„Bromba i filozofia”, „Bromba i psychologia” M. Wojtyszko

Autor: Maciej Wojtyszko

Tytuł: Bromba i filozofia / Bromba i psychologia

Wydawictowo: Jacek Santorski & Co.

Liczba stron: 128 / 117

Rok pierwszego wydania: 2004 / 2007

Źródło: Kupione


Czy jako dzieci czytaliście książkę „Bromba i inni”? Ja ją uwielbiałam! Wojtyszko stworzył masę postaci, które oddziaływały na wyobraźnię i dały się lubić. Bromba, która wszystko mierzyła i ważyła, detektyw Kajetan Chrumps, Gluś filmowiec (który nie kręcił filmów, a je… opowiadał), Psztymucle mieszkające w samochodach, Gżdacze z innego wymiaru… Co jedno stworzonko to lepsze! Z wielką radością odkryłam, że Wojtyszko napisał kolejne tytuły z moimi ulubionymi bohaterami z dzieciństwa. Są to „Bromba i filozofia” oraz „Bromba i psychologia”. Rzadko kiedy sięgam po książki dla dzieci, bo dawno już przestałam należeć do tej grupy docelowej, nie mam też małego miłośnika literatury, któremu mogłabym pokazywać takie książeczki, jednak dla Bromby zrobiłam wyjątek.

Obrazek

W książeczce „Bromba i filozofia” dowiadujemy się, że tytułowa bohaterka poza mierzeniem i ważeniem interesuje się także tą ważką (sic!) dziedziną wiedzy. Postanawia więc z grupką Przyjaciół organizować spotkania, na których będą omawiać ciekawą Problematykę (duże litery za autorem). Przychodzą: Gluś, Fikander i Malwinka, Kajeten i Makawity, Psztymulec Nulek oraz bibliotekarz Puciek, którzy podejmują wysiłek dysputy o sprawach istotnych i starają się „zadawać sobie pytania, które są równie ważne dla Bromby, jak i dla Wychuchola”.¹ Czyli: uniwersalne. I tak rozmawiają o podstawowych zagadnieniach filozofii, takich jak problem istnienia (skąd wiemy co istnieje, a co nie? Czy ja jako byt istnieję?), różnicy między możliwością a koniecznością, zawiłościami logiki, pojęciem wolności i czasu oraz wielu, wielu innych. Wszystko jest poparte nieskomplikowanymi przykładami, które pomogą dzieciom zrozumieć o co chodzi i sympatycznymi rysunkami, które uprzyjemniają czytanie. Dodatkowo na końcu każdego rozdziału znajduje się podsumowanie bibliotekarza Pućka, który, jak to bibliotekarz, wszystko skrzętnie notuje w kajeciku.

Uważam, że to fajna książka dla małych ciekawskich, którzy chcą rozpocząć swą przygodę z filozofią.

Obrazek

Druga książeczka, co widać po tytule, wprowadza nas w meandry psychologii. Tym razem nie śledzimy dyskusji głównych bohaterów, a czytamy krótkie opowiastki o stworzonkach zamieszkujących okolicę, których zachowania opisać można pewnymi pojęciami z omawianej dziedziny. Można się nieźle uśmiać, ale i zamyślić czytając historie o skłóconych Esiakach i Asiakach oraz uprzedzonym Fumie, o niepokojach Glusia (i samorealizacji) czy o wyciąganiu przez Makawitego pochopnych wniosków z powodu pierwszego wrażenia (i nieporozumienia). Tym, którzy mieli problem ze zrozumieniem niektórych pojęć, na pomoc idzie „Niealfabetyczny spis pojęć”, który znajduje się na końcu książeczki. Można się tam dowiedzieć co to jest m.in. stereotyp,  fałszywe uogólnienie czy efekt nadmiernego uzasadnienia.

Polecam te książeczki ciekawskim dzieciom (nie znam się, ale myślę, że tak w przedziale 10-13 lat) oraz dorosłym mającym sentyment do „Bromby i innych” 🙂

4/6


¹ M. Wojtyszko „Bromba i filozofia”, s. 7
Advertisements

6 thoughts on “„Bromba i filozofia”, „Bromba i psychologia” M. Wojtyszko

  1. Pingback: Podsumowanie kwietnia | Mój blog z recenzjami książek

  2. Pingback: Recenzje od A do Z | Mój blog z recenzjami książek

  3. Pingback: Wyzwania | Mój blog z recenzjami książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s