czasem główna bohaterka i jej podejście do Gideona i przemyślenia w stylu „uwielbiam go, świetnie całuje! ale zachowuje się okropnie, nie cierpię go! chciałabym, żeby znów mnie pocałował…” 😛 Chyba jestem już „za stara” na takie dyrdymały 😀

      Co do czasu, cóż… Czytam, kiedy się da 🙂 Do śniadania, na przerwie w pracy, do kolacji… W ogóle po pracy, jeśli akurat z nikim się nie spotykam, czytam np. 5 h – wolę to niż siedzenie przed komputerem (chociaż, oczywiście, i od tego całkiem nie stronię).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s